Dlaczego?! Daj o nim co wiesz i ewentualnie skąd to info.. Wklej maila od niego, może Wawrzyniec przestanie wierzyć w to swoje imdb i wkładki do płytEle pisze:Nicka Glennie-Smitha (tutaj jego udział nad TTRL przemilcze)
Remote Control - czyli kto zrobił co
@up
Nie mam tutaj pewności, więc na razie zostawię tą kwestię. Na pewno Nick nie zrobił sam tego utworu, ale ma jakiś nieokreślony wkład. Może podawał kawę Zimmerowi, kiedy ten pisał ten kawałek? Może Nick przeraanżaował coś? Może zarzucił pomysłami? Kwestia do wyjaśnienia. Niestety czegokolwiek bym się dowiedział - sorry, to utwór Zimmera
A tak w ogóle to update
Oni są chcąc nie chcąc przysłością muzyki filmowej.
Nie mam tutaj pewności, więc na razie zostawię tą kwestię. Na pewno Nick nie zrobił sam tego utworu, ale ma jakiś nieokreślony wkład. Może podawał kawę Zimmerowi, kiedy ten pisał ten kawałek? Może Nick przeraanżaował coś? Może zarzucił pomysłami? Kwestia do wyjaśnienia. Niestety czegokolwiek bym się dowiedział - sorry, to utwór Zimmera
A tak w ogóle to update
Ja nie widzę w tym nic przerażającegoI to jest najbardziej w tym wszystkim przerażające
- Marek Łach
- + Jerry Goldsmith +
- Posty: 5671
- Rejestracja: śr maja 04, 2005 16:30 pm
- Lokalizacja: Kraków
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35355
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Ale jednak stawianie Jablonsky'ego koło Djawadiego nie jest do końca sprawiedliwe i mnie trochę razi. Mam nadzieję, że mnie rozumiesz?Ele pisze:właśnie ulubieńców mas czyli Ramina i Jablonsky'ego.
Oj, chyba jednak nie będziesz usatysfakcjonowanyKibicuję żeby się okazało że ten utwór nie był Hansa Very Happy Ale cham ze mnie Very Happy
Tak to można sobie w łeb w strzelić, tylko akurat wymieniłeś wszystko co najgorsze. A ja już nie raz udowadniałem, że też sporo dobrej muzyki od MV/RCP wychodzi. Chociaż pewnie nie udało mi się udowodnić, gdyż nawet ma najnowsze lista nie została konstruktywnie ocenionaNo tak, Iron Man, Hitman, Modern Warfare 2... Tylko sobie w łeb strzelic
A co do Trevora Morrisa to jestem ciekaw, gdyż to dobry kompozytor. Wiem jedynie, że robił coś przy "Black Hawk Down" i "The Last Samurai". Ale czy odpowiadał za jakieś utwory to już pewny nie jestem, zresztą nikt nigdy nie będzie
#WinaHansa #IStandByDaenerys
- Marek Łach
- + Jerry Goldsmith +
- Posty: 5671
- Rejestracja: śr maja 04, 2005 16:30 pm
- Lokalizacja: Kraków
OK, co dobrego zrobili Djawadi, Zanelli i Balfe? Bo jak sobie przypominam, to poza tymi przeze mnie wymienionymi, pozostały mi w pamięci prostackie Fly to the Moon, asłuchalne The Unborn, równie kiepskie Prison Break, fatalne Disturbia, anonimowe Outlander, i - ok, zjadliwe - Into the West. Wskaż mi jakieś ich prace, które zrównoważyłyby chociaż w małym stopniu tę serię muzycznych koszmarków. Jeśli do tego doliczyc jeszcze Teksańskie Masakry Jablonsky'ego, Island, D-War, to przecież wygląda to wszystko na agonię gatunku.Wawrzyniec pisze:Tak to można sobie w łeb w strzelić, tylko akurat wymieniłeś wszystko co najgorsze. A ja już nie raz udowadniałem, że też sporo dobrej muzyki od MV/RCP wychodzi. Chociaż pewnie nie udało mi się udowodnić, gdyż nawet ma najnowsze lista nie została konstruktywnie ocenionaNo tak, Iron Man, Hitman, Modern Warfare 2... Tylko sobie w łeb strzelic![]()
Od lat słyszę non stop serię tych samych nazwisk, które to Zimmer wypromował - Badelt, Powell, HGW, Mancina... Ok to solidni kompozytorzy, Powell jest bardzo dobry, ale co dalej? Ile lat temu ci panowie się uniezależnili, ilu twórców z porównywalnym potencjałem RC wydało na świat od tego czasu? Dlaczego od paru lat nikt z "młodych gniewnych" Hansa nie uraczył nas czymś pokroju Chicken Run, Bourne, czy Kingdom of Heaven?
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35355
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Ale przecież ja nie twierdzę, że Zanelli, Balfe, czy Djawadi są dobrzy. Jablosky'ego lubię, ale Ty akurat wymieniłeś najgorsze jego soundtracki, a te najlepsze, które ja uwzględniłem na swojej liście nie.
Może rzeczywiście brakuje ostatnio osób pokroju HGW, Powella, itd ale np. taki Trevor Morris, czy też James Dooley mają potencjał. Pożyjemy zobaczymy i chyba tyle napiszę, gdyż nie chcę Ele robić bałaganu w tym temacie
Co nie oznacza, że na konstruktywną dyskusję i krytykę nie jestem gotowy. Pytanie brzmi czy inne są gotowe? 
Może rzeczywiście brakuje ostatnio osób pokroju HGW, Powella, itd ale np. taki Trevor Morris, czy też James Dooley mają potencjał. Pożyjemy zobaczymy i chyba tyle napiszę, gdyż nie chcę Ele robić bałaganu w tym temacie
#WinaHansa #IStandByDaenerys
-
Mefisto
powinieneś był sobie odliczyć 10% znaleźnego, to też miałbyś kurtkęWawrzyniec pisze:Jak kiedyś, kiedy znalazłem portfel to za pomocą dowodu osobistego, starałem się znaleźć właściciela i znalazłem, a następnie odniosłem i oddałem zgubę. Za to pewien znajomy nie dawno "pochwalił mi się", że jak znalazł portfel to sobie zakupił nową skórzaną kurtkę.
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35355
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Nie ukrywam, że jestem ciekawe tej muzyki jak i serialu. Chociaż "najlepszy" score Zanelliego "Into the West" jakoś mnie nie powalił, ale też nie męczyłem się go słuchając. Zobaczymy jak "The Pacific" będzie wyglądał. Jestem monotematyczny, ale z tego co wiem to chyba temat główny pewien pan napiszeAdam Krysiński pisze:Zanelli może napisał dobry score do The Pacific.. w kwietniu wychodzi score - w marcu premiera serialu. Pisał muzę 9 miesięcy razem z B.Neelym, także normalnie jak ciąża
P.S. A co do portfela, sprawa zamknięta.
#WinaHansa #IStandByDaenerys
- Marek Łach
- + Jerry Goldsmith +
- Posty: 5671
- Rejestracja: śr maja 04, 2005 16:30 pm
- Lokalizacja: Kraków
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35355
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Mam nadzieję, że moją krucjatą w obronie "The Thin Red Line" i "Journey to the Line" Ciebie nie zniechęciłem do dalszych sprawozdań?
Gdyż gdybym mógł coś zasugerować to np. Trevor Morris byłby bardzo mile widziany.
Zwłaszcza, że ten kompozytor chyba większych kontrowersji nie budzi.
#WinaHansa #IStandByDaenerys