HANS ZIMMER & JUNKIE XL - BATMAN VS. SUPERMAN: DAWN OF JUSTICE (2016)

Tutaj dyskutujemy o poszczególnych ścieżkach dźwiękowych napisanych na potrzeby kina.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Paweł Stroiński
Ridley Scott
Posty: 9370
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
Lokalizacja: Spod Warszawy
Kontakt:

Re: HANS ZIMMER & JUNKIE XL - BATMAN VS. SUPERMAN: DAWN OF JUSTICE (2016)

#256 Post autor: Paweł Stroiński » wt mar 22, 2016 11:53 am

Ghostek pisze:Sporo racji ma tu Tomek. Mimo iż producenci dyktują warunki i to od nich zależy w głównej mierze charakter ścieżki, to ABSOLUTNIE nie przyjmuję do wiadomości, że taki Hansu nie ma nic do powiedzenia. Że biernie przyjmuje wszystko, co mu każą. Nie ta liga. Taki Banos może srać pod siebie godząc się na wszystko, co mu podyktują, ale człowiek z pozycją Hansa może postawić sprawę prosto: albo jedziemy po mojemu uwzględniając wasze uwagi albo rozstajemy się i robię to, co chcę robić.

Dla mnie kwestia BvS jest cholernie prosta. Hansu kompletnie nie miał pomysłu na ten score. Zrobił go po prostu na odpiernicz zgarniając gruby hajs i pozwalając zgarnąć takowy również Junkiemu. Nie przyjmuję żadnego tłumaczenia, że film tego wymagał, czy cokolwiek innego. Tyle w temacie.

A i prawdą jest, że to kompozytorzy kształtują współczesne standardy. Podejmując jakieś koncepcje, wprowadzając coś do gatunku ustawicznie odnosząc się do tego, siłą rzeczy pozwalają żyć takim a nie innym rozwiązaniom. Preferencje reżyserów nie biorą się znikąd.
W przypadku producentów jest to rodzaj magicznego myślenia. To znaczy to, z czym się nie zgadzam, to myślenie, że Hans napisał pierwszych Piratów albo Batmana początek z myślą, że zrobi jakieś nowatorstwo (co w przypadku zwłaszcza pierwszych Piratów zakrawałoby na ironię, ale, jak to mówią Amerykanie, dla dobra argumentu...). Po prostu dostaje film, zastanawia się jak go ugryźć i robi to, co uważa za słuszne. Z tego może wyjść coś dobrego albo nie. Z punktem dotyczącym BvS totalnie się zgadzam.

Tylko że będąc nawet Hansem Zimmerem, musi wziąć pod uwagę jedną rzecz. Jeśli chce by jego kariera się dalej ciągnęła nie może do końca powiedzieć tego, co mówisz. Dlaczego? Bo kompozytor jest w Hollywood ostatnim ogniwem łańcucha pokarmowego (ile razy się zdarzało, że próbowano uratować fatalny film zmieniając muzykę, jakby to coś dało?). Nie mówię, że biedny Hans nie wiedział, co robi, bo mu Zack Snyder siedział nad głową, niczym jakiś miecz Damoklesa. Dzisiejsi reżyserzy i producenci (do czego niektórzy się przyznają, patrz Ron Howard i... Peter Jackson) mają dość nikłe zrozumienie muzyki i Hans z Junkiem mogli zrobić swoje na odwal, by się dopasować do filmu, wpisać w brzmienie, które założyli już dla całej franczyzy DC i jednocześnie wmówić Snyderowi (który przecież ma prawo być nawet dość ostry wobec kompozytora, może nie tak ostry jak Friedkin dla Schifrina przy Egzorcyście, ale ma prawo) nawet i więcej niż próbują wmawiać fanom po wywiadach. To są różne czynniki, brak pomysłu, co jest zdecydowanie w tym przypadku prawdą, gorsza forma kompozytora danego dnia lub miesiąca (to tylko ludzie), kilka czynników komercyjnych i psychologicznych nawet mogło wejść w grę, a nie ma co z tego roztrząsać, bo przede wszystkim liczy się produkt końcowy.

A magiczne myślenie producenta? Skoro sprzedał się film, to też przez muzykę (a w przypadku Hansa też się liczą przecież albumy, które się sprzedają). Więc ludzie takiej muzyki chcą. Oczywiście można kształtować trendy i kompozytor sam może niejako legitymizować trend kontynuując go (i nie zawsze można to bronić spójnością brzmienia franczyzy, w przypadku trylogii Nolana owszem, ale jeśli przenosi się na Man of Steel i jeszcze parę innych rzeczy, to nie bardzo). Spróbowano czegoś takiego nawet w latach dziewięćdziesiątych i to całkiem wyszło: duża część ekipy Speeda przeszła do Broken Arrow - scenarzysta, montażysta i jeszcze parę osób. Mancinę zmienił Hans, Jana de Bonta John Woo, no i mamy. Udało się? Udało. To robimy ciągle to samo. Może nie zauważą, bo przecież kochają formułę.

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 35042
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: HANS ZIMMER & JUNKIE XL - BATMAN VS. SUPERMAN: DAWN OF JUSTICE (2016)

#257 Post autor: Wawrzyniec » wt mar 22, 2016 12:14 pm

Tomek pisze:Wawrzek, dwie sprawy: 1) nie chodzę do kina z jakimś ideologicznym nastawieniem, że jak mi się kompozytor nie podoba, to będę jakieś ideologie do tego doczepiał i się obrażam na film. Poszedłem na Mad Maxa z wielu powodów, natomiast Holkenborg nie był żadnym z nich. I tyle. Tak samo pewnie Marek poszedł na Pacific Rim. Interesował go film po prostu. 2) Będę 3 maja na koncercie Zimmera, ale protestów żadnych nie przewiduję :)
Ale właśnie o tym mówię :) Piszesz, że "mówisz stop jak słuchacz i fan gatunku", co jednak jak sam widzisz jest w przypadku muzyki filmowej. Gdyż nie mamy do czynienia z normalnymi muzykami co wydają płytę i jak się na nie podoba, czy nie podoba styl, jaki dany artysta obrał, to go nie słuchamy. Mówimy o kompozytorach, którzy tworzą pod film i pomijając może hp_gofa, to mało kto z nas idzie w pierwszej linii do kina przez pryzmat kompozytora. Dlatego tutaj "stop" się nie da powiedzieć, gdyż jeżeli film nas interesuje to go zobaczymy, nawet jeżeli będzie do niego komponował kompozytor, którym gardzimy.
Plus jeszcze idziesz na koncert niszczyciela współczesnej muzyki filmowej, co sorry, ale po tak ostrych wytoczonych działach jest dla mnie pewnym paradoksem. Ale nic życzę w takim razie udanego koncertu :) Gdzie dokładnie?

I na zakończenie jak pisałem, też już nie piszmy, że Zimmer jest w jakimś twórczym kryzysie od lat i same złe score'y tworzy. Gdyż tak popatrzmy na ostatnie 10, a może wręcz 15 lat i popatrzymy, przysłuchajmy się filmom do których muzykę stworzył i które z nich zostały naprawdę skrzywdzone ścieżką dźwiękową. A nawet swego czasu tak tutaj krytykowane "Anioły i Demony" to nawet jeszcze lepiej się odnalazły w obrazie od "Kodu DaVinci".

P.S. @lis23, ale TASM2 to nie tylko motyw Elektro. :?
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Paweł Stroiński
Ridley Scott
Posty: 9370
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
Lokalizacja: Spod Warszawy
Kontakt:

Re: HANS ZIMMER & JUNKIE XL - BATMAN VS. SUPERMAN: DAWN OF JUSTICE (2016)

#258 Post autor: Paweł Stroiński » wt mar 22, 2016 12:27 pm

Po dacie możesz się zorientować - Kraków :).

Tomek: I tutaj jest trochę racji Wawrzka - idziesz bez ideologii, ale dla decydentów wspierając film Millera, wspierasz też Junkiego (bo skoro film odniósł sukces, to muzyka też, to ludzie chcą takiej muzyki, to takiej chcemy - logika? no cóż).

Awatar użytkownika
Wojteł
John Williams
Posty: 9895
Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Re: HANS ZIMMER & JUNKIE XL - BATMAN VS. SUPERMAN: DAWN OF JUSTICE (2016)

#259 Post autor: Wojteł » wt mar 22, 2016 18:06 pm

Paweł Stroiński pisze: Dzisiejsi reżyserzy i producenci (do czego niektórzy się przyznają, patrz Ron Howard i... Peter Jackson)

Z tym Jacksonem, to byłbym ostrożny, bo jego nawet Shore chwalił przy Lotrze. Mówił wtedy, że Jackson wprawdzie nie bardzo się zna na muzyce nieco bardziej poważnej, dlatego używa mało technicznego języka, ale ma dobre wyczucie tego, jak muzyka powinna działać w filmie. Zresztą świetnie nieużyte w filmie fragmenty score'u świadczą właśnie o świetnym "operowaniu ciszą" przez Jacksona (no chyba, że Shore najpierw napisał i nagrał te kawałki, a potem powiedział "nie Peter, olej to, to tu nie pasuje, zostawmy to na Complete Recordings". Zresztą widać było, że niektóre zabiegi dotyczące spottingu próbowano powtórzyć w Hobbitach, ale z dużo gorszym skutkiem (jak i wszystkie inne przeszczepy z lotra do hobbitów) :P



No ale offtopuję tukej, przepraszam :P
Haha Śląsk węgiel zadupie gwara

Awatar użytkownika
Paweł Stroiński
Ridley Scott
Posty: 9370
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
Lokalizacja: Spod Warszawy
Kontakt:

Re: HANS ZIMMER & JUNKIE XL - BATMAN VS. SUPERMAN: DAWN OF JUSTICE (2016)

#260 Post autor: Paweł Stroiński » wt mar 22, 2016 18:48 pm

Chodzi mi o poziom deklaracji. Ale tak, Ron Howard mniej się zna na muzyce niż Jackson na pewno :mrgreen: (i chodzi mi, głównie, o to, że nie wie, kiedy się "zamknąć").

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 35042
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: HANS ZIMMER & JUNKIE XL - BATMAN VS. SUPERMAN: DAWN OF JUSTICE (2016)

#261 Post autor: Wawrzyniec » wt mar 22, 2016 19:50 pm

OK, niby Ron Howard się w ogóle nie zna, ale naprawdę ciężko mi wymienić jego filmy z naprawdę bardzo złą muzyką filmową. Może dlatego, że pracowali dla niego Horner, Williams, Newman i Zimmer. Ale zazwyczaj w filmach Howarda można liczyć na dobry score.

Plus naprawdę wystarczy sobie obejrzeć i przesłuchać "300" "Watchmen", "Sucker Punch", "Man of Steel" i teraz pewnie "Batman v Superman" i słychać pewne "muzyczne" zamiłowania i specyficzne cechy kina Snydera.
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
qnebra
Zdobywca Oscara
Posty: 3250
Rejestracja: pn mar 11, 2013 12:28 pm
Lokalizacja: Zadupie Mordoru

Re: HANS ZIMMER & JUNKIE XL - BATMAN VS. SUPERMAN: DAWN OF JUSTICE (2016)

#262 Post autor: qnebra » wt mar 22, 2016 20:07 pm

Powiem wam, że z tego BvS soundtracku to nic nie pamiętam. Coś tam z tematu Lexa i ten początek z "Czy ona jest z tobą?", tak to zero.

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 60155
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: HANS ZIMMER & JUNKIE XL - BATMAN VS. SUPERMAN: DAWN OF JUSTICE (2016)

#263 Post autor: Adam » śr mar 23, 2016 10:58 am

jak tam krytycy po premierze? :P
NO CD = NO SALE

Awatar użytkownika
lis23
+ Ludvig van Beethoven +
Posty: 14453
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: HANS ZIMMER & JUNKIE XL - BATMAN VS. SUPERMAN: DAWN OF JUSTICE (2016)

#264 Post autor: lis23 » śr mar 23, 2016 12:26 pm

Adam pisze:jak tam krytycy po premierze? :P
Całkiem dobrze:

http://naekranie.pl/recenzje/batman-v-s ... a-recenzja
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 35042
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: HANS ZIMMER & JUNKIE XL - BATMAN VS. SUPERMAN: DAWN OF JUSTICE (2016)

#265 Post autor: Wawrzyniec » śr mar 23, 2016 12:54 pm

Tak sobie patrząc przez pomidory:

Obrazek

Ale też nie chcę dać się zwariować wczesnymi recenzjami. Plus nie zapominajmy, że Zack Snyder jest reżyserem, który mocno polaryzuje i ma sporo fanów, ale też mocnych hejterów. I kto wie, może właśnie ten pojedynek będzie ciekawszy od Batmana z Supermanem ;)

Hans na premierze, ale bez Junkiego:

Obrazek
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 60155
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: HANS ZIMMER & JUNKIE XL - BATMAN VS. SUPERMAN: DAWN OF JUSTICE (2016)

#266 Post autor: Adam » śr mar 23, 2016 13:05 pm

Dżanki się scoru wstydzi :mrgreen:
NO CD = NO SALE

Awatar użytkownika
kiedyśgrześ
+ W.A. Mozart +
Posty: 6104
Rejestracja: sob lip 09, 2011 12:05 pm

Re: HANS ZIMMER & JUNKIE XL - BATMAN VS. SUPERMAN: DAWN OF JUSTICE (2016)

#267 Post autor: kiedyśgrześ » śr mar 23, 2016 20:28 pm

opinia widza
I've just come home from the film. Your mileage may vary. For my part, it was an epic worth the anticipation, with all but a few moments landing spectacularly.

As for the score, I feel strongly here that context is key. Listening to it now? Works for me. The Batman compositions especially. He is depicted as a nightmare (a big, hulking, violent nightmare) in BvS, and Junkie XL's work truly reinforces that notion.
Obrazek

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 35042
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: HANS ZIMMER & JUNKIE XL - BATMAN VS. SUPERMAN: DAWN OF JUSTICE (2016)

#268 Post autor: Wawrzyniec » śr mar 23, 2016 20:30 pm

Chyba nie, skoro na FB zmienił sobie zdjęcie profilowe na takie:

Obrazek

:P
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Funky
Gość od wnoszenia fortepianu
Posty: 107
Rejestracja: śr lis 25, 2015 20:14 pm

Re: HANS ZIMMER & JUNKIE XL - BATMAN VS. SUPERMAN: DAWN OF JUSTICE (2016)

#269 Post autor: Funky » czw mar 24, 2016 18:26 pm

Na premierę powinien przyjść w krawacie i zmienić kolor szalika (kibic Liverpoolu czy Manchesteru United? ;) ). Marynarka pognieciona a nogawki troszkę za długie i...trampki. Strój taki jak soundtrack do tego filmu :P A samo dzieło Snydera dołuje i z epickiego hitu jest epicki fail. A powinni stworzyć osobny film z Batmanem i innym reżyserem.
"Te diabelskie autobusy nigdy nie zjawiają się wtedy, kiedy potrzeba, chyba że jadą w przeciwnym kierunku." - Raymond Chandler

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 60155
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: HANS ZIMMER & JUNKIE XL - BATMAN VS. SUPERMAN: DAWN OF JUSTICE (2016)

#270 Post autor: Adam » czw mar 24, 2016 18:39 pm

w tym roku to będzie Hansów jak psów :D 8)

i przesadzacie z tym hejtem. jest to mocno średniawy score i gorszy od Mosa ale daleko mu do kup jak POTC4 czy Sherlock. takich scorów dziś rcp dostarcza na pęczki więc ot, standard :]
NO CD = NO SALE

ODPOWIEDZ