Ludwig Goransson, Kendrick Lamar & VA - Black Panther (2018)

Tutaj dyskutujemy o poszczególnych ścieżkach dźwiękowych napisanych na potrzeby kina.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 28824
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Ludwig Goransson, Kendrick Lamar & VA - Black Panther (2018)

#16 Post autor: Wawrzyniec » śr lut 07, 2018 01:37 am

Ukazały się już recenzje "Black Panther" i krytycy sa zgodni, że jest to najlepszy film jaki powstał, a jak jesteś innego zdania, to tylko dlatego, że jesteś członkiem KKK.
Fragmenty z recenzji:
"in its emphasis on black imagination, creation and liberation, the movie becomes an emblem of a past that was denied and a future that feels very present."

"It is black excellence exemplified that will leave audiences yearning to inhabit Wakanda forever."

"It's emotional, powerful and action packed to satisfy comic book fans as well as newcomers who probably haven't seen a Marvel film, but want to experience seeing Black excellence on the big screen."
W skrócie takiej ilości ssania i obciągania czarnych lasek nie widziałem od czasów, kiedy obejrzałem to stary blaxploitation film ;)

A jakby co tutaj mamy teledysk do filmu. Nie moje klimaty, a scorze na razie cicho. Choć gdzieś czytałem, że podobno za temptrack robił "Blood Diamond":

youtu.be/JQbjS0_ZfJ0
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
qnebra
Zdobywca Oscara
Posty: 2017
Rejestracja: pn mar 11, 2013 12:28 pm
Lokalizacja: Zadupie Mordoru

Re: Ludwig Goransson, Kendrick Lamar & VA - Black Panther (2018)

#17 Post autor: qnebra » śr lut 07, 2018 09:01 am

Spróbowałby tylko który napisać niezbyt entuzjastyczną recenzję, albo co gorsza negatywną.

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 18569
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Ludwig Goransson, Kendrick Lamar & VA - Black Panther (2018)

#18 Post autor: Mystery » śr lut 07, 2018 09:52 am

Tak jak z Get Out, globalny spust, nad po prostu dobrym filmem. Podobnie Lady Bird, normalna obyczajówka, a zachwyty jakby był to Obywatel Kane, także te recki trzeba przepuścić przez sito, ale jedno jest raczej pewne, Marvel zgotował kolejne dobre widowisko, które trzeba będzie zobaczyć w kinie.

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 28824
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Ludwig Goransson, Kendrick Lamar & VA - Black Panther (2018)

#19 Post autor: Wawrzyniec » śr lut 07, 2018 10:05 am

qnebra pisze:
śr lut 07, 2018 09:01 am
Spróbowałby tylko który napisać niezbyt entuzjastyczną recenzję, albo co gorsza negatywną.
Rotten Tomatoes jakby co się zabezpieczyło na każdą okoliczność :wink:
https://www.dangerous.com/41162/rotten- ... ie-racism/
Wakanda’s detailed world building, the impressive martial arts sequences, a truly unique blend of traditional orchestral score and African percussion by Ludwig Göransson with Kendrick Lamar’s songs all add to “Black Panther’s” refreshing vitality,
Czyli wszystko wskazuje na orkiestrowy score z dużą ilością bębnów i perkusji. O wokalach na razie nigdzie nie wyczytałem.
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 52250
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Ludwig Goransson, Kendrick Lamar & VA - Black Panther (2018)

#20 Post autor: Adam » czw lut 08, 2018 10:20 am

"According to the end credits of the film, a score album is planned on Hollywood Records." - czyli pewnie skończy się jak ze Straznikami 2 , tylko cyfrowo :(
"NO TIME TO DIE"

Awatar użytkownika
lis23
+ W.A. Mozart +
Posty: 9269
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Ludwig Goransson, Kendrick Lamar & VA - Black Panther (2018)

#21 Post autor: lis23 » czw lut 08, 2018 14:04 pm

Film zbiera bardzo dobre recenzje, jako jeden z najlepszych filmów Marvela, a nie najlepszy i, moim zdaniem, nie ma to nic wspólnego z poprawnością polityczną. Chwali się przede wszystkim aktorstwo, wszystkie role kobiece oraz czarny charakter (który to ma być najlepszy w MCU), inne podejście do filmu komiksowego, mniej humoru i niemalże Bondowski klimat.
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 18569
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Ludwig Goransson, Kendrick Lamar & VA - Black Panther (2018)

#22 Post autor: Mystery » czw lut 08, 2018 14:28 pm

Czarnoskóry film z silnymi kobiecymi postaciami, niech ktoś się odważy powiedzieć coś przeciw, choć widzę, że na RT jakiś jeden rasista już się znalazł ;) Tak jak Ragnarok był komediowy, tak ten ma być poważny, zobaczymy.

Awatar użytkownika
WhiteHussar
Zdobywca nieistotnych nagród
Posty: 1487
Rejestracja: sob mar 02, 2013 23:31 pm
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: Ludwig Goransson, Kendrick Lamar & VA - Black Panther (2018)

#23 Post autor: WhiteHussar » czw lut 08, 2018 15:18 pm


lis23 pisze:..
inne podejście do filmu komiksowego, mniej humoru i niemalże Bondowski klimat.
Mam taka nadzieję, bo wszędzie ten wymuszony humor, który mi kompletnie nie odpowiada.


Obrazek

Awatar użytkownika
lis23
+ W.A. Mozart +
Posty: 9269
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Ludwig Goransson, Kendrick Lamar & VA - Black Panther (2018)

#24 Post autor: lis23 » czw lut 08, 2018 16:01 pm

Jeszcze nie zauważyłem, żeby był on wymuszony, za to w DC jest bardzo wymuszony mrok i powaga. Żaden ich film na tym nie zyskał, a wymuszony humor mamy chociażby w "Wonder Woman".

Jest już coś o muzyce:
Na dodatkową uwagę zasługuje za to świetna ścieżka dźwiękowa. Muzyka została idealnie dobrana pod względem klimatu, jest świetnym tłem do tego, co dzieje się na ekranie. Idealnie współgra z obrazem, co wbrew pozorom nie zawsze się udaje.
https://naekranie.pl/recenzje/czarna-pa ... nzja-filmu
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Awatar użytkownika
Paweł Stroiński
Ridley Scott
Posty: 8953
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
Lokalizacja: Spod Warszawy
Kontakt:

Re: Ludwig Goransson, Kendrick Lamar & VA - Black Panther (2018)

#25 Post autor: Paweł Stroiński » czw lut 08, 2018 16:20 pm

Wawrzyniec pisze:
śr lut 07, 2018 10:05 am
qnebra pisze:
śr lut 07, 2018 09:01 am
Spróbowałby tylko który napisać niezbyt entuzjastyczną recenzję, albo co gorsza negatywną.
Rotten Tomatoes jakby co się zabezpieczyło na każdą okoliczność :wink:
https://www.dangerous.com/41162/rotten- ... ie-racism/
Wakanda’s detailed world building, the impressive martial arts sequences, a truly unique blend of traditional orchestral score and African percussion by Ludwig Göransson with Kendrick Lamar’s songs all add to “Black Panther’s” refreshing vitality,
Czyli wszystko wskazuje na orkiestrowy score z dużą ilością bębnów i perkusji. O wokalach na razie nigdzie nie wyczytałem.
Na pewno chodzi o rasizm, a nie zapowiedź fanbojów DC, że będą zaniżać oceny Disneyowi za to, że, jak twierdzą, fani Marvela zaniżają oceny DC? I o ich przechwalanie się, jakoby z ich powodów oceny Ostatniego Jedi są tak niskie na RT?

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 28824
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Ludwig Goransson, Kendrick Lamar & VA - Black Panther (2018)

#26 Post autor: Wawrzyniec » czw lut 08, 2018 17:11 pm

lis23 pisze:
czw lut 08, 2018 14:04 pm
Chwali się przede wszystkim aktorstwo, wszystkie role kobiece oraz czarny charakter
:mrgreen: Sorry, ale nie moglem sie powstrzymac :P :wink:
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Kaonashi
Joe Hisaishi
Posty: 12498
Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Lokalizacja: Kraina Bogów

Re: Ludwig Goransson, Kendrick Lamar & VA - Black Panther (2018)

#27 Post autor: Kaonashi » czw lut 08, 2018 17:27 pm

lis23 pisze:
czw lut 08, 2018 16:01 pm
Jest już coś o muzyce:

Na dodatkową uwagę zasługuje za to świetna ścieżka dźwiękowa. Muzyka została idealnie dobrana pod względem klimatu, jest świetnym tłem do tego, co dzieje się na ekranie. Idealnie współgra z obrazem, co wbrew pozorom nie zawsze się udaje.
Frazesy.
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.

Awatar użytkownika
Ghostek
Hardkorowy Koksu
Posty: 8608
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
Kontakt:

Re: Ludwig Goransson, Kendrick Lamar & VA - Black Panther (2018)

#28 Post autor: Ghostek » czw lut 08, 2018 22:48 pm

W ogóle odnoszę wrażenie, że jakby zamknął oceny na RT i IMDB to połowa problemów branży filmowej zostałaby rozwiązana.
Obrazek

Awatar użytkownika
lis23
+ W.A. Mozart +
Posty: 9269
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Ludwig Goransson, Kendrick Lamar & VA - Black Panther (2018)

#29 Post autor: lis23 » czw lut 08, 2018 23:18 pm

W recenzjach na YT fanów komiksów chwalą muzykę, jest ona standardowa (czyli nie jest to hip hop czy rap ze zwiastunów) i są afrykańskie zaśpiewy, wspominają o tym obie recenzje :)

O dziwo, jak na Marvela bardzo krytykuje się stronę wizualną - CGI i sceny walk, choć sama Wakanda jest ponoć przedstawiona rewelacyjnie ale najlepiej spisują się charakteryzacja, kostiumy, scenografia, itp.
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 28824
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Ludwig Goransson, Kendrick Lamar & VA - Black Panther (2018)

#30 Post autor: Wawrzyniec » pt lut 09, 2018 00:34 am

Opinia od pewnej osoby, która już była na filmie:
Jak dla mnie zawód. Wręcz jeden z gorszych filmów MCU.

Spoko wybrnęli z tematu Wakandy. Jest mega bajerancka i super hi-tech, ale jakoś nie przeskoczyli rekina mimo wszystko. Jednocześnie udało się nadać jej jakiś tam indywidualny rys. Czuć, że to specyficzne miejsce, z własnymi tradycjami, kulturą i specyfiką. Tylko to w jaki sposób ukazano te wszystkie obyczaje jest dla mnie problemem. Coogler grubo przesadził z powagą tego filmu. Chyba za bardzo czuł, że jest na "czarnej misji". Nawet jak już decydował się na rozładowanie atmosfery żartem, to czułem, że on to robi, trochę z przymusu, a ma ochotę wracać szybko do ważnego traktatu o czarnych bohaterach ze złotymi sercami.

Faktycznie jest taki bondowski feel, ale dotyczy on jedynie dwóch sytuacji w pierwszym akcie. Całego filmu absolutne bym tak nie określił. Scenariusz to moim zdaniem sztampa na maksa, a motyw przeciwnika - złej wersji bohatera tym razem wzniesiono do nowego poziomu słabego scenopisarstwa, bo jak ubierają te stroje, są prawie identyczni. Tym sposobem przechodzę do tematu Killmongera, który jest może trochę interesujący. Można skumać jego motywację. Jest też dosyć ciekawy zabieg w kontekście społecznym, że to on akurat wypowiada pewne kwestie. Jednak te wszystkie gadki o Jokerze-Ledgerze, kreacji Jordana - kto co brał? Nawet nie wiem, jak to skomentować, naprawdę. Nie wiem po prostu. Jordan gra w sumie znowu Creeda i nawet ma podobne motywacje, ale tym razem trochę bardziej chce namieszać, niż tylko wygrać kilka bokserskich walk. Tyle

Nie będę więcej gadał przed premierą. No ale zawód. Zawód
I wtedy zadałem pytanie odnośnie muzyki i otrzymałem takową odpowiedź:
Nie będę ściemniał - jestem trochę mało czujny w temacie muzyki filmowej. Tutaj jednak tę bym dał chyba do plusów. Robi klimat tej Wakandy. Jest ogólnie czarny klimat, więc to dobrze w tym wypadku. Sporo też takich plemiennych motywów. Nie jest zła ogólnie muzyka. Jednak wiele więcej nie jestem w stanie powiedzieć. Muzyka zwraca moją uwagę w filmach, jedynie jak naprawdę mocno mi podejdzie, lub wręcz przeciwnie. Na pewno nie zwróciło to mojej uwagi w takim stopniu, jak nie wiem - pierwszy "Iron Man", bo jego score faktycznie pamiętam. Natomiast nie kojarzę czy Pantera ma swój jakoś dobrze wyeksponowany temat.
I odnośnie hip-hopu:
Jako taki hip-hop to kojarzę w scenie otwierającej, a później to może jeszcze przygrywa w scenie pościgu w Korei, gdzie Klaue wprost mówi, że włączy sobie jakiś fajny kawałek do auta. Jednak czarne bity to na zmianę z afrykańskimi rytmami przygrywają niemal przez cały seans. Dużo tej muzyki w sumie jest w filmie.
#WinaHansa #IStandByDaenerys

ODPOWIEDZ