Ale przynajmniej ma mózg żeby zrobić score tak by nie stracić angażu życia przez własną głupotęhp_gof pisze:Ale Majkel na siłę próbuje być Williamsem
Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino
Re: Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino
NO CD = NO SALE
Re: Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino
Ale brzmi nieźle, taki gwiezdnowojenny Giacchino z Jupitera, Cartera i Beyond ("Crash Decisions") w bardziej Medal of Honorowym i Williamsowym wydaniu, jakiego po filmie ze świata Star Wars można było oczekiwać, no i mamy potwierdzenie z Imdb, że jednym z orkiestratorów będzie tu William Ross 

Re: Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino
dwa inne traki niż na CD - oj będzie deluxe coś czuje 

NO CD = NO SALE
- Ghostek
- Hardkorowy Koksu
- Posty: 10478
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
- Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
- Kontakt:
Re: Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino
A mi tego nie odpala... trudno czekamy na całe CD 
Srux nie deluxe. Pewnie tracklista uległa zmianie.

Srux nie deluxe. Pewnie tracklista uległa zmianie.


- Koper
- Ennio Morricone
- Posty: 26567
- Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Kontakt:
Re: Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino
A kogo miałby tu naśladować? Desplata z Godzilli?hp_gof pisze:Ale Majkel na siłę próbuje być Williamsem

Było oczywiste, że chcąc nie chcąc (a w jego przypadku to raczej chcąc) będzie miał wejść w buty Williamsa i póki co słychać, że całkiem się w nich odnajduje. Oczywiście za wcześnie jeszcze na oceny ale brzmi to tak, jak brzmieć powinno.
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński
- lis23
- + Ludvig van Beethoven +
- Posty: 14453
- Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino
Czy tylko ja w tym drugim utworze słyszę nawiązanie do motywu Mordoru z WP? 

Tylko On, Williams John 
Tylko on, Elton John


Tylko on, Elton John


Re: Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino
Nie sądzę, żeby to były dwa dodatkowe utwory z jakiegoś deluxe'a, tylko bardzo często się zdarza, że inna nazwa jest na sheet music, a inna na trackliście. Przecież na albumie można w jeden utwór połączyć trzy krótsze fragmenty.
- Ghostek
- Hardkorowy Koksu
- Posty: 10478
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
- Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
- Kontakt:
Re: Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino
Dokładnie o tym samym pomyślałem. Szczególnie gdy album klei się na szybkiego.hp_gof pisze:Nie sądzę, żeby to były dwa dodatkowe utwory z jakiegoś deluxe'a, tylko bardzo często się zdarza, że inna nazwa jest na sheet music, a inna na trackliście. Przecież na albumie można w jeden utwór połączyć trzy krótsze fragmenty.

Re: Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino
oglądał ktoś na żywo premierę? była jakaś muza?
NO CD = NO SALE
Re: Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino
ten score może być dobry chocby tylko z tego powodu, że on jest pieprzonym nerdem i to widać
ja czuję że też bym zrobił dobry score do Bonda, więc go rozumiem

ja czuję że też bym zrobił dobry score do Bonda, więc go rozumiem

NO CD = NO SALE
- Ghostek
- Hardkorowy Koksu
- Posty: 10478
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
- Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
- Kontakt:
Re: Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino
Adam pisze: ja czuję że też bym zrobił dobry score do Bonda, więc go rozumiem

Tiaa...

Re: Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino
A kitrają tą muzęGhostek pisze:Nie, same trailer music.
A tutaj wywiad z Majkelem:
https://youtu.be/198ijL6HnLA?t=2h4m37s

