Muzyka filmowa - Forum FilmMusic.pl
https://forum.filmmusic.pl/

ALAN SILVESTRI - READY PLAYER ONE (2018)
https://forum.filmmusic.pl/viewtopic.php?f=1&t=4295
Strona 4 z 23

Autor:  Wojteł [ wt mar 13, 2018 18:07 pm ]
Tytuł:  Re: ALAN SILVESTRI - READY PLAYER ONE (2018)

Cytuj:
Hehe, wiatr zawiał, słychać donośny trzepot chorągiewki ;)
https://media.giphy.com/media/B3ok8eamhf4U8/giphy.gif

Autor:  Adam [ wt mar 13, 2018 19:12 pm ]
Tytuł:  Re: ALAN SILVESTRI - READY PLAYER ONE (2018)

zamiast śmieszkować z flagami, odsyłam do mojej odpowiedzi..

To że trailery filmu są chujowe, wciąż, wiedział cały net przed premierą filmu, to że Silvestri od lat jest poza formą też. Więc miałem wyjebane na ten projekt, tym bardziej że John z niego zrezygnował, pewnie popatrzył i stwierdził że Post jest lepszym filmem.

Nagle pojawił się wysyp recek gdzie wszyscy zaskoczeni piszą, że film jest świetny, a do tego są wzmianki o muzyce, a jest faktem znanym, że w USA na scory się b.rzadko zwraca uwagę w recenzjach, niezależnie jaki poziom muzyki w tych filmach jest. Więc co w tym dziwnego, że się teraz podjarałem ? :roll: Jaki będzie finalny wynik na CD, się okaże. Ale balonik napompowali 8) Can't wait :!:

Autor:  Wawrzyniec [ wt mar 13, 2018 19:38 pm ]
Tytuł:  Re: ALAN SILVESTRI - READY PLAYER ONE (2018)

Obrazek

Ja na Ready Player One do kina pójdę i jeżeli soundtrack będzie super i film również to będzie super. :) I życzę filmowi dobrze, tylko właśnie ten temat pokazuje, jak niesamowicie współczesny widz reaguje: albo GNIOT albo GENIUSZ. Jakby nie było nic pomiędzy. I jeżeli chodzi o amerykańskich krytyków, to dalej bądźmy ostrożni i przypominam recenzje The Last Jedi i jak wygląda ocena krytyków, a ocena widzów. Co prawda w tych recenzjach Ready Player One co przeczytałem, nie ma nic o "diversity", "strong woman", "people of color", czy nawiązań do aktualnej sytuacji, a więc rzeczywiście może to być dobry znam.
Zaś co do tego, że muzykę zauważyli może oznaczać, dwie rzeczy:
a) Muzyka jest dobra
b) Muzyka jest głośna i dlatego krytycy zwrócili na nią uwagę.

Autor:  Adam [ wt mar 13, 2018 19:40 pm ]
Tytuł:  Re: ALAN SILVESTRI - READY PLAYER ONE (2018)

głośna muza w filmie to połowa sukcesu bo później wystarczy już tylko żeby była dobra i nie trzeba się już o żadne kolejne składowe martwić 8)

Autor:  Wojteł [ wt mar 13, 2018 20:15 pm ]
Tytuł:  Re: ALAN SILVESTRI - READY PLAYER ONE (2018)

Z taką argumentacją, to nic dziwnego, że Tyler jest wśród Twoich ulubieńców :mrgreen:

Autor:  hp_gof [ wt mar 13, 2018 20:38 pm ]
Tytuł:  Re: ALAN SILVESTRI - READY PLAYER ONE (2018)

Cytuj:
jak niesamowicie współczesny widz reaguje: albo GNIOT albo GENIUSZ. Jakby nie było nic pomiędzy.
Ekhm, gniot < dobry technicznie < geniusz ;)

Autor:  qnebra [ wt mar 13, 2018 20:52 pm ]
Tytuł:  Re: ALAN SILVESTRI - READY PLAYER ONE (2018)

świetny technicznie gniot

Autor:  Kaonashi [ wt mar 13, 2018 20:53 pm ]
Tytuł:  Re: ALAN SILVESTRI - READY PLAYER ONE (2018)

Albo genialny technicznie gniot i gniotowoto techniczny geniusz.

Autor:  Adam [ wt mar 13, 2018 21:00 pm ]
Tytuł:  Re: ALAN SILVESTRI - READY PLAYER ONE (2018)

Cytuj:
Z taką argumentacją, to nic dziwnego, że Tyler jest wśród Twoich ulubieńców :mrgreen:
No i kolejne pudło, Wojtuś dziś coś słabo przygotowany, bo niestety ale Brajan do podkładania w filmach ma bardzo mieszane szczęście :!: Ale lepiej hejtować z założenia, wiadomo, FilmMusic, tu się za nazwiska czasem nie słucha odgórnie :mrgreen:

Autor:  Wojteł [ wt mar 13, 2018 21:54 pm ]
Tytuł:  Re: ALAN SILVESTRI - READY PLAYER ONE (2018)

ADAM ZNÓW ZMASAKROWAŁ :mrgreen:

Autor:  Adam [ wt mar 13, 2018 21:58 pm ]
Tytuł:  Re: ALAN SILVESTRI - READY PLAYER ONE (2018)

czym? tym że Brajan w większości filmów ma cicho podłożoną muzę? Taka prawda, nie jego wina i nie tylko on tak ma.. To jest plaga współczesnego kina... kiedyś jakieś operowanie ciszą było nie do pomyslenia, muza miała napierdalać. a teraz podbijają sfx, by ludzie się jarali wybuchami w imaxie, zamiast słyszeć tam muzę.

Także pisać że Tyler jest jednym z moich ulubieńców bo niby ma głośno muzę w filmach, to bullshit. Nie dlatego jest jednym z moich ulubieńców!

Autor:  Wojteł [ wt mar 13, 2018 22:25 pm ]
Tytuł:  Re: ALAN SILVESTRI - READY PLAYER ONE (2018)

TERAZ TO DOPIERO ZMASAKROWAŁ :o

Autor:  Wawrzyniec [ śr mar 14, 2018 17:34 pm ]
Tytuł:  Re: ALAN SILVESTRI - READY PLAYER ONE (2018)

Jest chyba jeszcze "wyjazd na oiom" i "popuścíłem" ,a więc score "popuszczający" ;)

Autor:  Adam [ śr mar 14, 2018 18:40 pm ]
Tytuł:  Re: ALAN SILVESTRI - READY PLAYER ONE (2018)

to to ewentualnie po odsłuchu CD :)

Autor:  Adam [ czw mar 15, 2018 09:25 am ]
Tytuł:  Re: ALAN SILVESTRI - READY PLAYER ONE (2018)

wg creditsów francuskiego amazonu w scorze są tematy Ifukube i Steinera :? - https://www.amazon.fr/Ost-Ready-Player- ... player+One - czyżby VA jak Isle Of Dogs?

Strona 4 z 23 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/