John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
Re: John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
praktycznie każdy większy kraj europejski ma w swoim języku okładki tego wydania
ruskie najlepsze to fakt 
NO CD = NO SALE
- lis23
- + Ludvig van Beethoven +
- Posty: 14915
- Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
Dla mnie, każda inna okładka niż w języku angielskim to obciach. Nigdy nie chciałbym mieć okładki polskiej, rosyjskiej, czeskiej, japońskiej i chińskiej 
Tylko On, Williams John 
Tylko on, Elton John

Tylko on, Elton John
- Ghostek
- Hardkorowy Koksu
- Posty: 10579
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
- Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
- Kontakt:
Re: John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
Strach pomyśleć co by było jakbyś robił w rynku wydawniczym. Pewnie soundtracki do polskich filmów puszczałbyś z ingliszowymi coverami 

-
hp_gof
Re: John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
Na polskim rynku wydawniczym powinny być tylko prawdziwie polskie, narodowe okładki!
A tak na serio, to ja zawsze staram się kupować wydania oryginalne - w większości są to wydania w języku angielskim, mam też kilka pozycji hiszpańskich (wówczas zakup wydania angielskiego byłby grzechem!), polskiego mam w zasadzie tylko Kopciuszka i Listę Schindlera dołączoną do kolekcjonerskiego wydania DVD (dawno dawno temu).
Z wydaniami DVD/Blu-ray jest odwrotnie - kupuję większość po polsku, czasami, kiedy cena za granicą jest bardziej korzystna to staram się kupować w oryginale (zwłaszcza jeśli na płycie jest też polska wersja językowa, chyba że jej nie potrzebuję, bo znam język). Największy dylemat miałem z Avatarem
Wydanie 3 Blu-ray z wersją rozszerzoną (2D) w Polsce kosztowało ok. 200 zł i pomimo upływu kilku lat od premiery tego wydawnictwa cena za cholerę nie chciała spaść. W tym przypadku chciałem koniecznie polskie napisy do filmu (dodatki i tak były bez polskiej wersji językowej), więc byłem ograniczony do kilku krajów, których języki widnieją również w polskim wydaniu - Włochy, Czechy, Węgry. We wszystkich tych wydaniach zawartość krążków jest dokładnie taka sama. Czeskie i węgierskie wydanie odpadło od razu, bo nie zniósłbym czegoś takiego na półce, zostały Włochy. Na włoskim amazonie była cena wynosząca równowartość 50 zł (!). Ale się długo wstrzymywałem, bo nie lubię włoskiego - gdyby to było hiszpańskie, to bym z chęcią kupił. Ale w końcu olałem, stwierdziłem, że przeżyję jakoś tę włoszczyznę, w końcu trzeba się liczyć z kasą i nie dać zarobić polskim zdziercom
No i mam. Na szczęście front i grzbiet jest taki jak niemal wszędzie na świecie, czyli angielski i nie razi aż tak bardzo 
The Force Awakens mam na szczęście w zwykłym anglojęzycznym deluxie
A tak na serio, to ja zawsze staram się kupować wydania oryginalne - w większości są to wydania w języku angielskim, mam też kilka pozycji hiszpańskich (wówczas zakup wydania angielskiego byłby grzechem!), polskiego mam w zasadzie tylko Kopciuszka i Listę Schindlera dołączoną do kolekcjonerskiego wydania DVD (dawno dawno temu).
Z wydaniami DVD/Blu-ray jest odwrotnie - kupuję większość po polsku, czasami, kiedy cena za granicą jest bardziej korzystna to staram się kupować w oryginale (zwłaszcza jeśli na płycie jest też polska wersja językowa, chyba że jej nie potrzebuję, bo znam język). Największy dylemat miałem z Avatarem
The Force Awakens mam na szczęście w zwykłym anglojęzycznym deluxie
- Wojteł
- John Williams
- Posty: 9908
- Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
- Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody
Re: John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
that's real fascinating m8 pls tell moar
Haha Śląsk węgiel zadupie gwara
- Marek Łach
- + Jerry Goldsmith +
- Posty: 5671
- Rejestracja: śr maja 04, 2005 16:30 pm
- Lokalizacja: Kraków
Re: John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
W tej francuskiej przynajmniej oryginalne logo SW zachowali, a nie jakieś "Gwiezdne wojny".
Problemy pierwszego świata. 
- Ghostek
- Hardkorowy Koksu
- Posty: 10579
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
- Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
- Kontakt:
Re: John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
Nie oszukujmy się. Zmiana grafy z tym plakatowym tłem za dużo pracy by kosztowała leniwych z natury Francuzów. 
Ktoś ma może namiar na ruski Deluxe?
Ktoś ma może namiar na ruski Deluxe?

- kiedyśgrześ
- + W.A. Mozart +
- Posty: 6116
- Rejestracja: sob lip 09, 2011 12:05 pm
Re: John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
w moim słowniku obciach to wywalić 80 PLN za coś co można mieć za 40 PLNlis23 pisze:Dla mnie, każda inna okładka niż w języku angielskim to obciach.
- DanielosVK
- Howardelis Vangeshore
- Posty: 7896
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm
Re: John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
To nie obciach, to frajerstwo. 
Fe.
Cóż za score, Howard Shore.
Cóż za score, Howard Shore.
- lis23
- + Ludvig van Beethoven +
- Posty: 14915
- Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
Polskie mam po polsku, amerykańskie po angielsku ;0 ale na pewno nie kupiłbym płyty do polskiego filmu z chińską okładką, lub o amerykańskiego z czeską - choć tu mogłoby być śmiesznieGhostek pisze:Strach pomyśleć co by było jakbyś robił w rynku wydawniczym. Pewnie soundtracki do polskich filmów puszczałbyś z ingliszowymi coverami
Jak jest Star Wars po pepicku?
Tylko On, Williams John 
Tylko on, Elton John

Tylko on, Elton John
Re: John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
nie wiem ale wiem jak jest po japońsku - Zakosi Mazaki
NO CD = NO SALE
- Wojteł
- John Williams
- Posty: 9908
- Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
- Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody
Re: John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
Zakosi Mazaki to jest Chiński złodziej flamastrów, spaliłeś dżołka. Za to po śląsku to jest Kosmiczna Haja albo Haja we Kosmosie 
Haha Śląsk węgiel zadupie gwara
- kiedyśgrześ
- + W.A. Mozart +
- Posty: 6116
- Rejestracja: sob lip 09, 2011 12:05 pm

