
Hans Zimmer - MAN OF STEEL -- temat merytoryczny
- DanielosVK
- Howardelis Vangeshore
- Posty: 7894
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm
Re: Hans Zimmer - MAN OF STEEL -- temat merytoryczny
To musiały jakieś debile być, bo była banalna. 

Fe.
Cóż za score, Howard Shore.
Cóż za score, Howard Shore.
Re: Hans Zimmer - MAN OF STEEL -- temat merytoryczny
Jemu chyba chodzi o to, że zaniżył nie dając 5 

- DanielosVK
- Howardelis Vangeshore
- Posty: 7894
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm
Re: Hans Zimmer - MAN OF STEEL -- temat merytoryczny
W stosunku do średniej wcześniejszej zdecydowanie ją zawyżył. 

Fe.
Cóż za score, Howard Shore.
Cóż za score, Howard Shore.
Re: Hans Zimmer - MAN OF STEEL -- temat merytoryczny
Nie wiem czy ktoś jeszcze zauważył, ale wersja Flight użyta w filmie różni się od albumowej w swojej drugiej części dodatkową obecnością smyczków .Przesłuchałem kilka razy te fragmenty na płycie, żeby się upewnić, że nie jestem głuchy i mogę z całą pewnością stwierdzić, że na albumie ich nie ma. W dwóch fragmentach można usłyszeć tylko wepchnięte gdzieś w tło króciutkie pociągnięcia, więc nie wiem czy jest to pozostałość po wycięciu tych partii z wersji płytowej, czy po prostu smyczki są tak zagłuszone na płycie, ale porównując to z fragmentem filmu, to nie wydaje się to możliwe, ponieważ w obrazie są one wyraźnie słyszalne.
Dla zainteresowanych zamieszczam scenę pierwszego lotu, żeby mogli sobie porównać:
Druga część utworu zaczyna się od 0:58, a najlepiej obecność smyczków słychać od 2:10 (wcześniej mam wrażenie też są, ale efekty dźwiękowe chyba je zagłuszają)
Dla zainteresowanych zamieszczam scenę pierwszego lotu, żeby mogli sobie porównać:
Spoiler:
- kiedyśgrześ
- + W.A. Mozart +
- Posty: 6104
- Rejestracja: sob lip 09, 2011 12:05 pm
Re: Hans Zimmer - MAN OF STEEL -- temat merytoryczny
@ Tempalr no wyobraź sobie, że zgadłeś, a to poważna zagadka z cyklu co kiedyśgrześ miał na myśli była przecież, ehh
@fiold pisałem o tym wcześniej, nie tak szczegółowo

@fiold pisałem o tym wcześniej, nie tak szczegółowo

- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35042
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: Hans Zimmer - MAN OF STEEL -- temat merytoryczny
Opinia od wielkiego fanboja tej postaci. Od 27:27:
http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... Ls#at=1652
http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... Ls#at=1652
#WinaHansa #IStandByDaenerys
Re: Hans Zimmer - MAN OF STEEL -- temat merytoryczny
Porównanie głównego motywu MoS do "I CAAAAAN, I THINK I CAAAAAAN, YES I CAAAAAAN!!!" jest obłędneWawrzyniec pisze:Opinia od wielkiego fanboja tej postaci. Od 27:27:
http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... Ls#at=1652




- kiedyśgrześ
- + W.A. Mozart +
- Posty: 6104
- Rejestracja: sob lip 09, 2011 12:05 pm
Re: Hans Zimmer - MAN OF STEEL -- temat merytoryczny
o Wawrzyniec już nakręca na sequela, szybko to poszło
Hej Wawrzyniec, a że tak spytam: tektura, czy stal




- kiedyśgrześ
- + W.A. Mozart +
- Posty: 6104
- Rejestracja: sob lip 09, 2011 12:05 pm
Re: Hans Zimmer - MAN OF STEEL -- temat merytoryczny
w sieci plotkują, że sesje w zamkniętym kręgu wymiany ścieżek już krążą, szybki leak dla pospólstwa byłby mile widziany myślę w związku z tymi znaczącymi różnicami w miksie
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35042
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: Hans Zimmer - MAN OF STEEL -- temat merytoryczny
Na razie jeszcze nic.kiedyśgrześ pisze:Hej Wawrzyniec, a że tak spytam: tektura, czy stal![]()

Ale naprawdę podoba mi się ta muzyka i fajnie byłoby ją mieć w swojej skromniutkiej kolekcji.
#WinaHansa #IStandByDaenerys
Re: Hans Zimmer - MAN OF STEEL -- temat merytoryczny
Toć przecież krążyła jakaś zapętlona 5-minutowa wersja tego tematu.Wawrzyniec pisze:Nie jest bez wad i np. żałuję, że finalny motyw z "Flight" trwa nieco ponad minutę, zamiast np. bo ja wiem 6-10 minut takiej muzyki! To byłoby coś.
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35042
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: Hans Zimmer - MAN OF STEEL -- temat merytoryczny
Ale chyba jakaś fanmade'owa wersja. A mnie chodziło o oficjalnie taką dłuższą. Chociaż wiadomo, że w filmie ta scena lotu i tak tak długo nie trwa. W ogóle soundtrack fajny, ale jeżeli chodzi o dobór i ułożenie materiału to poprzednie prace Zimmera były zdecydowanie lepiej zaserwowane.
#WinaHansa #IStandByDaenerys
- kiedyśgrześ
- + W.A. Mozart +
- Posty: 6104
- Rejestracja: sob lip 09, 2011 12:05 pm
Re: Hans Zimmer - MAN OF STEEL -- temat merytoryczny
no, do dupy, tylko początek i koniec ma jakiś sens, zresztą za krótkie te dwie płyty, tyle fajnej muzy brakujeWawrzyniec pisze:...ale jeżeli chodzi o dobór i ułożenie materiału to poprzednie prace Zimmera były zdecydowanie lepiej zaserwowane.


Re: Hans Zimmer - MAN OF STEEL -- temat merytoryczny
tak wyszło że drugi raz byłem w kinie, raczej było mi to obojętne, ale niestety stwierdzam, że im bardziej człowiek jest obeznany z płytą, im bardziej potrafi przymknąć oko na jej kosmicznie z dupy długość, i na wady samej muzy, to stwierdzam, że na drugim seansie, niestety, muza w filmie irytuje jeszcze bardziej - po prostu żygać się chce od przesytu tym tematem lotu/kal-ala, co go co 10 minut nawewalali. ten podkładacz powinien sobie zważyć głowę a mistrzunio wykonać telefon bo mu reputację zszargał.
NO CD = NO SALE
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35042
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: Hans Zimmer - MAN OF STEEL -- temat merytoryczny
O to dziwny zbieg okoliczności, gdyż tak się złożyło, że i ja wczoraj byłem w kinie. I film za drugim razem jeszcze bardziej mi się podobał, podobnie zresztą jak i muzyka, którą coraz bardziej doceniam. Naprawdę jest w filmie wiele momentów, gdzie wprost raduje się moje serce, raduje się moja dusza, kiedy Hans wszystko swą muzyką zagłusza.
Naprawdę bardzo się cieszę, że Zimmer powołuje się na moją ulubioną wręcz świętą zasadę muzyki filmowej: "Play it fucking loud
" Np. scena w której Zod, freakin' hot Faora i reszta ekipy zostają uwięzieni w Phantom Zone w połączeniu z nieziemską muzykę Zimmera osiąga tak epicki wymiar, że aż myślałem, że serduszko mi wyskoczy z ciała. Jakby co i za pierwszym razem to audiowizualne przeżycie sprawiło mi równie potężną radość i ekscytacje. W ogóle takich momentów, że jest się audiowizualnie wprost miażdżonym wbijanym w fotel jest naprawdę sporo, chociażby z lotem na czele. Rozwalenie Kryptonu, wysłanie El-Kala itd. itd. itd. Mnóstwo ważnych, epickich, napuszonych rzeczy się dzieje to dla mnie jest oczywiste, że muzyka musi odpowiednio pasować do tego klimatu, co też znakomicie czyni.
A w ogóle "I will Find Him" "Arcade" kocham, szkoda tylko, że Turek musiał mi zatrollować moją radość na Facebooku.
Ogólnie z czasem coraz bardziej tę muzykę i ten film doceniam. I wśród w sumie dość niewyrazistego tego 2013 roku... Nie oszukujmy się na razie to tak sobie się prezentuje. To właśnie "Man of Steel" jest wyraziste i dlatego też budzi takie kontrowersje. I mnie to się bardzo podoba. Wolę, aby coś było, albo gorące, albo lodowate, a nie letnie, takie sobie i w ogóle meh.
Podoba mi się "Man of Steel", a z czasem nawet coraz bardziej i bardziej.
P.S. Jak ktoś jest bardzo zawiedziony, a już zamówił super wypasione wydanie, to może mi oddać, albo odsprzedać po zaniżonej cenie (w końcu rzecz używana). Po co komuś soundtrack, który się nie podoba.

Naprawdę bardzo się cieszę, że Zimmer powołuje się na moją ulubioną wręcz świętą zasadę muzyki filmowej: "Play it fucking loud

A w ogóle "I will Find Him" "Arcade" kocham, szkoda tylko, że Turek musiał mi zatrollować moją radość na Facebooku.

Ogólnie z czasem coraz bardziej tę muzykę i ten film doceniam. I wśród w sumie dość niewyrazistego tego 2013 roku... Nie oszukujmy się na razie to tak sobie się prezentuje. To właśnie "Man of Steel" jest wyraziste i dlatego też budzi takie kontrowersje. I mnie to się bardzo podoba. Wolę, aby coś było, albo gorące, albo lodowate, a nie letnie, takie sobie i w ogóle meh.

Podoba mi się "Man of Steel", a z czasem nawet coraz bardziej i bardziej.
P.S. Jak ktoś jest bardzo zawiedziony, a już zamówił super wypasione wydanie, to może mi oddać, albo odsprzedać po zaniżonej cenie (w końcu rzecz używana). Po co komuś soundtrack, który się nie podoba.

#WinaHansa #IStandByDaenerys