
Howard Shore - Hobbit
- DanielosVK
- Howardelis Vangeshore
- Posty: 7894
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35042
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: Howard Shore - Hobbit
A może zamiast zastanawiać się czy jest dobrą adaptacją lub ekranizację, najlepiej napisać jakim jest filmem?Adam pisze:Hobbit jest dobrą adaptacją. natomiast nie jest dobrą ekranizacją.

Widzę, że lisu, tutaj przywołał Priesta i jego opinię o Nolanie. To tak tylko ciekaw jestem ile osób tutaj w ogóle czytało "Prestiż". I prawda jest taka, że rzeczywiście Nolan wiele, bardzo wiele pozmieniał, ale w sumie dzięki temu powstał świetny film, niż gdyby trzymał się kurczowo książki, to wtedy jeden z głównych bohaterów musiałby latać jako zombie po ulicach współczesnego Nowego Jorku.
O Forreście Gumpie nie wspominając, który tak naprawdę z książkę poza paroma postaciami ( i tak zmienionymi) nie ma prawie nic wspólnego.
A na film nie wiem czy pójdę, gdyż się dowiedziałem ile smoczka w nim jest.

#WinaHansa #IStandByDaenerys
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35042
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
- Wojteł
- John Williams
- Posty: 9895
- Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
- Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody
Re: Howard Shore - Hobbit
Ten artykuł ma rację, że Hobbit jest adaptacją, ale dobrą, to na pewno nie. Ani adaptacją, ani ekranizacją, ani filmem. No, chyba, że komedią, bo w momencie, jak Legolas na moście zaczął odstawiać Super Mario Bros to pół sali ryknęło śmiechemAdam pisze:nie brali my
Danielos, no czyli ja i ten artykuł napisali rację - Hobbit jest dobrą adaptacją. natomiast nie jest dobrą ekranizacją.

Haha Śląsk węgiel zadupie gwara
Re: Howard Shore - Hobbit
wiesz... jak ja byłem sto lat temu z LO na Pianiście i dziadek na wózku wyleciał z balkonu to też niestety pół sali ryknęło śmiechem a to komedia nie była 
czepiają się Lego a to był bajkowy badass i miał dobry skill..

czepiają się Lego a to był bajkowy badass i miał dobry skill..
NO CD = NO SALE
Re: Howard Shore - Hobbit
Do Złotych Malin powinni dodać kategorię "najgorsza scena" i wtedy ta scena byłaby tegorocznym murowanym faworytem, czegoś tak żenującego to już dawno nie widziałem, aż mnie łeb bolał przez kilka godzin od tych facepalmów, które musiałem walnąć przy oglądaniu tegoWojtek pisze:No, chyba, że komedią, bo w momencie, jak Legolas na moście zaczął odstawiać Super Mario Bros to pół sali ryknęło śmiechem


- DanielosVK
- Howardelis Vangeshore
- Posty: 7894
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm
Re: Howard Shore - Hobbit
Generalnie dobrze, że wreszcie Shore będzie mógł w pełni uwagę poświęcić innym projektom, a nie użerać się z Piterem Strasburgerem.
Fe.
Cóż za score, Howard Shore.
Cóż za score, Howard Shore.
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35042
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: Howard Shore - Hobbit
Np. chyba ten Scorsese z Jezuitami w Japonii, nie ma w końcu powstać?
#WinaHansa #IStandByDaenerys
- DanielosVK
- Howardelis Vangeshore
- Posty: 7894
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm
Re: Howard Shore - Hobbit
O nim można powiedzieć chyba to samo co o 10 innych zaplanowanych Scorsese - sam reżyser chyba nie wie, co z nich będzie.
Pytali Shore'a w wywiadzie właśnie o Silence chyba i mówił, że w ogóle jeszcze nie prowadził rozmów na ten temat, bo prace nad filmem nawet się nie zaczęły.

Fe.
Cóż za score, Howard Shore.
Cóż za score, Howard Shore.
- Paweł Stroiński
- Ridley Scott
- Posty: 9369
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
- Lokalizacja: Spod Warszawy
- Kontakt:
Re: Howard Shore - Hobbit
Scorsese ma go robić teraz, bo producenci go pozwali za opóźnianie produkcji (miał robić go jakoś po Gangach Nowego Jorku bodaj).
Następnym chyba będzie powrót De Niro i Pesciego, do których dołączy jeszcze Pacino, bo to ma premierę na 2016 chyba.
Następnym chyba będzie powrót De Niro i Pesciego, do których dołączy jeszcze Pacino, bo to ma premierę na 2016 chyba.
- Wojteł
- John Williams
- Posty: 9895
- Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
- Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody
Re: Howard Shore - Hobbit
Czytam sobie reckę Tomka i wyłapałem zabawną literówkę:

W sumie nie jestem pewien, czy to literówka, bo ta nachalna leitmotywika i już naprawdę "na odwal się" budowany mrok i napięcie przez Shore'a to niezła fazaHardkorowy Koksu pisze:Dalej na świeczniku pozostaje motyw głównego antagonisty – Azoga, wokół którego budowane są potężne, siejące zgrozę fazy na instrumenty dęte.

Haha Śląsk węgiel zadupie gwara