[phpBB Debug] PHP Notice: in file [ROOT]/mobiquo/smartbanner/head.inc.php on line 70: Undefined variable: tapatalk_dir_name
Muzyka filmowa - Forum FilmMusic.pl • Harry Gregson-Williams - The Meg (2018) - Strona 2
Strona 2 z 2

Re: Harry Gregson-Williams - The Meg (2018)

: sob sie 11, 2018 11:14 am
autor: Ghostek
He said, ‘I’m not Spielberg and you are a Williams, but you’re not John Williams. It’s important for you to know that we’re not making Jaws,' " the composer recalls his director saying.

Gregson-Williams made sure the Megalodon had its own unique theme, which is ancient sounding. Because the film is a Chinese co-production with a predominately Asian setting, Gregson-Williams wanted the score to reflect that with traditional Chinese instrumentation. For percussion, Gregson-Williams looked internationally for inspiration, with his search leading him to a Singapore-based Chinese drum troupe.
skisłem :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

https://www.hollywoodreporter.com/heat- ... ck-1133918

Re: Harry Gregson-Williams - The Meg (2018)

: sob sie 11, 2018 12:09 pm
autor: Adam
to mu pocisnął :D

Re: Harry Gregson-Williams - The Meg (2018)

: sob sie 11, 2018 16:31 pm
autor: Paweł Stroiński
E tam, gdyby nie reżyser, to HGW sam by to gdzieś palnął. Mam wrażenie, że kiedy Turteltaub to palnął, HGW wiedział, że to będzie fajny proces :mrgreen:

Re: Harry Gregson-Williams - The Meg (2018)

: pn sie 13, 2018 09:43 am
autor: bladerunner22
mocne słowa, no ale prawdziwe.. :)

Re: Harry Gregson-Williams - The Meg (2018)

: czw sie 16, 2018 01:22 am
autor: Wawrzyniec
Nie do końca rozumiem, z czego tu tak się śmiejecie?
I ciekawe, czy widząc wyniki Box-Office też Wam tak do śmiechu?

Re: Harry Gregson-Williams - The Meg (2018)

: pt sie 24, 2018 21:24 pm
autor: Adam
Całkiem fajny film, który ogląda się bez cienia żenady, z dobrymi efektami ale film nie jest nimi przeładowany bo w sporej częsci dzieje się pod wodą, brakiem gatunkowych klisz (typu: miliarder = zachowajmy gatunek ; rozwiedzeni = na końcu wracamy do siebie ; murzyn = ginie pierwszy ; ludzie i komputerowe nerdy = idioci), dobrym 3D w Imaxie, a muzyka wypada lepiej niż na płycie. Teraz nie dziwię się zarobkom. To chyba najciekawszy film na odmóżdżenie o przerośniętym rekinie od czasu Jaws.

Re: Harry Gregson-Williams - The Meg (2018)

: ndz sie 26, 2018 00:35 am
autor: swordfish
To samo można powiedzieć o "Pirani". Tam było jeszcze więcej zabawy.
Dla mnie oczko niżej od "Pirani". Politycznie poprawnie. I skrojone pod widza familijnego (krew dozowana, kończyny nie latają wściekle po ekranie). Taki "Park Jurajski" pod wodą. HGW trzyma poziom gatunkowy.

Re: Harry Gregson-Williams - The Meg (2018)

: pn sie 27, 2018 08:41 am
autor: bladerunner22
całkiem przyzwoity film z przyzwoitą muzyką. HGW dał radę, Statham też.

Re: Harry Gregson-Williams - The Meg (2018)

: pt sie 31, 2018 11:48 am
autor: radzillla1
Nie dziwie się że HGW nie skomponował czegoś dobrego i ciekawego, skoro miał taki materiał. Film jest strasznie słabiutki. Jedyne plusy to Statham , dziewczynka i kilka śmiesznych tekstów. Film sam nie wie czym chce być, czy to thrillerem czy wesołym kinem przygodowym ? Widać tu mega niezdecydowanie. Wiele głupot, miejscami słabe tempo, momentami rażące cgi. Zmarnowany potencjał wg mnie. Jaws czy Deep Blue Sea czy to w warstwie filmowej czy muzycznej są o wiele lepsze. Tamte filmy przynajmniej wiedziały czym chcą być. Szczęki (thriller) Piekielna głębia (kino akcji thriller). tutaj ehh szkoda gadać. HGW jak to zobaczył to i wena momentalnie uleciała. :|