Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)
Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)
Doceniam kunszt pracy Ludwiczka. Słuchając jednorazowo w całości brzmi topornie i nużąco. Dawkując w drobnych kawałkach w częstych interwałach można podziwiać chóry, uderzenia w bębny i zawodzenia instrumentów dętych. Muzyka ma swój rytm i melodyjność.
- Wojteł
- John Williams
- Posty: 9975
- Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
- Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody
Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)
O kurde, niezły potwór, te mitologiczne się chowają. Może Ci jakaś apka w tle chodzi i przez to muli? Nie mam pojęcia.lis23 pisze: ↑sob lip 18, 2026 18:06 pmMój PC ma 15 miesięcy, wszystko kupione w kwietniu 2025, oprócz karty graficznej:
Płyta główna: ASUS ROG STRIX Z890-F GAMING WIFI
Procesor: Intel Core Ultra 9 285K
Chłodzenie procesora: NZXT Kraken Elite 360 RGB 3x120mm
RAM: Kingston FURY 64GB (2x32GB) 6000MT/s CL30 Beast Black RGB
SSD: 2xKingston 4TB M.2 PCIe Gen4 NVMe KC3000
ASUS GeForce RTX 4080 ROG Strix Gaming OC 16GB GDDR6X - kwiecień 2023
zasilacz: be quiet! Pure Power 12 M 1200W 80 Plus Gold ATX 3.0
Windows 11 Pro 64 bit
Temperatura procka to 41 stopni c podczas przeglądania neta według programu NZXT Cam.
Haha Śląsk węgiel zadupie gwara
- Ghostek
- Hardkorowy Koksu
- Posty: 10662
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
- Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
- Kontakt:
Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)
No namówiliście. W przerwie w pracy poszedłem na to do kina i w sumie, to spokojnie mogłem sobie darować. Owszem, świetne kreacje, fajnie opowiedziane, ale jednak te 3 godziny czułem i to mocno. Bardzo chwalona tu kreacja Damona trochę teatralna mi się wydawała, no ale to może moje subiektywne wrażenie.
Muzyka?
Coś tam się snuło w tle i w żaden sposób nie zachęciło do ponownego sięgnięcia po soundtrack. Także sorry Ludwig, nie tym razem...
Muzyka?
Coś tam się snuło w tle i w żaden sposób nie zachęciło do ponownego sięgnięcia po soundtrack. Także sorry Ludwig, nie tym razem...
