Czytam pierwsze informacje i widzę ciągle "Arka" "Arce", "Arka" itd. i pierwsze moje skojarzenia, że to będzie "Arka Noego" występowała i czy inne pieśni religijne.
Ale teraz kiedy już widzę program to jestem jak najbardziej na tak i nie będę w typowo polski sposób na wszystko narzekał, gdyż program jest dość ciekawy. Koncert Polańskiego to była naturalna kolej rzeczy, plus zawsze dobrą muzykę miał w swoich filmach.
Harry Gregson-Williams i Powell, to od dawna chciałem, ale raczej nie wierzyłem, że się pojawią na FMF. Posłuchać Smoka, czy Sindbada na żywo to będzie przeżycie, gdzie chyba nawet najwięksi malkontenci tutaj na forum, będą musieli być choć leciuteńko zadowoleni. Plus jakby co zawsze będzie można pójść z HGWu się czegoś napić
Jóhannson i Martinez też spoko, jak i koncert Wiedźminowski, przy czym to raczej na mały składzik, gdyż trudno mi sobie to wyobrazić na orkiestrę.
Jestem na tak i mam nadzieję ujrzeć wielu redakcyjnych, forumowych znajomych podczas festiwalu, kiedy będę mógł się pochwalić jak genialnie było na koncercie Hansa Zimmera
