Howard Shore - Hobbit
Re: Howard Shore - Hobbit
jeszcze celem upewnienia - wydanie rozszerzone na dvd (5dvd) i blu ma te same 9 godz dodatków po pl?
NO CD = NO SALE
- Marek Łach
- + Jerry Goldsmith +
- Posty: 5671
- Rejestracja: śr maja 04, 2005 16:30 pm
- Lokalizacja: Kraków
Re: Howard Shore - Hobbit
Standardowa wersja albumu (bez piosenki) jest już do odsłuchu tutaj:
http://www.warnerbros2013.com/film.php?film=hobbit#
http://www.warnerbros2013.com/film.php?film=hobbit#
- bladerunner22
- Zdobywca Oscara
- Posty: 2805
- Rejestracja: ndz sie 21, 2011 14:16 pm
Re: Howard Shore - Hobbit
Moim zdaniem score jest lepiej nagrany
Jedna z najpiękniejszych piosenek Lady Pank :
''Zabić Strach''
''Zabić Strach''
- Paweł Stroiński
- Ridley Scott
- Posty: 9369
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
- Lokalizacja: Spod Warszawy
- Kontakt:
Re: Howard Shore - Hobbit
Na podstawie słabej jakości streamu?
- DanielosVK
- Howardelis Vangeshore
- Posty: 7894
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm
- Marek Łach
- + Jerry Goldsmith +
- Posty: 5671
- Rejestracja: śr maja 04, 2005 16:30 pm
- Lokalizacja: Kraków
Re: Howard Shore - Hobbit
Ponoć całość jest w jakości 320, niech ktoś potwierdzi, kto słucha. Ja się powstrzymuję póki mogę, bo od zawsze celebrowałem słuchanie tolkienowskich Shore'ów z płytki.Paweł Stroiński pisze:Na podstawie słabej jakości streamu?
- DanielosVK
- Howardelis Vangeshore
- Posty: 7894
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm
Re: Howard Shore - Hobbit
Beka. W tym score nie ma w ogóle tematu Misty Mountains. 

Fe.
Cóż za score, Howard Shore.
Cóż za score, Howard Shore.
- Marek Łach
- + Jerry Goldsmith +
- Posty: 5671
- Rejestracja: śr maja 04, 2005 16:30 pm
- Lokalizacja: Kraków
Re: Howard Shore - Hobbit
To logiczne, bo to pasmo górskie już przekroczyli i zostawili je za sobą. 

- DanielosVK
- Howardelis Vangeshore
- Posty: 7894
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm
Re: Howard Shore - Hobbit
Niby tak, ale pełnił przecież funkcję taką jaką w LotRach pełnił temat Drużyny.
Tutaj z kolei rolę głównego tematu pełni temat Smauga, który w jedynce zapowiadał się niepozornie, ale tutaj wybrzmiewa naprawdę znakomicie. Śmiem stwierdzić, że materiał związany ze Smaugiem nie musiałby czuć się gorzej w porównaniu z LotRem. Szkoda tylko, że (po pierwszym odsłuchu) to chyba jedyne, co naprawdę przykuwa uwagę na dłużej. I na dobrą sprawę ten temat zaczyna się ciekawie rozwijać... w drugiej części drugiej płyty. Wcześniej trochę nudą wieje niestety. Ogromna ilość underscore, akcja bez takiego polotu, jakiego bym mógł się spodziewać, a tematyka naprawdę nikła. Ale to na razie tylko pierwszy odsłuch i to ze słabego streama (nie byłbym aż tak pewny tych 320).

Fe.
Cóż za score, Howard Shore.
Cóż za score, Howard Shore.
- Marek Łach
- + Jerry Goldsmith +
- Posty: 5671
- Rejestracja: śr maja 04, 2005 16:30 pm
- Lokalizacja: Kraków
Re: Howard Shore - Hobbit
Podśmiewam się, bo trudno racjonalnie wytłumaczyć decyzję, dlaczego Shore i Jackson rezygnują z jedynego tematu z jedynki, który przeciętny odbiorca mógłby kojarzyć.
Tzn. ja w sumie się cieszę, bo montażyści trochę zarżnęli ten temat w filmie, gdzie pojawiał się w co drugiej scenie heroicznej/panoramicznej, i miałem go dosyć. Podejrzewam, że żartobliwie można by się dopatrywać w tej decyzji logiki (takiej jak napisałem wyżej), ale pewnie to po prostu kolejny przykład tego, że AUJ był totalnym produkcyjnym burdelem, od którego Shore próbuje się odciąć. Nie zdziwię się prawdę mówiąc, jeśli w nowym filmie montażyści wkleją tu i ówdzie Over Hill. 
Aha, akcja bez polotu. A zagraniczni słuchacze się trochę podniecają.


Aha, akcja bez polotu. A zagraniczni słuchacze się trochę podniecają.
- DanielosVK
- Howardelis Vangeshore
- Posty: 7894
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm
Re: Howard Shore - Hobbit
Ostatnie utwory akcji z finału są naprawdę dobre. Ale to, co mamy wcześniej... złe nie jest, ale mnie jakoś nie ruszyło specjalnie. Przynajmniej póki co. Mi trochę tego tematu jest szkoda, bo to naprawdę świetna melodia (jakkolwiek w filmie była nadużywana - nie z decyzji Shore'a zapewne, jak słusznie zasugerowałeś), a w tym score, mam wrażenie, brakuje raz na jakiś czas jakiegoś heroicznego kopa. Czegoś, co kojarzyłoby się nam z naszymi dobrymi bohaterami, co dodawałoby czasem otuchy w trakcie filmu. Zamiast tego jest kilka niemrawych aranżacji tematu Shire i kilka wejść tematu Thorina. Tematu Bilba nie ma w ogóle (!). Takoż, podobnie jak w jedynce brakuje tutaj tak bogatej ilości wokalów i chóru, co w LotRach... jest trochę lepiej niż w jedynce pod tym względem, ale ja wciąż odczuwam niedosyt.
Fe.
Cóż za score, Howard Shore.
Cóż za score, Howard Shore.
- Marek Łach
- + Jerry Goldsmith +
- Posty: 5671
- Rejestracja: śr maja 04, 2005 16:30 pm
- Lokalizacja: Kraków
Re: Howard Shore - Hobbit
No to dziwna jest ta polityka Shore'a i Jacksona. Z tym tematem Bilba ja już nie rozumiem. Chyba że w ich oczach Bilbo przeszedł przemianę i ta dziarska, arystokratyczna melodyjka z jedynki by już nie pasowała - ale w takim razie powinien otrzymać coś w zamian, żeby przemiana była kompletna.
- DanielosVK
- Howardelis Vangeshore
- Posty: 7894
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm
Re: Howard Shore - Hobbit
Mam wrażenie, że chyba co innego nazywamy tematem Bilba. Ja mówiłem o tym ślicznym temacie z końcówki "Axe or Sword?" i z "Dreaming of Bag End". Ty natomiast chyba mówisz o temacie z "Unexpected Journey", który rzeczywiście się tu i ówdzie przewija, choć w niezbyt ekscytujących moim zdaniem aranżacjach.
Fe.
Cóż za score, Howard Shore.
Cóż za score, Howard Shore.
- Wojteł
- John Williams
- Posty: 9895
- Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
- Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody
Re: Howard Shore - Hobbit
Może Jackson wszedł na filmmusic i powiedział:
"Ej, Howard, tutaj piszą, że my tych tematów łopatologicznie używamy i że nachalnie. To teraz takiego wała, wycinamy wszystkie tematy z filmu, ze dwa razy możesz tematu Shire użyć."
"Ej, Howard, tutaj piszą, że my tych tematów łopatologicznie używamy i że nachalnie. To teraz takiego wała, wycinamy wszystkie tematy z filmu, ze dwa razy możesz tematu Shire użyć."

Haha Śląsk węgiel zadupie gwara
- DanielosVK
- Howardelis Vangeshore
- Posty: 7894
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm
Re: Howard Shore - Hobbit
Inna sprawa, że przeze mnie założony temacik Bilba to już w jedynce był praktycznie wycięty. Może Shore stwierdził "i tak wytnie mi połowę tematów to zrobię tak, by nie było co wycinać". 

Fe.
Cóż za score, Howard Shore.
Cóż za score, Howard Shore.