Danny Elfman - Justice League (2017)

Tutaj dyskutujemy o poszczególnych ścieżkach dźwiękowych napisanych na potrzeby kina.
Wiadomość
Autor
Jedi-Master
Spec od additional music
Posty: 668
Rejestracja: pn lut 13, 2017 13:02 pm

Re: Danny Elfman - Justice League (2017)

#406 Post autor: Jedi-Master » pt lis 24, 2017 05:09 am

Słucham na potrzeby recenzji i... serio, nie przypominam sobie lepszej ścieżki dla filmu superhero od czasu... hmmm... Batman Returns?
Mam tak samo, jakby Burton kręcił 3 część swojego Batmana i jeżeli muzyka byłaby na takim poziomie jak ta do Justige League to nie mam żadnych przeciwwskazań.

Awatar użytkownika
Ghostek
Hardkorowy Koksu
Posty: 8216
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
Kontakt:

Re: Danny Elfman - Justice League (2017)

#407 Post autor: Ghostek » pt lis 24, 2017 08:56 am

Trudno się nie zgodzić. I szkoda, że w montażu zepchnęli muzę na dalszy plan. No poza kilkoma scenami z Flashem, które wiadomo, że musiały być wyeksponowane muzyczne, bo slow motion.
Obrazek

Awatar użytkownika
lis23
+ W.A. Mozart +
Posty: 8180
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Danny Elfman - Justice League (2017)

#408 Post autor: lis23 » pt lis 24, 2017 09:30 am

Płyta nie przyszła min. do Empików, wysyłka: 6-8 dni, więc nie zrealizowali mojego zamówienia.
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Jedi-Master
Spec od additional music
Posty: 668
Rejestracja: pn lut 13, 2017 13:02 pm

Re: Danny Elfman - Justice League (2017)

#409 Post autor: Jedi-Master » pt lis 24, 2017 09:51 am

Lipa bo zamwaiwałem właśnie w Empik-u.

Awatar użytkownika
lis23
+ W.A. Mozart +
Posty: 8180
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Danny Elfman - Justice League (2017)

#410 Post autor: lis23 » pt lis 24, 2017 09:54 am

Mojego zamówienia nie wysłali (a skorzystałem z weekendowej przeceny i za dwie płyty mam zapłacić 88 zł), wysłali mi za to 'Coco" ale że mój Empik się zamknął i go przenoszą w inne miejsce, to moje zamówienie zostało anulowane, gdyż nie maja czynnej kasy, aby przyjąć gotówkę :mrgreen:
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Awatar użytkownika
galljaronim
John Powell
Posty: 822
Rejestracja: czw sty 14, 2010 21:23 pm
Lokalizacja: Kęty

Re: Danny Elfman - Justice League (2017)

#411 Post autor: galljaronim » pt lis 24, 2017 23:33 pm

Wiadomo coś na temat opakowania? Będzie jakaś różnica między wydaniem od Watertower a Sony? Oba jewelu?

Awatar użytkownika
Ghostek
Hardkorowy Koksu
Posty: 8216
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
Kontakt:

Re: Danny Elfman - Justice League (2017)

#412 Post autor: Ghostek » pt lis 24, 2017 23:53 pm

galljaronim pisze:
pt lis 24, 2017 23:33 pm
Wiadomo coś na temat opakowania? Będzie jakaś różnica między wydaniem od Watertower a Sony? Oba jewelu?
Wygląda to mniej więcej tak:

Obrazek

Obrazek

Sorki za jakość, ale robione telefonem w tymczasowej kanciapie gdzie produkuję audycję.

Booklet wiele treści nie daje, ale masę zdjęć z sesji nagraniowej zapodaje.

Generalnie ładnie wystylizowane wszystko. Nawet okładka tak nie razi na druku.
Obrazek

Awatar użytkownika
galljaronim
John Powell
Posty: 822
Rejestracja: czw sty 14, 2010 21:23 pm
Lokalizacja: Kęty

Re: Danny Elfman - Justice League (2017)

#413 Post autor: galljaronim » sob lis 25, 2017 00:29 am

Dzięki

Awatar użytkownika
Radek
Początkujący orkiestrator
Posty: 574
Rejestracja: pt cze 23, 2017 18:34 pm
Lokalizacja: Otwocki Rów

Re: Danny Elfman - Justice League (2017)

#414 Post autor: Radek » sob lis 25, 2017 21:23 pm

Dla tych, którym nie brakuje Junkiego :)

youtu.be/ZdtsAMDxVNI
Obrazek

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 51087
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Danny Elfman - Justice League (2017)

#415 Post autor: Adam » sob lis 25, 2017 22:04 pm

zawsze mnie bawi takie gadanie o tym, że nie dało się zrobić tematu, bo by było za dużo.... bzdura. trzeba chcieć i móc, a nie wszystkie 3 tematy jakie ma score dać zapożyczone z wcześniejszych dokonań - swoich lub cudzych. Jakoś Williams nie mówił że nie może być tematów dla 6 bohaterów w Star Warsach, Barry w Bondach robił non stop po kilka, w tym rekordowo dużo w swoim ostatnim napisanym i nagranym w 4 tyg. Więc czemu nie zrobić tematów dla Ligi? Ok, odpuśćmy już te 3 wypożyczone, ale wciąż zostaje Flash, Aquaman i Cyborg do skomponowania. No ale po co, lepiej łupanke orkiestrę dać i Clammensen i inni zadowoleni bo nie brzmi jak Junkie XS.
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!

Awatar użytkownika
Kaonashi
Joe Hisaishi
Posty: 12073
Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Lokalizacja: Kraina Bogów

Re: Danny Elfman - Justice League (2017)

#416 Post autor: Kaonashi » sob lis 25, 2017 22:13 pm

Ale ci bohaterowie mają tworzyć jedną zgraną ekipę, więc nie ma sensu dla każdego z osobna pisać tematu (parę postaci już miało swój temat, więc wypadało mrugnąć okiem do widza). Shore przecież w Lotrze też ochoczo stosował lejtmotywikę, ale jednak nie pisał dla każdego członka drużyny osobnego tematu - napisał jeden motyw i doskonale postąpił.
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 51087
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Danny Elfman - Justice League (2017)

#417 Post autor: Adam » sob lis 25, 2017 22:17 pm

No nie bardzo bo każda nacja miała swój. To że Kowalski z Iksińskim nid mieli to nic, ale ich nacje miały. A tu nawet liga nie ma tematu, bo królują odgrzewane 3 stare.
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!

Awatar użytkownika
Ghostek
Hardkorowy Koksu
Posty: 8216
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
Kontakt:

Re: Danny Elfman - Justice League (2017)

#418 Post autor: Ghostek » sob lis 25, 2017 22:23 pm

Adam pisze:
sob lis 25, 2017 22:04 pm
zawsze mnie bawi takie gadanie o tym, że nie dało się zrobić tematu, bo by było za dużo.... bzdura. trzeba chcieć i móc, a nie wszystkie 3 tematy jakie ma score dać zapożyczone z wcześniejszych dokonań - swoich lub cudzych. Jakoś Williams nie mówił że nie może być tematów dla 6 bohaterów w Star Warsach, Barry w Bondach robił non stop po kilka, w tym rekordowo dużo w swoim ostatnim napisanym i nagranym w 4 tyg. Więc czemu nie zrobić tematów dla Ligi? Ok, odpuśćmy już te 3 wypożyczone, ale wciąż zostaje Flash, Aquaman i Cyborg do skomponowania. No ale po co, lepiej łupanke orkiestrę dać i Clammensen i inni zadowoleni bo nie brzmi jak Junkie XS.
Kompletnie nie rozumiesz idei tworzenia tematów do takich filmów.
Spoko, zróbmy 6 tematów dla 6 bohaterów i jedną zbiorczą fanfarę. Teraz dajesz z odpowiednim zaaranżowaniem tego w scenie akcji.... Serio?
Myślę, że opieranie się na ikonach w takich momentach ma lepszy wydźwięk niż tworzenie kubła melodycznego.
Można owszem jechać po Elfmanie, że nie przyłożył się do tematów - mógł przecież je napisać lepiej ale kwestia wykorzystania dalej pozostaje kwestią struktury pracy.
Tyle że tutaj mamy kilka czynników, które przynajmniej częściowo rozgrzeszają go z tego podejścia, a jednym z nich jest czas realizacji.
No ale jeżeli tę pracę uważasz za łupankę, to nie mam więcej pytań. :)
Ostatnio zmieniony sob lis 25, 2017 22:45 pm przez Ghostek, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

Awatar użytkownika
Kaonashi
Joe Hisaishi
Posty: 12073
Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Lokalizacja: Kraina Bogów

Re: Danny Elfman - Justice League (2017)

#419 Post autor: Kaonashi » sob lis 25, 2017 22:33 pm

Adam pisze:
sob lis 25, 2017 22:17 pm
No nie bardzo bo każda nacja miała swój. To że Kowalski z Iksińskim nid mieli to nic, ale ich nacje miały.
No to mówię, że obszernie operuje lejtmotywiką, ale akurat Pippin czy Boromir swojego tematu nie mieli - był po prostu jeden dla drużyny.
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.

Awatar użytkownika
Gieferg
Kserujący nuty
Posty: 319
Rejestracja: wt paź 25, 2016 16:30 pm

Re: Danny Elfman - Justice League (2017)

#420 Post autor: Gieferg » sob lis 25, 2017 22:39 pm

A tu nawet liga nie ma tematu, bo królują odgrzewane 3 stare.
Ale ossochozzi?

Batek ma temat, który nie króluje, bo tylko raz dają mu bardziej wybrzmieć, a w filmie zagłuszają go wtedy sfxy.
Superman ma temat ale powiedzieć, że on "króluje" to grube przegięcie. Williamsowy słychać trzy razy po parę sekund.
Wondy ma swój temat z poprzednich filmów, ale słychac go wyraźnie tylko w jednej scenie.
Flash też ma swój motyw, który pojawia się ze trzy czy cztery razy.
No i Liga też ma temat (słyszalny w kilku trackach min. New Hope, Final Battle Extended i pierwszym po piosence).

Cyborg i Aquaman są dla mnie trudni do zidentyfikowania, temu pierwszemu przygrywały jakieś smęty, gdy się pojawił.

A w łupance to się specjalizuje Hans.
Muzyka filmowa na Filmożercach

Want list: Tyler - (John) Rambo / Silvestri - Avengers

ODPOWIEDZ