Resident Evil (2026) - Hays Holladay & Ryan Holladay

Tutaj dyskutujemy o poszczególnych ścieżkach dźwiękowych napisanych na potrzeby kina.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 26770
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Resident Evil (2026) - Hays Holladay & Ryan Holladay

#16 Post autor: Koper » czw lis 05, 2026 23:09 pm

Dobry film?
Poprzednie dwa projekty Craggera były dobre.
To wygląda jakby Cragger obejrzał jak jego młodszy kuzyn gra w grę i postanowił przenieść 1:1 to co widział na monitorze i opatrzeć "śmiesznym" komentarzem.
Ot, typ zalicza kolejne lokacje, znajduje nowe bronie, czasem musi poskakać albo przejść nad przepaścią i postrzelać do stworków.
Fabuły brak, każdy NPC ginie po minucie od pojawienia się, do połowy jest nawet śmiesznie, ale pod koniec powtarzalność schematu zaczyna nużyć.
Grozy nie stwierdzono.

Główny temat muzyczny jest spoko, ale w filmie i tak nie dane mu rozbrzmieć za bardzo.
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 35992
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Resident Evil (2026) - Hays Holladay & Ryan Holladay

#17 Post autor: Wawrzyniec » pt lis 06, 2026 12:53 pm

Widać, że film wylądował na ladzie w sklepiku, bo pojawiają się nowe opinie i robi się ruch w temacie. :)

Przy czym to ciekawe, że to co wszystko Koper uznaje za wady tego filmu, ja uważam za plusy. :D Właśnie dla mnie cały urok tego filmu polega na tym, że on jest jak gra wideo, z czym zresztą Zach Cregger wcale się nie krył.
Dla mnie to było fajne, że siedząc w kinie czułem też jakbym grał w grę. I wielką przy tym rolę odgrywały świetne zdjęcie Dariusza Wolskiego, któremu sam dałbym nominację do Oscara.

Plus co do grozy, to było parę dobrych jumpscarów, jak chociażby z psem. Nie wspominając, że te wszystkie kreatury i efekty gore z krwią były naprawdę dobrze zrealizowane i naturalne się wydawały. Cała ucieczka ulicą przy spadających zainfekowanych ludzi jest dla mnie super!

A muzycznie to przecież przy pojawieniu się tytułu, temat brzmi super wyraziście - tak jak powinien.
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 26770
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Resident Evil (2026) - Hays Holladay & Ryan Holladay

#18 Post autor: Koper » pt lis 06, 2026 17:29 pm

Gdy chcę grać w grę, to odpalam grę, gdzie mogę sterować postacią, żeby nie wkurzać się, że robi coś debilnego. :P Jak włączam film, to żeby obejrzeć film - z ciekawą, zaskakującą fabułą, interesującymi bohaterami etc. Tu tego nie ma. Scenariusz jest niedorzeczny i dziurawy, a klasyfikowanie tego jako horror... Cóż... Bardziej chyba bałem sie na Ghostbusters. :P

CGI większości są znośne jak na CGI ale jakże lepiej by wyglądał ten film, gdyby było więcej efektów praktycznych.

Sceny z psem to przecież ino popłuczyny po The Thing.
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 35992
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Resident Evil (2026) - Hays Holladay & Ryan Holladay

#19 Post autor: Wawrzyniec » sob lis 07, 2026 11:50 am

Ale to jest przecież trochę tak jak ludzie oglądają Streamerów, którzy grają w gry. Plus właśnie dla osób, które grały w te gry fajnie było znowu to poczuć. Nie wspominając o takich smaczkach jak pancernych kłódkach, do których nie jeden próbował strzelać, by je otworzyć.
Koper pisze: ↑
pt lis 06, 2026 17:29 pm
Sceny z psem to przecież ino popłuczyny po The Thing.
Ale to, że "The Thing" było inspiracją, także muzyczną nie zaprzeczam i nawet pisałem o tym w swojej recenzji. I niektóre stwory były naprawdę fajne, jak chociażby ten:

youtu.be/lrU5adWgOak

Czy też wspomniana scena ze spadającymi zombiakami, czy też scena z przerażającymi bobasami - realizacyjnie film się podobał. I czy nawet scena w windzie, dla mnie właśnie zyskiwała, gdyż czułem, że jest rodem wzięta z gry. I po raz kolejny mogę się tylko nisko kłaniać nad zdjęciami Dariusza Wolskiego.
#WinaHansa #IStandByDaenerys

ODPOWIEDZ