Danny Elfman - 50 Shades Of Grey Trilogy (2016-2018)

Tutaj dyskutujemy o poszczególnych ścieżkach dźwiękowych napisanych na potrzeby kina.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 51055
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Danny Elfman - 50 Shades Of Grey Trilogy (2016-2018)

#1 Post autor: Adam » pt sty 13, 2017 18:03 pm

Score wydaje na CD w digipaku Backlot 17.02 w USA.
Ostatnio zmieniony śr sty 10, 2018 09:59 am przez Adam, łącznie zmieniany 1 raz.
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 51055
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Danny Elfman - 50 Shades Darker (2017)

#2 Post autor: Adam » sob sty 21, 2017 10:19 am

Obrazek
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!

Awatar użytkownika
Charles
Kserujący nuty
Posty: 312
Rejestracja: wt maja 10, 2011 10:05 am

Re: Danny Elfman - 50 Shades Darker (2017)

#3 Post autor: Charles » sob sty 21, 2017 19:08 pm

Jeszcze tylko dodać tracklistę i na tym się chyba skończy dyskusja :mrgreen:
Płacz i lament, bo chcieli prostą jak konstrukcję cepa muzyczkę do posłuchania w samochodzie, a dostali cholernie złożony twór.

Obrazek

Awatar użytkownika
qnebra
Z oscarową nominacją
Posty: 1803
Rejestracja: pn mar 11, 2013 12:28 pm
Lokalizacja: Zadupie Mordoru

Re: Danny Elfman - 50 Shades Darker (2017)

#4 Post autor: qnebra » sob sty 21, 2017 21:27 pm

Mnie ciekawi, czy Danny poszedł na łatwiznę w tym przypadku, czy raczej się coś tam wysilił.

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 51055
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Danny Elfman - 50 Shades Darker (2017)

#5 Post autor: Adam » pt lut 03, 2017 20:31 pm

1. Nightmare
2. Christian
3. On His Knees
4. Panties
5. Bathroom Encounter
6. No Strings Attached
7. Dossiers
8. 1st Sex
9. Vandalize
10. The L Word
11. Texting
12. Red Room
13. A Key
14. Jack Attack
15. Danger Girl
16. Chopper Crash
17. Survive
18. Yes!
19. Announcement
20. Martini Face
21. Making It Real
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!

Awatar użytkownika
Charles
Kserujący nuty
Posty: 312
Rejestracja: wt maja 10, 2011 10:05 am

Re: Danny Elfman - 50 Shades Darker (2017)

#6 Post autor: Charles » sob lut 04, 2017 12:46 pm

"1st Sex" czyżby coś na miarę "Bliss"?
Płacz i lament, bo chcieli prostą jak konstrukcję cepa muzyczkę do posłuchania w samochodzie, a dostali cholernie złożony twór.

Obrazek

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 28263
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Danny Elfman - 50 Shades Darker (2017)

#7 Post autor: Wawrzyniec » wt lut 07, 2017 01:22 am

Muzyka to jeden z nielicznych pozytywnych elementów tej produkcji. I mam na myśli zarówno soundtrack z piosenkami jak i score Elfmana. Tak też jest na co czekać, ale nie wiem, czy się odważę pójść na film. :?
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 28263
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Danny Elfman - 50 Shades Darker (2017)

#8 Post autor: Wawrzyniec » czw lut 09, 2017 00:46 am

#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 51055
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Danny Elfman - 50 Shades Darker (2017)

#9 Post autor: Adam » pt lut 10, 2017 21:38 pm

Film lepszy od pierwszego. O 2/3 mniej bzdurnych scen seksu w porównaniu do jedynki. Za to sucharowe dialogi świetnie wypadają momentami na plus, jako sprawna komedia.

Muzyka Elfmana jak i songtrack niestety gorszy niż w jedynce. Score w filmie poza 2, 3 scenami nie istnieje, podłożyli go 2 razy ciszej niż w jedynce (w jedynce score sprawował się świetnie wg mnie i w ogóle to świetna muzyka jest, a songi są fantastyczne - najlepszy album VA obok Guardiansów w ostatnich wielu latach), cięzko na niego zwrócić uwagę tym bardziej że nagle wskakują piosenki z głośnością x3. Ogólnie odgrzewane kotlety w filmie zrobił Elfman, klipy wskazują na to samo (i na to że na CD jest spooooro muzyki niewykorzystanej w filmie.) CD nie słuchałem.
Ostatnio zmieniony pt lut 10, 2017 22:31 pm przez Adam, łącznie zmieniany 1 raz.
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 24316
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Danny Elfman - 50 Shades Darker (2017)

#10 Post autor: Koper » pt lut 10, 2017 21:55 pm

Chodzisz na takie gówna do kina? :P
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 51055
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Danny Elfman - 50 Shades Darker (2017)

#11 Post autor: Adam » pt lut 10, 2017 22:00 pm

mam unlimited w CC więc mi to rybka, poza tym uważam że przesadzony jest hejt na tą serie. taki DeNiro błaźni się w o wiele większych gównach wg mnie i nikt nie krzyczy..
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 24316
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Danny Elfman - 50 Shades Darker (2017)

#12 Post autor: Koper » pt lut 10, 2017 22:07 pm

Hejt hejtem, ale te filmy są po prostu słabe*. Realizacyjnie średnie, aktorsko cienkie, fabularnie żenujące. Są film tak złe, że aż fajne, ale to nawet nie jest taki gatunek filmu. To jest po prostu kicha a chodzenie na coś takiego to tylko przekonywanie producentów, że dalej warto w tego typu dziadostwo inwestować, zamiast kręcić dobre kino. :P

*- oceniam na podstawie części pierwszej, ale nie wydaje mi się, by nagle poziom czegokolwiek niebotycznie się zmienił na plus.
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 51055
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Danny Elfman - 50 Shades Darker (2017)

#13 Post autor: Adam » pt lut 10, 2017 22:15 pm

aha, pierwszą widziałem tylko w wersji rozszerzonej na blu, nie wiem jakie zmiany w stosunku do kinowej tam były, ale ponoć film 7-8 minut dłuższy, więc pewnie dodali w nim więcej scen +18 i tyle..

nie każde kino musi być ambitne. ale zrobić dobry kicz też trzeba umieć. tutaj wg mnie im się udało. dwójka podobała mi się ciut bardziej, bo uważam że ma mniej żenujących scen (za to nadrabia większą ilością suchych dialogów, które w efekcie szczerze śmieszą). oczywiście nie jest to podobanie się takie, żebym chciał oglądać to drugi raz, bo tego już nie zrobię, ale jesli nie wyłączam filmu w trakcie albo nie wychodzę z kina przed końcem (a zdarzało się nie raz), to uważam że nie ma tragedii.

a z takimi filmami i hejtem na nie to jak z disco polo - niby nikt qrwa nie słucha i obciach, a cały kraj zna, największa sprzedaż i najwięcej wyświetleń na YT; albo nikt nie głosował na Pis, tylko ciekawe czemu mieli i mają takie poparcie itp itd..
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 28263
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Danny Elfman - 50 Shades Darker (2017)

#14 Post autor: Wawrzyniec » sob lut 11, 2017 19:44 pm

Cholera, znowu brzmi to dobrze:
https://www.youtube.com/watch?v=TX8XQ9xYosg
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 51055
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Danny Elfman - 50 Shades Darker (2017)

#15 Post autor: Adam » sob lut 11, 2017 19:48 pm

w filmie nie brzmi, wszystko ginie.
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!

ODPOWIEDZ