i Ty dalej nie rozumiesz że tu nikt nie hejtuje filmu, tylko pisze że technicznie jest porażką jak na taka produkcje, a całościowo ogólnie rozczarowaniem - i to widać i mozna poczytac. A Ty dalej zachowujesz się jakby liczyło się tylko Twoje zdanie i Tobie się podoba to git. Wyskakujesz z jakimiś Avengersami, totalnie nietrafnie bo film jest fenomenem i dostał świetne recki. hobbit przy tym i to jaki filmu jest odbiór to szajs.
Howard Shore - Hobbit
Re: Howard Shore - Hobbit
zastosowałem cytaty więc wiadomo że to nie moje
jestem wielkim fanem LOTRa reżyserskiego (kinówki to kupy), którego oglądałem dziesiątki razy, ale mimo że minęło sporo lat, to dalej moje fanbojstwo nie zmusiło mnie do przeczytania tych książek, a z hobbitem będzie jeszcze gorzej 
i Ty dalej nie rozumiesz że tu nikt nie hejtuje filmu, tylko pisze że technicznie jest porażką jak na taka produkcje, a całościowo ogólnie rozczarowaniem - i to widać i mozna poczytac. A Ty dalej zachowujesz się jakby liczyło się tylko Twoje zdanie i Tobie się podoba to git. Wyskakujesz z jakimiś Avengersami, totalnie nietrafnie bo film jest fenomenem i dostał świetne recki. hobbit przy tym i to jaki filmu jest odbiór to szajs.
i Ty dalej nie rozumiesz że tu nikt nie hejtuje filmu, tylko pisze że technicznie jest porażką jak na taka produkcje, a całościowo ogólnie rozczarowaniem - i to widać i mozna poczytac. A Ty dalej zachowujesz się jakby liczyło się tylko Twoje zdanie i Tobie się podoba to git. Wyskakujesz z jakimiś Avengersami, totalnie nietrafnie bo film jest fenomenem i dostał świetne recki. hobbit przy tym i to jaki filmu jest odbiór to szajs.
NO CD = NO SALE
- lis23
- + Ludvig van Beethoven +
- Posty: 14779
- Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: Howard Shore - Hobbit
Adamie, żeby sięgnąć po film w wersji reżyserskiej to już wersja kinowa musi się podobać - przynajmniej ja to tak widzę a jeżeli wersje kinowe uważasz za ' kupę ' to jak doszło do tego, że sięgnąłeś po wersje rozszerzone?
" Hobbit " nie jest porażką, ma pewne mankamenty ale który film jest ich pozbawiony? - i, tak, liczy się moje zdanie, bo przecież nie będę się sugerował Twoim zdaniem, Ty od kilku tygodni piszesz, że film jest do niczego, itp. , ja film widziałem, podoba mi się ale skoro Adam uważa, że to porażka więc i ja muszę tak uważać?
zrozum, że każdy ma swoje zdanie i nie musi się sugerować recenzjami i opiniami innych, jeżeli jemu dany film, płyta, książka, itp. się podoba - Ty chyba uważasz, że należy się sugerować oceną i opinią tłumu, ja jestem innego zdania i wiszą mi recki, opinie, procenty, itp. ważne, żebym to ja jako widz był zadowolony.
" Hobbit " nie jest porażką, ma pewne mankamenty ale który film jest ich pozbawiony? - i, tak, liczy się moje zdanie, bo przecież nie będę się sugerował Twoim zdaniem, Ty od kilku tygodni piszesz, że film jest do niczego, itp. , ja film widziałem, podoba mi się ale skoro Adam uważa, że to porażka więc i ja muszę tak uważać?
zrozum, że każdy ma swoje zdanie i nie musi się sugerować recenzjami i opiniami innych, jeżeli jemu dany film, płyta, książka, itp. się podoba - Ty chyba uważasz, że należy się sugerować oceną i opinią tłumu, ja jestem innego zdania i wiszą mi recki, opinie, procenty, itp. ważne, żebym to ja jako widz był zadowolony.
Tylko On, Williams John 
Tylko on, Elton John

Tylko on, Elton John
Re: Howard Shore - Hobbit
odpowiedź jest prosta - nie byłem na nich w ogóle kinach, pierwsze jakie w ogóle widziałem to reżyserskie na dvd, potem zmusiłem się do obejrzenia kinówek i to był błądlis23 pisze:Adamie, żeby sięgnąć po film w wersji reżyserskiej to już wersja kinowa musi się podobać - przynajmniej ja to tak widzę a jeżeli wersje kinowe uważasz za ' kupę ' to jak doszło do tego, że sięgnąłeś po wersje rozszerzone?
po raz 101 - nikt nie pisze i ja też nie, że film jest porażką" Hobbit " nie jest porażką, ma pewne mankamenty ale który film jest ich pozbawiony? - i, tak, liczy się moje zdanie, bo przecież nie będę się sugerował Twoim zdaniem, Ty od kilku tygodni piszesz, że film jest do niczego, itp. , ja film widziałem, podoba mi się ale skoro Adam uważa, że to porażka więc i ja muszę tak uważać?
NO CD = NO SALE
Re: Howard Shore - Hobbit
Ale ma rację - już dawno Akademia powinna uwzględniać wyróżniające się role motion-capture, a Serkis powinien zgarnąć nominację lub też statuetkę za naprawdę fenomenalny występ. Amen.Adam pisze: Jackson już nie ma złudzeń- http://www.stopklatka.pl/wydarzenia/wyd ... p?wi=92958
Nie uważam, żeby Hobbit był techniczną porażką - jest w porządku, może miejscami nie wszystko wyszło (jak na TAKI film to dziwi, zgoda), choć oczywiście do LotRa to nie ma startu.
Wierzę, że Life of Pi wygląda obłędnie, sam czekam na wizytę w kinie, a Hobbit raczej na nagrodach nie zaszaleje, bo na pewno żadnym przełomem technicznym nie jest. Chyba, że jego kartą przetargową będzie fantastyczny, jeszcze lepszy Gollum, ale na nagrody za 'ogólną' stronę wizualną to raczej za mało. Tym bardziej, że to tylko i aż ulepszona wersja postaci, która pomimo 10 lat na karku nadal wygląda świetnie.
- lis23
- + Ludvig van Beethoven +
- Posty: 14779
- Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: Howard Shore - Hobbit
odpowiedź jest prosta - nie byłem na nich w ogóle kinach, pierwsze jakie w ogóle widziałem to reżyserskie na dvd, potem zmusiłem się do obejrzenia kinówek i to był błądAdam pisze:lis23 pisze:Adamie, żeby sięgnąć po film w wersji reżyserskiej to już wersja kinowa musi się podobać - przynajmniej ja to tak widzę a jeżeli wersje kinowe uważasz za ' kupę ' to jak doszło do tego, że sięgnąłeś po wersje rozszerzone?
Mam wersje reżyserskie na Blu-Ray i obraz jest o wiele lepszy niż na DVD, mam też wersje reżyserskie na DVD, sprawdziłem jak to wygląda po upscallingu do 1080p i nie ma porównania z BD - widoczne kwadraciki, itp.
Tylko On, Williams John 
Tylko on, Elton John

Tylko on, Elton John
Re: Howard Shore - Hobbit
ooo kolejna dyskusja
sorry, nie naciągniesz mnie na nią... jak uważasz że lotry na blu to dobra rzecz, to powodzenia
no ale patrząc na Twój słynny temat "lisowe problemy blurayów" nie dziwie się że to kolejna rzecz która Ci się - wyjątkowo po raz kolejny - podoba
powiem tylko tyle - ZAŁAMKA.
NO CD = NO SALE
-
Templar
Re: Howard Shore - Hobbit
Akurat walka olbrzymów i sceny u goblinów były rewelacyjne, król goblinów świetnie zrobiony, podobały mi się bardzo zdjęcia jak zaczęli później uciekać, wyglądało to jak gra komputerowa, ale świetne to było 
Chyba ripa jakiegoś zrypanego z BR oglądałeś, a nie na Blu, dopiero co obejrzałem na BR wersje rozszerzone i obraz czyściutki, prawdziwe 1080p.Adam pisze:ooo kolejna dyskusjasorry, nie naciągniesz mnie na nią... jak uważasz że lotry na blu to dobra rzecz, to powodzenia
no ale patrząc na Twój słynny temat "lisowe problemy blurayów" nie dziwie się że to kolejna rzecz która Ci się - wyjątkowo po raz kolejny - podoba
powiem tylko tyle - ZAŁAMKA.
- lis23
- + Ludvig van Beethoven +
- Posty: 14779
- Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: Howard Shore - Hobbit
Dziwnie jest z Tobą dyskutować
jeżeli uważasz, że wersja DVD Ajest lepsza od Blu-Ray to powodzenia
na 21 calowym tv jeszcze ujdzie ale i tam widać z bliska pixele, ja puściłem sobie " Drużynę Pierścienia " na upscallingu i z BD i różnicę widać, na BD wszystko jest wyraźniejsze, dokładniejsze i nie ma pixeli
, martwi tylko zmiana kolorystyki względem wersji kinowej i DVD ( przesadzili z zielenią ).
Tylko On, Williams John 
Tylko on, Elton John

Tylko on, Elton John
Re: Howard Shore - Hobbit
moja bravia 46'' twierdzi inaczej i ocenia obraz na 4/5 - oryginalny bluray z polskiej edycji. dla mnie przy takim produkcie i tytule jest to lekkim rozczarowaniem. ale nieważne - cześć zarzutów wymieniłeś sam wyżej 
edit - oczywiście kinowe edycje na blu to jest w ogóle skandal, rozszerzone na blu są o wiele lepsze, ale dalej nie uważam obrazu za geniusz - j/w.
edit - oczywiście kinowe edycje na blu to jest w ogóle skandal, rozszerzone na blu są o wiele lepsze, ale dalej nie uważam obrazu za geniusz - j/w.
NO CD = NO SALE
- lis23
- + Ludvig van Beethoven +
- Posty: 14779
- Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: Howard Shore - Hobbit
Heh, Masz tv, który sam ocenia filmy?
kolory nie mają wpływu na ogólną jakość obrazu tylko na jego klimat - poza tym, obraz jest b. dobry, cierpi tylko " Drużyna Pierścienia ", potem jest już znacznie lepiej i nie ma zabawy z kolorami.
kolory nie mają wpływu na ogólną jakość obrazu tylko na jego klimat - poza tym, obraz jest b. dobry, cierpi tylko " Drużyna Pierścienia ", potem jest już znacznie lepiej i nie ma zabawy z kolorami.
Tylko On, Williams John 
Tylko on, Elton John

Tylko on, Elton John
Re: Howard Shore - Hobbit
no sorry ale jak na trzeźwo widzę film na zielono, to jak mogę ocenić jakość tego obrazu na 5/5? 
NO CD = NO SALE
-
Templar
Re: Howard Shore - Hobbit
Jaka zieleń, co wy dupicie, telewizory wam się popsuły
Przy Drużynie to jeszcze można się czepiać lekkiego ziarna, ale Dwie Wieże i Powrót Króla mają świetny obraz 5/5, nie ma do czego się przyczepić.
Re: Howard Shore - Hobbit
zieleń jest w drużynie. nawet w reckach to czytałem ongiś bo też zastanawiałem się czy mi sie tv sypie czy co 
NO CD = NO SALE
-
Templar
Re: Howard Shore - Hobbit
No to widać mój Samsung jest taki zajebisty, że zieleń pousuwał

Re: Howard Shore - Hobbit
może - szajsungi zawsze mają farta tam gdzie nie trzeba :]
NO CD = NO SALE