Howard Shore - Hobbit
- DanielosVK
- Howardelis Vangeshore
- Posty: 7894
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm
Re: Howard Shore - Hobbit
W jedynce wersja special była słabsza. Tutaj pewnie będzie tak samo.
Fe.
Cóż za score, Howard Shore.
Cóż za score, Howard Shore.
- Ghostek
- Hardkorowy Koksu
- Posty: 10478
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
- Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
- Kontakt:
Re: Howard Shore - Hobbit
Ciężki to kawał muzyki, ale na pewno nie można o niej powiedzieć, że jest to mega porażka. Tematycznie ostro zawodzi, ale jako ilustracja bankowo się sprawdzi.
Kwestie jakości będziemy poruszać w przyszłym tygodniu kiedy płytki dotrą
Kwestie jakości będziemy poruszać w przyszłym tygodniu kiedy płytki dotrą


- lis23
- + Ludvig van Beethoven +
- Posty: 14453
- Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: Howard Shore - Hobbit
Dla mnie to jednak jest porażka, większa niż w przypadku MoS Zimmera, bo tam są przynajmniej momenty
nie będę oceniał kwestii technicznych gdyż się na nich nie znam, oceniam tylko " słuchalność " która jest jak dla mnie, mizerna ...
muzyce brakuje epickości, potęgi, brakuje też muzycznej tożsamości dla nowych lokacji, które odwiedzamy / Beorn, Mroczna Puszcza, królestwo Mrocznych Elfów czy miasto na jeziorze /, wszystko jest takie nijakie i tylko Erebor jakoś się tam broni ale też oczekiwałem dużo więcej - nie ma tu utworów na miarę " My Dear Frodo ", " An Ancient Enemy ", " Over Hill ", " Under Hill ", " Brass Buttons " czy " Out of the Fryling-Pan ", chóry i wokale prawie nie istnieją, nie czuje się, że wróciliśmy do Śródziemia, ja czuję tylko jakąś biedną namiastkę tego, co było ... nawet utwory akcji nie porywają, gdyż to po prostu ściana dźwięku.
Co mi się podoba: " Feast of Starlight ", " Durin's Folk ", " On the Doorstep ", " Kingsfoil " ale jako całość nie jest to pasjonujące doznanie.
nie będę oceniał kwestii technicznych gdyż się na nich nie znam, oceniam tylko " słuchalność " która jest jak dla mnie, mizerna ...
muzyce brakuje epickości, potęgi, brakuje też muzycznej tożsamości dla nowych lokacji, które odwiedzamy / Beorn, Mroczna Puszcza, królestwo Mrocznych Elfów czy miasto na jeziorze /, wszystko jest takie nijakie i tylko Erebor jakoś się tam broni ale też oczekiwałem dużo więcej - nie ma tu utworów na miarę " My Dear Frodo ", " An Ancient Enemy ", " Over Hill ", " Under Hill ", " Brass Buttons " czy " Out of the Fryling-Pan ", chóry i wokale prawie nie istnieją, nie czuje się, że wróciliśmy do Śródziemia, ja czuję tylko jakąś biedną namiastkę tego, co było ... nawet utwory akcji nie porywają, gdyż to po prostu ściana dźwięku.
Co mi się podoba: " Feast of Starlight ", " Durin's Folk ", " On the Doorstep ", " Kingsfoil " ale jako całość nie jest to pasjonujące doznanie.
Tylko On, Williams John 
Tylko on, Elton John


Tylko on, Elton John


- bladerunner22
- Zdobywca Oscara
- Posty: 2805
- Rejestracja: ndz sie 21, 2011 14:16 pm
Re: Howard Shore - Hobbit
miałem podobnie do Ciebie lisku, bo patrzyłem na słuchalność płyty i tak owszem wtedy świetnie się słucha HGW, Hansa ale często za tym skrywała się taka pusta muzyka, tzn. dobrze się słucha, ale nic za nią konkretnego nie stało
. Muzyka Shore'a wymaga więcej skupienia i zaangażowania, a nawet jeśli jakiś kawałek nie powoduję u mnie zawału to wolę przeboleć 10 minut underscoru, niż słuchać muzyki, która jest taką wspaniałą wydmuszką , za którą się nic kryje tak naprawdę.

Jedna z najpiękniejszych piosenek Lady Pank :
''Zabić Strach''
''Zabić Strach''
Re: Howard Shore - Hobbit
Empik ma póki co w ofercie tylko podstawowe wydanie za 42zł. Jak myślicie, nie ma się co obawiać, będą sprzedawać extended tak jak rok temu? (jeśli dobrze pamiętam wtedy extended była tańsza od zwykłej
)


Re: Howard Shore - Hobbit
błąd. wydanie za 42 zł to wydanie podstawowe ALE z serii "polska cena" - czytaj bez książeczki i z nadrukowaną polską flagą. normalne podstawowe wydanie będzie kosztować 58 zł. wersja specjalna (w marnej papierowej tekturce) - 69. wszystkie w sprzedaży u nas będą od 11.12.
NO CD = NO SALE
-
- Gość od wnoszenia fortepianu
- Posty: 81
- Rejestracja: czw lip 18, 2013 16:02 pm
Re: Howard Shore - Hobbit
Wszędzie są w papierowej tekturce, czy są gdzieś lepiej wydane edycje specjalne, bo mam jedynkę w tej tekturze i dwójkę zamówioną w fabryka.plAdam pisze:błąd. wydanie za 42 zł to wydanie podstawowe ALE z serii "polska cena" - czytaj bez książeczki i z nadrukowaną polską flagą. normalne podstawowe wydanie będzie kosztować 58 zł. wersja specjalna (w marnej papierowej tekturce) - 69. wszystkie w sprzedaży u nas będą od 11.12.
Re: Howard Shore - Hobbit
są. w usa wydali jak bozia przykazała w twardej książce - było już o tym pisane, że w europie odwalili manianę z makulaturowym papierem. tutaj masz unboxing wydania specjalnego, ale właśnie z usa - http://www.youtube.com/watch?v=1mSkUElrpSMharvester84 pisze:Wszędzie są w papierowej tekturce, czy są gdzieś lepiej wydane edycje specjalne, bo mam jedynkę w tej tekturze i dwójkę zamówioną w fabryka.pl
NO CD = NO SALE
- bladerunner22
- Zdobywca Oscara
- Posty: 2805
- Rejestracja: ndz sie 21, 2011 14:16 pm
Re: Howard Shore - Hobbit
kupiłbym, ale nie mam papy, chyba wypale na CD 

Jedna z najpiękniejszych piosenek Lady Pank :
''Zabić Strach''
''Zabić Strach''
Re: Howard Shore - Hobbit
przesłuchałem od wczoraj 3 razy, z wielkim trudem i jestem zniesmaczony. tam nie ma czego słuchać, wszystko się snuje i nic nie zostaje w głowie. jeszcze gorzej niż w jedynce. nie wiem co powiedzieć 

NO CD = NO SALE
- Ghostek
- Hardkorowy Koksu
- Posty: 10478
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
- Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
- Kontakt:
Re: Howard Shore - Hobbit
Jeżeli ktoś się spodziewał po tej ścieżce cudów, to bujał w obłokach. Rok temu mówiłem, że skoro zaczynają trylogię od falstartu i takiej maniany jaką urządzali wtenczas, to nie ma co liczyć na geniusz dwóch następnych części. Jest to po prostu sprawna ilustracja (o ile znów nie zdarzą się przetasowania) i pod tym kątem trzeba na to patrzeć. Niestety do szybkiego zapomnienia...

Re: Howard Shore - Hobbit
ale w jedynce był jakiś temat! a tu mamy co najwyżej jakieś atonalne pierdzenia...
NO CD = NO SALE
Re: Howard Shore - Hobbit
No score nie powala, ale motyw leśnych elfów zmiata mnie z powierzchni ziemi...
The Forest River i Beyond the Forest to moje ulubione kawałki <3 Jest jeszcze kilka fajnych momentów, no może coś jeszcze odkryję ciekawego, ale faktycznie, dupy nie urywa.
