Mam mieszane uczucia po przesłuchaniu suit. W oparciu o tą przeznaczoną dla Supermana, mam wrażenie, że Hansu zlał projekt. Chyba jest już zmęczony kinem komiksowym. O ile temat Supermana lubię, to ten napisany niby dla Lexa już nie przejdzie. Bardzo przewidywalny i u Hansa nie raz już coś takiego było. Słuchając tego pierwszy raz bez problemu jest się w stanie przewidzieć jaka będzie następna nuta. Natomiast drażni mnie bezczelna kopia z Łez Słońca. Wydaje mi się nawet, że jest to zapożyczenie od Jablonskiego, bo w końcu w jego utworze wybrzmiewa ta linia melodyczna (The Jablonsky Variations On A Theme by Hz _ Cameroon Border Post), choć z drugiej strony jest to wariacja tematu Hansa, więc do końca nie wiadomo kogo jest akurat ten fragment.
Jeśli chodzi o suitę Batmana, to może jest niej potencjał, ale łolaboga....brzmi męcząco. Nie wiem czy się ze mną zgodzicie, ale Junkie chyba gdzieś tam (może nieświadomie) inspirował się Elfmanem. Nie chodzi mi o całość. Mam na myśli początek tego tematu, gdzie w czterech pierwszych taktach nuty idą śladem tych elmanowskich.
Póki co, to są to suity koncepcyjne, pierwotne szkice zrobione "na brudno", więc mam nadzieję, że będzie brzmiało to lepiej. Tymczasem uzbrajam się w cierpliwość i czekam do marca. Wydanie Deluxe zapewne kupię, bo ładne

no i.....to Hans

Mam nadzieję, że zawartość też będzie tego warta.