



bladerunner22 pisze: też jestem zdania , że mogli wybrać Desplata oczywiście do Supermana , podobno Silvestri ukradł Kapitana Amerykę Desplatowi to prawda?
Korzeniowskiemu Shore trzeciego Twilighta jeszcze "ukradł"Paweł Stroiński pisze:Nie ukradł
Po prostu jak ogłasza się taki duży projekt to od cholery kompozytorów się o to ubiega i wysyłają swoje promo. Tak samo jak Korzeniowski walczył o Prometeusza, a mu się nie udało.
Coś Ci nie pasi?kiedyśgrześ pisze:Hej jak się komuś wytyka pisownię to wypada zwrócić szczególną uwagę na własny tekst myślę
Akurat pająk Hornera i Superman Hansa należą do moich ulubionych współczesnych komiksowych scorów, które datuje od roku 2002 (Spider-man).bladerunner22 pisze: Zamiast marnować czas na nowego pająka Hornera czy Supermana Hansa , radziłbym zajrzeć z powrotem do Capitana Ameryki Silvestra.
A Wiesz, że wolałbym nawet Desplata? - Desplat przynajmniej mnie bardzo pozytywnie zaskoczył w ub. roku, czego się nie spodziewałem, a Zimmer notorycznie mnie rozczarowuje ...hp_gof pisze:Jakby Desplat dostał Supermana, to by się dopiero burza podniosła
To ze mną musi być coś nie tak, bo elektronikę, a zwłaszcza nachalną to ja słyszę może w trzech trackach a najbardziej w " Bens Death "bladerunner22 pisze:
Nie lubię jak elektronika stosowana jest bez potrzeby, nie pomaga w budowaniu tematu, klimatu , underscoru itd. strasznie to psuje wrażenie , main title young peter parker brzmiało by dużo lepiej gdyby zostawić w pieruny te elektronikę i oprzeć temat na samych skrzypcach oczywiście z małymi dodatkami w postaci różnych mniej ważnych akurat dla tego tematu instrumentów. To tylko jeden przykład a takich się mnoży w pająku.
Michael V. Gerhard - szef wytwórni płytowej La La Land Records.MOS haters can SUCK IT! This score is FANTASTIC! Sure it's not Williams, but it's prime Zimmer. Cannot WAIT to hear it in the film!
Wyszła średnia 3,62, czyli mocne czyipół - pokrywa się to z wystawianą oceną?;)lis23 pisze:To ze mną musi być coś nie tak, bo elektronikę, a zwłaszcza nachalną to ja słyszę może w trzech trackach a najbardziej w " Bens Death "bladerunner22 pisze:
Nie lubię jak elektronika stosowana jest bez potrzeby, nie pomaga w budowaniu tematu, klimatu , underscoru itd. strasznie to psuje wrażenie , main title young peter parker brzmiało by dużo lepiej gdyby zostawić w pieruny te elektronikę i oprzeć temat na samych skrzypcach oczywiście z małymi dodatkami w postaci różnych mniej ważnych akurat dla tego tematu instrumentów. To tylko jeden przykład a takich się mnoży w pająku.
a żeby nie było off topu, to wypowiem się na razie na temat siedmiu tracków z MoS, gdyż trochę już ich słuchałem:
01. Look To The Stars - taki sobie, ani ziębi, ani grzeje - 3 / 5
02. Oil Rig - nie jest tak źle, jak na początku myślałem, przynajmniej jakiś rytm tam jest - 3 / 5
03. Sent Here For A Reason - podobnie jak w przypadku jedynki, może ciut lepiej, więc 3,5 / 5
04. DNA - najsłabszy jak do tej pory utwór - 2 / 5
05. Goodbye My Son - prawdziwa perełka tej płyty, tylko dlaczego tak krótko? - 5 / 5
06. If You Love These People - fajna kontynuacja poprzedniego utworu, lepsze to niż wcześniejsze utwory - 4 / 5
07. Krypton's Last - dalsza kontynuacja, fajny początek, ale później wchodzi " łubudubanina ", więc - 3,5 / 10
08. Terraforming - przydługi i mało ciekawy, końcówka lepsza - 3 / 5
09. Tornado - lepszy utwór od poprzednika, podobnie jak w przypadku trzeciego utworu - 3,5 / 5
10. You Die Or I Do - też taki średniak ale trochę lepszy od ósemki - 3,5 / 5
11. Launch - troszeczkę ciekawiej ale też raczej średnio, choć przewija się tu temat z kołysanki - 3,5 / 5
12. Ignition - utwór zbliżony do dwójki - 3 / 5
13. I Will Find Him - podobnie jak wcześniej, trochę ponad średnią - 3,5 / 5
14. This Is Clark Kent - tu jest w końcu trochę lepiej, jest chwila refleksji, uspokojenia - 4 / 5
15. I Have So Many Questions - podobnie jak wiele razy wcześniej, nic nadzwyczajnego, choć końcówka lepsza, zwiastująca najlepsze utwory - 3,5 / 5
16. Flight - wreszcie coś na prawdę zapadającego w pamięć, czego brakowało wcześniej - 5 / 5
17. What Are You Going To Do When You Are Not Saving The World? - podobnie jak w poprzednim przypadku, kolejny najlepszy utwór na płycie - 5 / 5
mam takie wrażenie jak w przypadku drugiej części " Piratów z Karaibów " - dwa, trzy fajne utwory ale całość mocno średnia, podobnie jest i tutaj
i jeszcze jedno, czy w nagraniach brał udział jakiś chór?. bo coś niby słychać ale w książeczce nic nie pisze.
Tak, moja ocena całości to właśnie takie 3,5filold pisze:
Wyszła średnia 3,62, czyli mocne czyipół - pokrywa się to z wystawianą oceną?;)
Co do chóru, to w książeczce jest wymieniona pod hasłem voice jedynie Hilda Orvarsdottir, więc głównie mamy jej wokalizy (aczkolwiek w DNA, to Hans musiał się jakimś samplowanym chórem posługiwać raczej)
Ciekawy wywiad. Ale nie przekonuje mnie jego sposób pracy. Nie lubi tworzyć muzyki pod obraz, tylko lubi jak go poniesie wyobraźnia etc. I śmieszy mnie trochę, że mówi, że chciał zrobić "skromny" (humble) score, bo takie epickie to już robił. No ok, muzyka akcji musi być, ale strona emocjonalna jak dla mnie jest płytka, nieprawdziwa. Ok, motyw jest udany, choć prosty, ale sposób jego wykorzystania/aranżacji to niestety nie w stylu, który lubię. No ale Hans też przyznaje, że najchętniej by nie robił tego score'u, bo nie potrafi. I nie chce uciekać od swojego stylu. Prowadzący wywiad trochę pojechał wazeliną mówiąc, że Hans jest jednym z niewielu kompozytorów, którzy potrafią odnaleźć się na nowo...Mystery pisze:25 minutowy wywiad z Hansem o MoS:
http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... HvamU98GhA
Paweł Stroiński pisze:Michael V. Gerhard - szef wytwórni płytowej La La Land Records.MOS haters can SUCK IT! This score is FANTASTIC! Sure it's not Williams, but it's prime Zimmer. Cannot WAIT to hear it in the film!
Adam pisze:no one comes close to mistrzunio