FMF i inne Festiwale Muzyki Filmowej oraz Koncerty

Tutaj dyskutujemy o poszczególnych ścieżkach dźwiękowych napisanych na potrzeby kina.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Kaonashi
Joe Hisaishi
Posty: 13736
Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Lokalizacja: Kraina Bogów

Re: FMF i inne Festiwale Muzyki Filmowej oraz Koncerty

#2431 Post autor: Kaonashi » śr maja 27, 2015 09:55 am

Szczypior pisze: Poza tym na okładce pomylili Schostakovicha z Prokofievem.
Faktycznie. :)

I na tej samej liście twórców wyskoczyli z Korobeiniki, jak to jest nazwa utworu :roll: Na trackliście zresztą widzę to samo. :P
Tetris - Theme (3:09) Performed by Critical Hit (Korobeiniki)
Jakby to miał być autor kawałka. :lol:
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.

Awatar użytkownika
Kaonashi
Joe Hisaishi
Posty: 13736
Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Lokalizacja: Kraina Bogów

Re: FMF i inne Festiwale Muzyki Filmowej oraz Koncerty

#2432 Post autor: Kaonashi » śr maja 27, 2015 10:27 am

3. House Of Cards - Main Title (1:50) (Jeff Beal)
4. Tetris - Theme (3:09) Performed by Critical Hit (Korobeiniki)
Pszypadeg? :)
https://www.youtube.com/watch?v=x0bNhdtfX10
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.

Awatar użytkownika
Kaonashi
Joe Hisaishi
Posty: 13736
Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Lokalizacja: Kraina Bogów

Re: FMF i inne Festiwale Muzyki Filmowej oraz Koncerty

#2433 Post autor: Kaonashi » śr maja 27, 2015 10:51 am

Lekki offtop:
Swoją drogą, słuchałem kiedyś tej kompilacji, całkiem spoko ten składak. Ten kawałek (duża zasługa wykonania) urywa jaja za każdym razem jak go słyszę:
https://www.youtube.com/watch?v=miX5QKqgZho
Żadne tam medalofhonory, call of duty i inne techniczne scory - to się nazywa prawdziwa, bitewna muzyka. 8)
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.

Awatar użytkownika
Kaonashi
Joe Hisaishi
Posty: 13736
Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Lokalizacja: Kraina Bogów

Re: FMF i inne Festiwale Muzyki Filmowej oraz Koncerty

#2434 Post autor: Kaonashi » ndz maja 31, 2015 21:44 pm

Podzielę się krótkimi wrażeniami z wczorajszego koncertu, który miałem okazję wysłuchać w zacnym towarzystwie. :wink:

Gra o tron — Ramin Djawadi - mocna, fajna suitka.
Rodzina Borgiów — Trevor Morris - słabiutkie, ale to Morris, więc nie ma co się dziwić.
Wikingowie — Trevor Morris - też słabo. głośno, głośno, ale niewiele z tego wynikło
Misja Afganistan, Czas Honoru — Bartosz Chajdecki - to mnie zmiażdzyło. geniusz.
Downton Abbey — John Lunn - ładne, ładne, ale już nie pamiętam jak leciało.
Wataha — Łukasz Targosz - ciekawy utwór, zwłaszcza te akordeony, ale generalnie czegoś mi zabrakło.
House of Cards — Jeff Beal - słabe, ale niczego się po tym nie spodziewałem.
The Dovekeepers — Jeff Beal - niezła muzyka z czołówki, ale liryczny fragment na dłuższą metę nużący.
Chicago Fire — Atli Örvarsson - ujdzie. Po tym kompozytorze spodziewałem się czegoś gorszego.
Dexter — Daniel Licht - bardzo fajne, dużo eksperymentów, ale jednocześnie z powerem.
The Knick — Cliff Martinez - ciekawe brzmieniowo, aczkolwiek nie porwało mnie.
Lost — Michael Giacchino - ten score zawsze był przereklamowany, więc cudów nie było.

Sam program może nie był porywający, ale z drugiej strony w miarę różnorodny i bardzo dobrze się całości słuchało. Gala jak najbardziej na plus.
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 60152
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: FMF i inne Festiwale Muzyki Filmowej oraz Koncerty

#2435 Post autor: Adam » pn cze 01, 2015 00:11 am

Kaonashi pisze:Misja Afganistan, Czas Honoru — Bartosz Chajdecki - to mnie zmiażdzyło. geniusz.
8) + największe owacje 1 połowy koncertu, a drugie w całym (po Raminie).
NO CD = NO SALE

Awatar użytkownika
Kaonashi
Joe Hisaishi
Posty: 13736
Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Lokalizacja: Kraina Bogów

Re: FMF i inne Festiwale Muzyki Filmowej oraz Koncerty

#2436 Post autor: Kaonashi » pn cze 01, 2015 01:08 am

Jak tylko ten fragment trafi na youtube'a to go będę katował choćby w najgorszej jakości, jak ongiś Ponyo z Krakowa i Paryża. :)
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 60152
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: FMF i inne Festiwale Muzyki Filmowej oraz Koncerty

#2437 Post autor: Adam » pn cze 01, 2015 15:55 pm

wczoraj na Treku, jak wszedł temat gdy kadeci dokują do Enterprajsa, to popuściłem :shock: nie przepadam ogólnie za Gjaczinem, za tym scorem tez bo wole dwójkę, ale wykonywana na żywo dużo więcej daje ta muza, niż słuchanie jej z płyt (ukłony dla jakże cudownych miksów Dana Wallina :roll: )
NO CD = NO SALE

Awatar użytkownika
Tomek
Redaktor Kaktus
Posty: 4257
Rejestracja: pn maja 02, 2005 21:43 pm
Kontakt:

Re: FMF i inne Festiwale Muzyki Filmowej oraz Koncerty

#2438 Post autor: Tomek » pn cze 01, 2015 16:05 pm

Jakieś opinie, wrażenia na temat koncertu "szekspirowskiego"?
Obrazek

Awatar użytkownika
Krelian
Ghostwriter znanego twórcy
Posty: 897
Rejestracja: pn sty 11, 2010 20:28 pm
Lokalizacja: Bytom

Re: FMF i inne Festiwale Muzyki Filmowej oraz Koncerty

#2439 Post autor: Krelian » pn cze 01, 2015 16:41 pm

No na Treku ja też parę razy odleciałem :mrgreen: miazga.

Awatar użytkownika
Cisek
Asystent orkiestratora
Posty: 476
Rejestracja: pt lip 09, 2010 10:03 am

Re: FMF i inne Festiwale Muzyki Filmowej oraz Koncerty

#2440 Post autor: Cisek » pn cze 01, 2015 17:00 pm

Tomek pisze:Jakieś opinie, wrażenia na temat koncertu "szekspirowskiego"?
Moje są takie, że to był jeden z najbardziej hermetycznych koncertów w historii festiwalu. 1/5 sali wyszła już na pierwszej części, kilka osób wokół mnie spało sobie smacznie przez jego większość.

Klucz doboru muzyki "bo Szekspir" to nie był do końca dobry pomysł. Groch z kapustą. Klasyka - Rozsa i Rota, potem Prokofiew, który był bardziej ciekawostką. Kupiec wenecki od Pook to w moim odczuciu przeciętne granie i poza wokalizami (ledwo słyszalnymi) nie przyniósł niczego interesującego. Morricone był dobrym wstępem do segmentu Doyle'a i Warbecka, to akurat ladnie się uzupełniło i stanowiło najjaśniejszy moment pierwszej części koncertu.

Jeszcze z technikaliów - wydawało się (i nie tylko ja miałem takie odczucie), że momentami artyści grali/śpiewali do wyłączonych mikrofonów, jakby ktoś tam ostro wachlował heblami.

Goldenthalowski segment to już inna historia. Po przerwie w końcu orkiestra wybrzmiała :) . Tytus Andronikus zawsze na propsie, najlepszy moment koncertu, tyle, że to odrobinę powtórka sprzed kilku lat. W ogóle miałem nadzieję, że to premierowe, 40-minutowe dzieło Elliota to będzie jakiś kreatywny miks, coś a'la ubiegłoroczny Batman. A tu Tytus, przerwa, klask klask, Otello, przerwa, klask, Burza, przerwa, klask, klask, klask, Sen nocy letniej, histeria, kurtyna.

Burza to przyjemne granie, ale miałem wrażenie, że gdyby nie wokalista Reeve Carney to nikt by na to nie zwrócił uwagi. A te dwie minuty Snu nocy letniej - bałkańskie weselne granie, muzyczny żart - to dopiero obudziło część sali i rozległ się spazm, pisk i grad oklasków. Trochę wstyd.

Największą wartością było dla mnie obserwowanie Julie Taymor. To co się działo z jej ciałem podczas drugiej części koncertu, jak gibała się idealnie w rytm utworów, śpiewała pod nosem partie chóru, komentowała z partnerem to co grają konkretni muzycy - cudny widok, inspirujący wręcz ;) .
Obrazek

Awatar użytkownika
DanielosVK
Howardelis Vangeshore
Posty: 7894
Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm

Re: FMF i inne Festiwale Muzyki Filmowej oraz Koncerty

#2441 Post autor: DanielosVK » pn cze 01, 2015 19:54 pm

Moim zdaniem Szekspir to był zdecydowanie najlepszy koncert, na jakim byłem (nie byłem tylko na serialach i Bogach, ale wątpię, by te dwa coś zmieniły). Jedyne zastrzeżenia jakie mam, to do nudnych, ciepłych kluchów Warbecka, przy których nieco przysypiałem, reszta była jednak jak najbardziej satysfakcjonująca. Doyle miał moc, Pookowa była inspirująca, a Goldenthal pod koniec zmiażdżył tak, jak oczekiwałem. Utworek bałkański na sam koniec - miłe, sympatyczne zaskoczenie. :D

Mogli w sumie też trochę inaczej rozplanować kolejność kompozytorów, ale dla mnie to był pomijalny mankament. No i miks wokali był wielokroć za cichy, ale to było odczuwalne również na Scoring4Wajda i ogólnie problem niedogłośnionego wokalu jest dość powszechny, niestety. Dobrze było to czuć, gdy była Burza - sam początek pierwszej piosenki koleś śpiewał jakby bez mikrofonu, a po jakiejś chwili go wcale nie tak delikatnie włączyli. Trochę fail. Ale koncert mnie na tyle usatysfakcjonował, że to mi nie przesłania pozytywów. :)
Fe.

Cóż za score, Howard Shore.

Awatar użytkownika
Tomek
Redaktor Kaktus
Posty: 4257
Rejestracja: pn maja 02, 2005 21:43 pm
Kontakt:

Re: FMF i inne Festiwale Muzyki Filmowej oraz Koncerty

#2442 Post autor: Tomek » pn cze 01, 2015 20:25 pm

Dzięki za opinie. Czyli festiwal nadal chyba nie "wychował" sobie krakowskiej, miejscowej publiki, skoro nadal są kwiatki z wychodzeniem w trakcie czy tam pod koniec. Bo prawdziwych miłośników czy też fanów gatunku o to oczywiście nie podejrzewam :) Koncert był full wyprzedany?

A jak wypadło spotkanie z Goldenthalem, które widziałem, że też było w programie. Był dostępny, dawał autografy, czy znowu nie było na takie rzeczy czasu? ;-)
Obrazek

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 60152
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: FMF i inne Festiwale Muzyki Filmowej oraz Koncerty

#2443 Post autor: Adam » pn cze 01, 2015 20:48 pm

full wyprzedani byli tylko Bogowie. najgorzej Star Trek - jakies ok 35% miejsc było wolnych. koncert Szekspirowski był najsłabszy z puli w tym roku, i tylko z niego część ludzi wyszła w przerwie. źle rozplanowana setlista i czas poświęcony na poszczególne suity - jedne z 15 min, drugie ze 3... Goldenthal zawsze na fmf daje autografy i pozuje do zdjęc, i tak też było teraz na każdym z nim spotkaniu - a były 3.
NO CD = NO SALE

Templar

Re: FMF i inne Festiwale Muzyki Filmowej oraz Koncerty

#2444 Post autor: Templar » pn cze 01, 2015 20:53 pm

Tomek pisze:Dzięki za opinie. Czyli festiwal nadal chyba nie "wychował" sobie krakowskiej, miejscowej publiki, skoro nadal są kwiatki z wychodzeniem w trakcie czy tam pod koniec.
Ale wczoraj nawet nie było tak źle z tym wychodzeniem na napisach, jakieś pojedyncze osoby z tego zauważyłem, może ta suita z Tomorrowland ludzi zachęciła do pozostania na miejscach ;)
Tomek pisze:A jak wypadło spotkanie z Goldenthalem, które widziałem, że też było w programie. Był dostępny, dawał autografy, czy znowu nie było na takie rzeczy czasu? ;-)
Goldenthal to miał być w sumie na 3 spotkaniach chyba, na wczorajszym go nie było i podobno na jeszcze jednym, tylko chyba na tym spotkaniu z nim samym w jakiejś księgarni był, bo widzę, że są zdjęcia :P A wczoraj właśnie go nie było na tym spotkaniu Varese, za to stoimy przy Rynku jakoś około 2 czy 3 w nocy, a tam nagle Goldenthal z paroma osobami koło nas przechodzi :P

Awatar użytkownika
Cisek
Asystent orkiestratora
Posty: 476
Rejestracja: pt lip 09, 2010 10:03 am

Re: FMF i inne Festiwale Muzyki Filmowej oraz Koncerty

#2445 Post autor: Cisek » pn cze 01, 2015 21:14 pm

Adam pisze:full wyprzedani byli tylko Bogowie. najgorzej Star Trek - jakies ok 35% miejsc było wolnych. koncert Szekspirowski był najsłabszy z puli w tym roku, i tylko z niego część ludzi wyszła w przerwie. źle rozplanowana setlista i czas poświęcony na poszczególne suity - jedne z 15 min, drugie ze 3... Goldenthal zawsze na fmf daje autografy i pozuje do zdjęc, i tak też było teraz na każdym z nim spotkaniu - a były 3.
Jeśli chodzi o dostępność biletów, to chyba wszystkie koncerty w ICE i Critical Hit były wyprzedane. Tylko kiedy ktoś robił zwrot to pojawiały sie pojedyncze sztuki na Eventimie. Jakaś część osób, która dostała bilety jako dary losu od sponsorów/rodziny organizatorów nie pojawiła się na eventach - zawsze jest sporo pustych miejsc w pierwszych sektorach, które przecież w ogóle nie są w sprzedaży.
Na Critical Hit w ostatnim momencie sprzedano w kasach dodatkowe kilkadziesiąt biletów bez numeracji - w praktyce wyglądało to tak, że były puste siedzenia w rzędach, a ludzie okupowali schody na ich całej długości :) .

Robiłem wywiad z managerką FMFu w którym na pytanie o przeciętną sprzedaż tegorocznego Star Treka i to, że im się istniejące koncerty symultaniczne powoli kończą odpowiedziała, że na Star Treka sprzedali 5 tysięcy biletów (dla porównania na Serialach było 10 tysięcy, a to chyba też nie jest komplet). Domyślam się, że nie ma co liczyć na Into Darkness.
W tym kontekście w sobotę komicznie zabrzmiała ze sceny informacja, że "uwaga drodzy państwo, informacja z ostatniej chwili - w kasach są jeszcze ostatnie bilety na Star Treka" :D .
Obrazek

ODPOWIEDZ