Hans Zimmer - Inception (2010)
słucham płyty a nie podniecam się czy jest w filmie muza jest akurat w tej sekundzie gdy kupa wpada do kibelka czy nie
to że w filmie coś się dobrze sprawuje nie znaczy że mam to maksować na płycie bo w filmie jest fajnie heloł
jak bym chciał oceniac muze w filmie to bym nie słuchał scorów na płtach tylko właczał filmy i juz 
NO CD = NO SALE
- Łukasz Wudarski
- + Sergiusz Prokofiew +
- Posty: 1326
- Rejestracja: czw kwie 07, 2005 19:41 pm
- Lokalizacja: Toruń
- Kontakt:
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35365
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
A tego to jeszcze nie wiem, gdyż jak pisałem z muzyką zapoznam się dopiero po oglądnięciu filmu i zakupieniu płyty. Ale tak czytając Wasze opinie to co do mego zakupu jestem spokojny, choć pewności dodałby mi pewnie jeszcze opinia Kopera. Ale jakby co to ja jestem spokojnyAdam Krysiński pisze:Wawrzyniec ma już score roku
A filmiku z premiery nigdzie jak na razie nie widzę, nawet na fanowskiej stronie Hansa.
#WinaHansa #IStandByDaenerys
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35365
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
to co zrobić z naszym biednym Dziekanem który się sam tytułuje z małej litery? 
a wracając do genialnego wystepu Hansa na premierze - ten chwyt gitarowy jest tak banalny że Babuch by go zagrał na swoim gibsonie. Nie przystoi takiemu gitarzyście godzić się na taki banał, bo to byle kto może zagrać. Dwa - temat żywcem przerobiony z takiego miksu Dark Knighta z Requiem For a dream.. trzy - Hansu na tym fortepianie to się tak napracował (mimiką tylko) że hej - Dziekan pod wpływem by raz na 3 sekundy dwa klawisze tak samo wciskać potrafił
cztery - I te syntchy wszędzie... 
a wracając do genialnego wystepu Hansa na premierze - ten chwyt gitarowy jest tak banalny że Babuch by go zagrał na swoim gibsonie. Nie przystoi takiemu gitarzyście godzić się na taki banał, bo to byle kto może zagrać. Dwa - temat żywcem przerobiony z takiego miksu Dark Knighta z Requiem For a dream.. trzy - Hansu na tym fortepianie to się tak napracował (mimiką tylko) że hej - Dziekan pod wpływem by raz na 3 sekundy dwa klawisze tak samo wciskać potrafił
NO CD = NO SALE
- lis23
- + Ludvig van Beethoven +
- Posty: 14952
- Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
- Lokalizacja: Sosnowiec
Widzisz,każdy ma inne gusta - dla mnie oba Batmany są niesłuchalne ( po za nielicznymi wyjątkami ) a Incepcia wręcz przeciwnie,poza wyjątkami w postaci podobnego jak w obu Batmanach underscore reszta jest bardzo przyjemna,dla mnie to najlepszy Zimmer u Nolana.Adam Krysiński pisze:porównywać Rycerza z Incepcją jest dla tego pierwszego krzywdzące.. i co mnie obchodzi jak to w filmie pracuje skoro na płcie wypada kichowo
- Marek Łach
- + Jerry Goldsmith +
- Posty: 5671
- Rejestracja: śr maja 04, 2005 16:30 pm
- Lokalizacja: Kraków
Podobno pod tym linkiem ok. 52-53 minuty zaczyna się koncercik Zimmera. Nie sprawdzę w tej chwili, ale jeśli ktoś ma ochotę to niech zajrzy i podzieli się wrażeniami. 
http://www.ustream.tv/recorded/8264392
http://www.ustream.tv/recorded/8264392
-
Mefisto
- Paweł Stroiński
- Ridley Scott
- Posty: 9423
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
- Lokalizacja: Spod Warszawy
- Kontakt:
Ja też. Podoba mi się pomysł na ten score przede wszystkim. I moim zdaniem jest to trochę więcej niż zbiór starszych score'ów czy nawet score'ów innych. Ten score wyróżnia się trochę, chociażby tym, że po raz pierwszy u Nolana Zimmer ma trochę bardziej ambitne podejście niż industrialny Joker (który się w całym score wyróżnia) czy kłapanie skrzydeł w Batmanie: Początek (wow, człowiek-nietoperz, świetnie to w filmie jednak wypada).
Tutaj jest oczywiście amalgamat - świetna Mombasa to połączenie M:I-2, Helikoptera w ogniu z Why So Serious (dziwne, że nikt tam nie dostrzegł jeszcze dwunutowego motywu Jokera), cichszy materiał oparty jest na połączeniu Vangelisa z Barrym, co jest bardzo fajne, taki bardziej noirowy (wzorcem jest tutaj Blade Runner, w innym wątku już mówiłem o tym, że sam Nolan jest wielkim fanem filmu Scotta) Bond. Poza tym są tematy, zainspirowane, nie jedno-dwunutowe motywy, które nimi mają być. Elektronika nie udaje orkiestry. Zimmer na szczęście odszedł od "dosamplowywania" orkiestry (wszelkie kłótnie o żywość czy martwość Gladiatora nie mają sensu, bo to jedno i drugie na raz przecież). Nie ma tutaj highlightów, dla mnie to typ score'u całościowego (choć, jak napisał Łukasz, Mombasa miażdży), czekam na film i więcej powiem w recenzji.
Tutaj jest oczywiście amalgamat - świetna Mombasa to połączenie M:I-2, Helikoptera w ogniu z Why So Serious (dziwne, że nikt tam nie dostrzegł jeszcze dwunutowego motywu Jokera), cichszy materiał oparty jest na połączeniu Vangelisa z Barrym, co jest bardzo fajne, taki bardziej noirowy (wzorcem jest tutaj Blade Runner, w innym wątku już mówiłem o tym, że sam Nolan jest wielkim fanem filmu Scotta) Bond. Poza tym są tematy, zainspirowane, nie jedno-dwunutowe motywy, które nimi mają być. Elektronika nie udaje orkiestry. Zimmer na szczęście odszedł od "dosamplowywania" orkiestry (wszelkie kłótnie o żywość czy martwość Gladiatora nie mają sensu, bo to jedno i drugie na raz przecież). Nie ma tutaj highlightów, dla mnie to typ score'u całościowego (choć, jak napisał Łukasz, Mombasa miażdży), czekam na film i więcej powiem w recenzji.