John Debney - The Jungle Book (2016)

Tutaj dyskutujemy o poszczególnych ścieżkach dźwiękowych napisanych na potrzeby kina.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 52662
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

John Debney - The Jungle Book (2016)

#1 Post autor: Adam » pt lut 05, 2016 21:08 pm

CD - Walt Disney Records - 15.04.2016.
"NO TIME TO DIE"

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 52662
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: John Debney - The Jungle Book (2016)

#2 Post autor: Adam » pt lut 12, 2016 22:49 pm

ciekawie brzmi ta zajawka którą reżyser wrzucił na fejsa.. może wreszcie jakieś normalne orkiestrowe granie będzie po raz pierwszy od Thora 2 :P 7 Syna pomijam bo nie mówimy o kinie klasy Z :P
"NO TIME TO DIE"

Awatar użytkownika
Kaonashi
Joe Hisaishi
Posty: 12583
Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Lokalizacja: Kraina Bogów

Re: John Debney - The Jungle Book (2016)

#3 Post autor: Kaonashi » pt lut 12, 2016 23:23 pm

Debney raz na dobre parę lat wyskoczy z jakimś dobrym scorem, także może właśnie będzie to Księga Dżungli.
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 52662
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: John Debney - The Jungle Book (2016)

#4 Post autor: Adam » pt mar 25, 2016 19:43 pm

o kurwa okładka roku albo 2 :shock:

Obrazek
"NO TIME TO DIE"

Awatar użytkownika
DanielosVK
Howardelis Vangeshore
Posty: 7757
Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm

Re: John Debney - The Jungle Book (2016)

#5 Post autor: DanielosVK » pt mar 25, 2016 20:49 pm

Jak rzadko kiedy, chyba masz rację.
Fe.

Cóż za score, Howard Shore.

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 52662
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: John Debney - The Jungle Book (2016)

#6 Post autor: Adam » pt mar 25, 2016 21:03 pm

traktuję to jako komplement 8)
"NO TIME TO DIE"

Awatar użytkownika
lis23
+ W.A. Mozart +
Posty: 9384
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: John Debney - The Jungle Book (2016)

#7 Post autor: lis23 » pt mar 25, 2016 21:09 pm

Rozumiem, że zgodnie z Disneyowską tradycją ( Tomorrowland, Inside Out, Zootopia ), płyty w Polsce nie będzie? ;)
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 52662
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: John Debney - The Jungle Book (2016)

#8 Post autor: Adam » pt mar 25, 2016 21:18 pm

a kogo to obchodzi jak z usa jest taniej a już na pewno ładniej wydane bez jakiejś polskiej okładki dla przedszkolaków :P
"NO TIME TO DIE"

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 52662
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: John Debney - The Jungle Book (2016)

#9 Post autor: Adam » wt mar 29, 2016 18:26 pm

wywiad z Debneyem z sesji, tylko o tym filmie - https://www.youtube.com/watch?v=q11ka_ePBY0

fragmenty sesji w tym utworu "Mowgli's Arrival at Ape City" - https://www.youtube.com/watch?v=WzUMzG2UiUY
"NO TIME TO DIE"

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 24607
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: John Debney - The Jungle Book (2016)

#10 Post autor: Koper » śr mar 30, 2016 16:51 pm

DanielosVK pisze:Jak rzadko kiedy, chyba masz rację.
bez przesady, jak zwykle Adaśko fapuje nad czymś co najwyżej przyzwoitym. :P I zgrzewka browara dla tego, kto rozsądnie wyjaśni skąd i po co tam tyle zieleni. :P
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

Awatar użytkownika
Wojteł
John Williams
Posty: 9569
Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Re: John Debney - The Jungle Book (2016)

#11 Post autor: Wojteł » śr mar 30, 2016 17:32 pm

No nie wiem... Bo zielony to kolor dość powszechnie kojarzący się z dżunglą i nadający mrocznego i tajemniczego tonu? :P

W sumie trochę pytanie w stylu: czemu na okładce the finest hour jest tyle niebieskiego :P
Haha Śląsk węgiel zadupie gwara

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 24607
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: John Debney - The Jungle Book (2016)

#12 Post autor: Koper » śr mar 30, 2016 17:36 pm

Ale co tam daje zielone światło skoro z pochodni bije żółte? :P
Błąd Matriksa? ;)
Zieleń to mi się raczej z mrokiem nie kojarzy tak swoją drogą.
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

Awatar użytkownika
Wojteł
John Williams
Posty: 9569
Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Re: John Debney - The Jungle Book (2016)

#13 Post autor: Wojteł » śr mar 30, 2016 17:44 pm

No cóż, Tobie nie, ale właśnie takie zielone światło, blask, poświata, większości osób kojarzy się z czymś niezwykłym, tajemniczym i groźnym - dlatego właśnie w ten sposób oświetlono Minas Morgul we Władcy Pierścieni, powszechnie odnoszono się do tego zarówno w filmach, jak i książkach o Harrym Potterze, wiele lokacji na planie Mrocznego Miasta oświetlono w tenże sposób i już nie wspomnę o tym, jak długą tradycję ma to u Disneya - zielono jest zarówno podczas piosenki Skazy, jak i takowym ogniem ziała przemieniona w smoka czarownica w Śpiącej Królewnie. Przykłady można by mnożyć i mnożyć, ale mi się zwyczajnie nie chce :P

Skojarzenie z dżunglą jest chyba oczywiste, więc nie będę go tłumaczył.

Źródła zielonego światła na plakacie nie widać - najwyraźniej po prostu w takim tonie sobie zrobili plakat, żeby zasygnalizować pożądany ton filmu. W sumie to nie pierwszy plakat, który jest nasączony jakimś kolorem i nikt się o to nie czepia (tu przykładu nie podam, bo mi się nie chce myśleć, a i też jakoś super pamięci do okładek i plakatów nie mam - ale za to pamiętam, że nie raz właśnie taka przesycona kolorem okładka czy plakat okazywały się lepsze i ciekawsze od samego filmu) ;)
Haha Śląsk węgiel zadupie gwara

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 24607
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: John Debney - The Jungle Book (2016)

#14 Post autor: Koper » śr mar 30, 2016 17:55 pm

Mnie się to filtrowanie zielenią kojarzy głównie z Matriksem i ostatnią popeliną Rona Howarda. :P Ale może jestem uprzedzony. ;)
Ulubionym kolorem Mahometa był właśnie zielony.
:wink:
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

Awatar użytkownika
Wojteł
John Williams
Posty: 9569
Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Re: John Debney - The Jungle Book (2016)

#15 Post autor: Wojteł » śr mar 30, 2016 18:00 pm

No ale czekaj, łapię się na to zgrzewkę browarów, czy nie? Bo myślę, że moje uzasadnienie obiektywnie rzecz ujmując jest merytoryczne i dość obszerne :P poproszę o jakiegoś obiektywnego arbitra, który ma inne skojarzenia niż z Matrixem :P
Haha Śląsk węgiel zadupie gwara

ODPOWIEDZ