THOMAS NEWMAN - 007 SKYFALL (2012) / ROCZNICA BOND-50
- Paweł Stroiński
- Ridley Scott
- Posty: 9423
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
- Lokalizacja: Spod Warszawy
- Kontakt:
Re: THOMAS NEWMAN - 007 SKYFALL (2012) / ROCZNICA BOND-50
A czemu? Jak wyciąga hipokryzję, to właśnie w TAKIM temacie 
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35365
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: THOMAS NEWMAN - 007 SKYFALL (2012) / ROCZNICA BOND-50
Southall trochę przyfailował w tym roku, więc z pewnym dystansem podchodzę do jego opinii. Sam posłucham dopiero po obejrzeniu filmu. Ale jeżeli chodzi o opinie o Bondzie to akurat ze zdaniem Adama i Goski się liczę. I nie zbyt optymistycznie nastawia mnie to co piszą.Paweł Stroiński pisze:http://www.movie-wave.net/?p=2884
Ooops, Adam... A gość to fanboj Barry'ego...
#WinaHansa #IStandByDaenerys
-
Mefisto
-
Mefisto
Re: THOMAS NEWMAN - 007 SKYFALL (2012) / ROCZNICA BOND-50
toć napisałem, że nie wiem 
swoją drogą zacząłem sobie słuchać score'u i powiem, że jest zaskakująco mało Newmanowski póki co - tzn. ja czuję tu jego rękę, ale jestem hardcorem, więc się nie liczy i naprawdę trudno rozpoznać miejscami, że to on. Zgodzę się trochę z tym, że muzyka jest mocno industrialna miejscami, ale FUCK! to ma cholernie dobry klimat! Słuchając takich ścieżek, jak New Digs, Severine, Jellyfish, Shanghai Drive, Modigliani... atmosfera staje się wręcz namacalna wg mnie! Owszem, jak dotąd, przez pierwszą część płyty ten klimat nie krzyczy cały czas: 007!, niemniej tu i ówdzie da się usłyszeć, że to Bond właśnie, a nie Bourne na przykład. Owszem, przeraża mnie nieco długość tego albumu przy tak specyficznym, refleksyjnym rzekłbym, a często wręcz smutnym brzmieniu, niemniej nie wydaje mi się, żeby to był jakiś wielki fail. Jestem wręcz przekonany, że do filmu będzie to pasować 100% - wątpię zresztą, żeby nagle Newman skiksował u Mendesa, bo Bond, a nie dramat obyczajowy. Za wysoka półka mimo wszystko. Zresztą słuchając muzyki, czytając recenzję i oglądając trailer aż nadto narzuca mi się mocno dosadny, poważny ton filmu - oczywiście nie do końca, bo nawet w muzyce, i to w pierwszych minutach, jest miejsce na inne rzeczy. Ale jeśli tak, to w tym kontekście muzyka dobrze oddaje ten 'feel' wg mnie. Szykuje się taka powtórka z Goldeneye, gdzie też wiele osób jechało po Serra, a i album szału nie robił, ale był klimat i muzyka świetnie pasowała do filmu. Takie samo wrażenie odnoszę tutaj - ino styl inny, mniej wybuchowy póki co. Tyle z pierwszych wrażeń początku odsłuchu.
swoją drogą zacząłem sobie słuchać score'u i powiem, że jest zaskakująco mało Newmanowski póki co - tzn. ja czuję tu jego rękę, ale jestem hardcorem, więc się nie liczy i naprawdę trudno rozpoznać miejscami, że to on. Zgodzę się trochę z tym, że muzyka jest mocno industrialna miejscami, ale FUCK! to ma cholernie dobry klimat! Słuchając takich ścieżek, jak New Digs, Severine, Jellyfish, Shanghai Drive, Modigliani... atmosfera staje się wręcz namacalna wg mnie! Owszem, jak dotąd, przez pierwszą część płyty ten klimat nie krzyczy cały czas: 007!, niemniej tu i ówdzie da się usłyszeć, że to Bond właśnie, a nie Bourne na przykład. Owszem, przeraża mnie nieco długość tego albumu przy tak specyficznym, refleksyjnym rzekłbym, a często wręcz smutnym brzmieniu, niemniej nie wydaje mi się, żeby to był jakiś wielki fail. Jestem wręcz przekonany, że do filmu będzie to pasować 100% - wątpię zresztą, żeby nagle Newman skiksował u Mendesa, bo Bond, a nie dramat obyczajowy. Za wysoka półka mimo wszystko. Zresztą słuchając muzyki, czytając recenzję i oglądając trailer aż nadto narzuca mi się mocno dosadny, poważny ton filmu - oczywiście nie do końca, bo nawet w muzyce, i to w pierwszych minutach, jest miejsce na inne rzeczy. Ale jeśli tak, to w tym kontekście muzyka dobrze oddaje ten 'feel' wg mnie. Szykuje się taka powtórka z Goldeneye, gdzie też wiele osób jechało po Serra, a i album szału nie robił, ale był klimat i muzyka świetnie pasowała do filmu. Takie samo wrażenie odnoszę tutaj - ino styl inny, mniej wybuchowy póki co. Tyle z pierwszych wrażeń początku odsłuchu.
Re: THOMAS NEWMAN - 007 SKYFALL (2012) / ROCZNICA BOND-50
owszem, zgoda, może tak być, tylko problem będzie taki że Newmana wszyscy będą nagle bronić pomimo takiej samej sytuacji finalnej jaką miał Serra :]
ale wracając do tematu - OMG
:
Sony Pictures UK will be live streaming the arrivals of the "Skyfall" world premiere from the Royal Albert Hall in London on Tuesday 23rd October 2012 from 5pm GMT. For those fans who can't attend the premiere, the video will be available live on YouTube. Film critic James King will host and interview the cast and crew as they make their way down the red carpet. Tutaj będzie live stream: http://www.youtube.com/watch?v=x-D0QiVNYE4 , czyli u nas start o godz 18
i potwierdzone oficjalnie, że Adele nie będzie jutro na premierze - http://www.realbollywood.com/2012/10/ad ... miere.html
ale wracając do tematu - OMG
Sony Pictures UK will be live streaming the arrivals of the "Skyfall" world premiere from the Royal Albert Hall in London on Tuesday 23rd October 2012 from 5pm GMT. For those fans who can't attend the premiere, the video will be available live on YouTube. Film critic James King will host and interview the cast and crew as they make their way down the red carpet. Tutaj będzie live stream: http://www.youtube.com/watch?v=x-D0QiVNYE4 , czyli u nas start o godz 18
i potwierdzone oficjalnie, że Adele nie będzie jutro na premierze - http://www.realbollywood.com/2012/10/ad ... miere.html
NO CD = NO SALE
Re: THOMAS NEWMAN - 007 SKYFALL (2012) / ROCZNICA BOND-50
Rozumiem, że recenzję pisze Tomek? Po dość ostrym potraktowaniu Bondów Arnolda, ciekaw jestem teraz krytyki Newmana 
Re: THOMAS NEWMAN - 007 SKYFALL (2012) / ROCZNICA BOND-50
score suchy to i nie ma się co miodów spodziewać 
NO CD = NO SALE
Re: THOMAS NEWMAN - 007 SKYFALL (2012) / ROCZNICA BOND-50
dobry materiał z planu - Gary Powell, Alex Witt i kaskaderzy opowiadają o stuntach na Hondzie CRF250R z teasera, i o ich przygotowywaniu:
http://www.youtube.com/watch?v=fIcNaX0vmuE
http://www.youtube.com/watch?v=fIcNaX0vmuE
NO CD = NO SALE
- Ghostek
- Hardkorowy Koksu
- Posty: 10583
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
- Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
- Kontakt:
Re: THOMAS NEWMAN - 007 SKYFALL (2012) / ROCZNICA BOND-50
Ano ja piszę.Mystery pisze:Rozumiem, że recenzję pisze Tomek? Po dość ostrym potraktowaniu Bondów Arnolda, ciekaw jestem teraz krytyki Newmana
Wszystko okaże się ostatecznie po obejrzeniu filmu, ale płyta, jak już wielokrotnie z Adamem pisaliśmy, jest drobnym nieporozumieniem.

Re: THOMAS NEWMAN - 007 SKYFALL (2012) / ROCZNICA BOND-50
stawiam browca że u mnie skończy się ocenami za muzę tak:
płyta: 2-2,5/5, to już pisałem i nie zmieniam mimo że kolejne dni słucham.
film: 3-3,5/5
bardzo ciekawe info - Mendes z Bairdem po pokazach prasowych dalej pracowali nad montażem. Jeden z dziennikarzy BBC5 napisał na twitterze, choć nie dosłownie, że ponoć gunbarrel wrócił na miejsce na które powinien
nie wiadomo ile w tym prawdy, ile nie. pewne jest jedno - artykuł w Guardianie z wczorajszej niedzieli potwierdza że po pokazach prasowych film był dalej montowany.
płyta: 2-2,5/5, to już pisałem i nie zmieniam mimo że kolejne dni słucham.
film: 3-3,5/5
bardzo ciekawe info - Mendes z Bairdem po pokazach prasowych dalej pracowali nad montażem. Jeden z dziennikarzy BBC5 napisał na twitterze, choć nie dosłownie, że ponoć gunbarrel wrócił na miejsce na które powinien
NO CD = NO SALE
Re: THOMAS NEWMAN - 007 SKYFALL (2012) / ROCZNICA BOND-50
jest nadzieja na Gunbarrel na poczatku filmu
tak jak przewidywalem 
Re: THOMAS NEWMAN - 007 SKYFALL (2012) / ROCZNICA BOND-50
już jutro na żywo o 18 royal premiere na YT by Sony Pictures 
NO CD = NO SALE
Re: THOMAS NEWMAN - 007 SKYFALL (2012) / ROCZNICA BOND-50
Dobrze ze mam tydzien przerwy od treningow, specjalnie z okazji Skyfall
Cos czuje, ze te 77min albumu to nie jest complete score. Jestem ciekaw co sie nie zalapalo na album - oczywiscie Gunbarrel
moze muzyka z innych scen na przyklad akcji.
Cos czuje, ze te 77min albumu to nie jest complete score. Jestem ciekaw co sie nie zalapalo na album - oczywiscie Gunbarrel
Re: THOMAS NEWMAN - 007 SKYFALL (2012) / ROCZNICA BOND-50
litości.. te 77 min już jest nie do przejścia to na co Ci komplit 
NO CD = NO SALE