Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino

Tutaj dyskutujemy o poszczególnych ścieżkach dźwiękowych napisanych na potrzeby kina.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Wojteł
John Williams
Posty: 9895
Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Re: Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino

#541 Post autor: Wojteł » pt gru 23, 2016 12:32 pm

te 4 nutki z Dies Irae to jest jeden z najprostszych, najbanalniejszych i najpopularniejszych zwrotów melodycznych. Jakby się uprzeć i szukać czegoś takiego, to by się okazało, że 90% muzyków wielokrotnie wciągu kariery nawiązywało do Dies Irae. Zakładam, że jakby zamknąć kogoś bez znajomości muzyki na godzinęz fortepianem i pokazać mu najprostszą skalę, to prawdopodobnie by właśnie do czegoś takiego doszedł. Doszukiwanie się tego już w ANH było na siłe (tutaj jeszcze można by polemizowac, bo u Williamsa były te cztery nuty wrzucone w kontrapunkt, ale jako, że u niego cały motyw przeznaczenia był robiony przez force theme wzorowany na motywie losu z Wagnera, to właśnie mógł te 4 nuty dać dlatego, że to prosty i banalny zabieg i się załapały, bo przechodziły z tragarzami.) U Giacchina to już w ogóle bez sensu, jak tam nawet rytm się nie zgadza, tam już więcej jest Schuberta niż dies irae. No i jeśli reszta podcasta ma sens, to co mu miał Michael odpisać? "kawał dobrej roboty, ale w paru miejscach pierdolisz jak potłuczony" :P Doszukiwanie się wszędzie tych czterech nut to tak, jakby chodzić za każdym, kto użył podobnego ostinata do szczęk i też gadać, że zrobił nawiązanie :P

https://www.youtube.com/watch?v=w42CTq5QZtI#t=2m21

https://www.youtube.com/watch?v=wXcYlZ_a0kU

pomijając oczywiście orkiestracje, podobieństw melodycznych, harmonicznych i nastrojowych jest znacznie więcej między tymi dwoma.
Haha Śląsk węgiel zadupie gwara

Awatar użytkownika
lis23
+ Ludvig van Beethoven +
Posty: 14453
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino

#542 Post autor: lis23 » pt gru 23, 2016 12:41 pm

Kto robi Michaelowi dobór materiału na płyty?
Właśnie słucham sobie "Yorktown Theme" i że takiego utworu nie ma na płycie ... W RO też brak części muzyki akcji, a w "Zootopii" nie ma całego utworu ze sceny z leniwcami ... Może to celowy zabieg, żeby został materiał na Deluxy?
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 60155
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino

#543 Post autor: Adam » pt gru 23, 2016 12:54 pm

Tak. Ale Night Of Yorktown jest na podstawce Beyond i wystarczy :P
NO CD = NO SALE

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 26567
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino

#544 Post autor: Koper » pt gru 23, 2016 17:40 pm

lis23 pisze:a w "Zootopii"
no, nareszcie, już się bałem że Lisu zapomniał o Zootopii :P

Go, go, Zootopia!

PS: Nie idę na Rogue One do kina, być może jako jedyny na forum. :P
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

Awatar użytkownika
lis23
+ Ludvig van Beethoven +
Posty: 14453
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino

#545 Post autor: lis23 » pt gru 23, 2016 17:42 pm

Zapomniałem, że Koper ma alergię ;)
Ja pierwszy raz odpuszczę sobie kino w przypadku "Assassins Creed": zwiastuny wyglądały jak kupa i gotowy film okazał się być tym samym ;)
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Awatar użytkownika
Kaonashi
Joe Hisaishi
Posty: 13737
Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Lokalizacja: Kraina Bogów

Re: Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino

#546 Post autor: Kaonashi » pt gru 23, 2016 17:46 pm

Koper pisze:
lis23 pisze:a w "Zootopii"
no, nareszcie, już się bałem że Lisu zapomniał o Zootopii :P

Go, go, Zootopia!

PS: Nie idę na Rogue One do kina, być może jako jedyny na forum. :P
Ja też nie idę, gdzieś na necie się pewnie obejrzy dla zasady, ale po tym, jak przepłaciłem na TFA, to nie chcę się ponownie nadziać. Nie wspominając już o tym, że nie podoba mi się idea wprowadzania do kin co rusz kolejnych filmów. Kiedyś premiery kolejnych części to były niemałe wydarzenia, na to się czekało, a teraz to jak oczekiwanie na kolejny odcinek serialu. :P
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 26567
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino

#547 Post autor: Koper » pt gru 23, 2016 18:05 pm

No to jednak jest nas dwóch antysystemowców. :mrgreen:
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

Mefisto

Re: Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino

#548 Post autor: Mefisto » pt gru 23, 2016 20:56 pm

lis23 pisze:Zapomniałem, że Koper ma alergię ;)
Zootopia - overrated
Rogue one - overrated

wszystko się zgadza :)

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 60155
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino

#549 Post autor: Adam » pt gru 23, 2016 21:45 pm

Mefisto pisze:Zootopia - overrated
Rogue one - overrated

wszystko się zgadza :)
Thomas Newman - always overrated

wszystko się zgadza :)
NO CD = NO SALE

hp_gof

Re: Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino

#550 Post autor: hp_gof » pt gru 23, 2016 22:17 pm

Mystery pisze:Fajna analiza scoru od tego gościa http://www.imdb.com/name/nm1637637/ , z klipami i fortepianem, takich fachowców, aż miło posłuchać ;)
https://secure-hwcdn.libsyn.com/p/a/3/a ... cceaaf78b5

Ciekawe spostrzeżenie o inspiracji "Dies irae" jako o temacie przewodnim filmu i wielu innych smaczkach, szczególnie w odniesieniu do "New Hope" jak np ten, że zalążek tematu Hope i nie tylko, był słyszany już tam. Ogólnie panowie są zachwyceni i pełni entuzjazmu, na pewno miła odskocznia od forumowego narzekania :P
No wszystko fajnie i nawet dość ciekawa ta analiza (czekam na kolejne części), tylko strasznie denerwuje mnie ta amerykańska podnieta nad różnymi pierdołami... Najpierw przez kilka minut gadają o tym, że Dżon to Dżon a Majkel to Majkel, potem jeden facet się zachwyca, że Majkel napisał score tylko w 4 MIESIĄCE i że to jest niesamowicie szybko (choć 3-4 miesiące to jest bardzo często standard jak na blockbustera, albo czasami nawet i luksus), potem jak drugi koleś go poprawił, że chodzi o 4 TYGODNIE (4,5) to już w ogóle koleś robi wielkie WOW! i w ogóle słowo AMAZING jest tak uwielbiane przez Amerykanów, że ja się zastanawiam, czy oni są jacyś gorzej wyedukowani od Europejczyków czy może mają większą potrzebę wyrażania emocji, bo naprawdę czasami zachwycają się zupełnymi oczywistościami z dużą intensywnością ;)

Jeżeli chodzi o meritum - lubię takie analizy, aczkolwiek wiele nowego nie powiedzieli względem tego, co już się w wielu miejscach pojawiało w dyskusji. Że motyw Jyn i Chirruta są podobne, że trochę czerpią inspiracji z Across the Stars (z tym Dies Irae to też ciekawa interpretacja...), że motyw nadziei zaczyna się jak SW Main Titles oraz że fleciki w jakiejś tam scenie brzmią podobnie jak w ANH. Ok, fajnie. Jedyne rzeczy które faktycznie wniosły coś nowego, to to, że jeden z motywów (Hope?) wyrósł z Nowej Nadziei i że w motywie Chirruta gdzieś tam słyszymy przebłyski tematu Mocy. Ale powtarzam - czekam na więcej.

Swoją drogą jestem w szoku, że nagle wszyscy są zachwyceni scorem, w którym trzeba momentami wyłapywać "ukryte tematy", a przecież tak strasznie wielu z was tego nie lubi :mrgreen: Nawet w audycji jeden z gości mówił, że wiele osób od razu skreśliło ten score, a przecież on musi dojrzeć w odbiorcach, wymaga czasu, wsłuchania się blablabla :D Nic, tylko rozpłynąć się nad geniuszem Majkela :)

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 26567
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino

#551 Post autor: Koper » pt gru 23, 2016 22:21 pm

hp_gof pisze:Swoją drogą jestem w szoku, że nagle wszyscy są zachwyceni scorem
Jacy wszyscy? Tylko fani Giacchino. :P
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 60155
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino

#552 Post autor: Adam » pt gru 23, 2016 23:22 pm

Chyba plany się zmienią filmowcom, bo Fisherowa miała dziś na pokładzie samolotu ciężki zawał. Wlasnie newsy lecą po świecie. :cry:
NO CD = NO SALE

hp_gof

Re: Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino

#553 Post autor: hp_gof » pt gru 23, 2016 23:35 pm

Ale ósemkę mają już chyba nakręconą? Więc ewentualny problem byłby tylko z dziewiątką? Chyba że Leia ginie w epizodzie ósmym, to luz :D Ale tak to szkoda kobity :(

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 60155
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino

#554 Post autor: Adam » pt gru 23, 2016 23:40 pm

Stan krytyczny.
NO CD = NO SALE


ODPOWIEDZ