Howard Shore - Hobbit

Tutaj dyskutujemy o poszczególnych ścieżkach dźwiękowych napisanych na potrzeby kina.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
DanielosVK
Howardelis Vangeshore
Posty: 7894
Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm

Re: Howard Shore - Hobbit

#2821 Post autor: DanielosVK » pt sty 02, 2015 16:23 pm

It's not a song. It's an abomination. :P
Fe.

Cóż za score, Howard Shore.

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 35042
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Howard Shore - Hobbit

#2822 Post autor: Wawrzyniec » pt sty 02, 2015 16:30 pm

Adam pisze:Hobbit jest dobrą adaptacją. natomiast nie jest dobrą ekranizacją.
A może zamiast zastanawiać się czy jest dobrą adaptacją lub ekranizację, najlepiej napisać jakim jest filmem? :wink: Czy jest dobrym filmem, po prostu?

Widzę, że lisu, tutaj przywołał Priesta i jego opinię o Nolanie. To tak tylko ciekaw jestem ile osób tutaj w ogóle czytało "Prestiż". I prawda jest taka, że rzeczywiście Nolan wiele, bardzo wiele pozmieniał, ale w sumie dzięki temu powstał świetny film, niż gdyby trzymał się kurczowo książki, to wtedy jeden z głównych bohaterów musiałby latać jako zombie po ulicach współczesnego Nowego Jorku.

O Forreście Gumpie nie wspominając, który tak naprawdę z książkę poza paroma postaciami ( i tak zmienionymi) nie ma prawie nic wspólnego.

A na film nie wiem czy pójdę, gdyż się dowiedziałem ile smoczka w nim jest. :(
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Ghostek
Hardkorowy Koksu
Posty: 10478
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
Kontakt:

Re: Howard Shore - Hobbit

#2823 Post autor: Ghostek » pt sty 02, 2015 16:34 pm

Wawrzek, masz rację. Lepiej ósmy raz na Interstellar pójść ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 35042
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Howard Shore - Hobbit

#2824 Post autor: Wawrzyniec » pt sty 02, 2015 16:35 pm

Już nie grają. :cry:
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Ghostek
Hardkorowy Koksu
Posty: 10478
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
Kontakt:

Re: Howard Shore - Hobbit

#2825 Post autor: Ghostek » pt sty 02, 2015 17:07 pm

Uffff...
Obrazek

Awatar użytkownika
Wojteł
John Williams
Posty: 9895
Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Re: Howard Shore - Hobbit

#2826 Post autor: Wojteł » pt sty 02, 2015 17:10 pm

Adam pisze:nie brali my :P

Danielos, no czyli ja i ten artykuł napisali rację - Hobbit jest dobrą adaptacją. natomiast nie jest dobrą ekranizacją.
Ten artykuł ma rację, że Hobbit jest adaptacją, ale dobrą, to na pewno nie. Ani adaptacją, ani ekranizacją, ani filmem. No, chyba, że komedią, bo w momencie, jak Legolas na moście zaczął odstawiać Super Mario Bros to pół sali ryknęło śmiechem :wink:
Haha Śląsk węgiel zadupie gwara

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 60152
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Howard Shore - Hobbit

#2827 Post autor: Adam » pt sty 02, 2015 18:22 pm

wiesz... jak ja byłem sto lat temu z LO na Pianiście i dziadek na wózku wyleciał z balkonu to też niestety pół sali ryknęło śmiechem a to komedia nie była :P

czepiają się Lego a to był bajkowy badass i miał dobry skill..
NO CD = NO SALE

Templar

Re: Howard Shore - Hobbit

#2828 Post autor: Templar » sob sty 03, 2015 17:41 pm

Wojtek pisze:No, chyba, że komedią, bo w momencie, jak Legolas na moście zaczął odstawiać Super Mario Bros to pół sali ryknęło śmiechem :wink:
Do Złotych Malin powinni dodać kategorię "najgorsza scena" i wtedy ta scena byłaby tegorocznym murowanym faworytem, czegoś tak żenującego to już dawno nie widziałem, aż mnie łeb bolał przez kilka godzin od tych facepalmów, które musiałem walnąć przy oglądaniu tego :mrgreen: Tak w ogóle to 10 lat temu takie akcje w grach wyglądały bardziej realistycznie niż w tym filmie :P

Awatar użytkownika
Ghostek
Hardkorowy Koksu
Posty: 10478
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
Kontakt:

Re: Howard Shore - Hobbit

#2829 Post autor: Ghostek » sob sty 03, 2015 18:23 pm

Obrazek

Awatar użytkownika
DanielosVK
Howardelis Vangeshore
Posty: 7894
Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm

Re: Howard Shore - Hobbit

#2830 Post autor: DanielosVK » sob sty 03, 2015 19:10 pm

Generalnie dobrze, że wreszcie Shore będzie mógł w pełni uwagę poświęcić innym projektom, a nie użerać się z Piterem Strasburgerem.
Fe.

Cóż za score, Howard Shore.

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 35042
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Howard Shore - Hobbit

#2831 Post autor: Wawrzyniec » sob sty 03, 2015 19:13 pm

Np. chyba ten Scorsese z Jezuitami w Japonii, nie ma w końcu powstać?
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
DanielosVK
Howardelis Vangeshore
Posty: 7894
Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm

Re: Howard Shore - Hobbit

#2832 Post autor: DanielosVK » sob sty 03, 2015 19:22 pm

O nim można powiedzieć chyba to samo co o 10 innych zaplanowanych Scorsese - sam reżyser chyba nie wie, co z nich będzie. :P Pytali Shore'a w wywiadzie właśnie o Silence chyba i mówił, że w ogóle jeszcze nie prowadził rozmów na ten temat, bo prace nad filmem nawet się nie zaczęły.
Fe.

Cóż za score, Howard Shore.

Awatar użytkownika
Paweł Stroiński
Ridley Scott
Posty: 9369
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
Lokalizacja: Spod Warszawy
Kontakt:

Re: Howard Shore - Hobbit

#2833 Post autor: Paweł Stroiński » sob sty 03, 2015 23:01 pm

Scorsese ma go robić teraz, bo producenci go pozwali za opóźnianie produkcji (miał robić go jakoś po Gangach Nowego Jorku bodaj).

Następnym chyba będzie powrót De Niro i Pesciego, do których dołączy jeszcze Pacino, bo to ma premierę na 2016 chyba.

Awatar użytkownika
Wojteł
John Williams
Posty: 9895
Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Re: Howard Shore - Hobbit

#2834 Post autor: Wojteł » pn sty 05, 2015 21:33 pm

Czytam sobie reckę Tomka i wyłapałem zabawną literówkę:
Hardkorowy Koksu pisze:Dalej na świeczniku pozostaje motyw głównego antagonisty – Azoga, wokół którego budowane są potężne, siejące zgrozę fazy na instrumenty dęte.
W sumie nie jestem pewien, czy to literówka, bo ta nachalna leitmotywika i już naprawdę "na odwal się" budowany mrok i napięcie przez Shore'a to niezła faza :mrgreen:
Haha Śląsk węgiel zadupie gwara

Awatar użytkownika
Ghostek
Hardkorowy Koksu
Posty: 10478
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
Kontakt:

Re: Howard Shore - Hobbit

#2835 Post autor: Ghostek » pn sty 05, 2015 21:40 pm

Tia, miało być frazy, ale jak zwykle Word wiedział lepiej :D
Obrazek

ODPOWIEDZ