
JOHN WILLIAMS - WAR HORSE (2011)
- Ghostek
- Hardkorowy Koksu
- Posty: 10478
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
- Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
- Kontakt:
Re: JOHN WILLIAMS - WAR HORSE (2011)
W tym przypadku lepiej się pozytywnie zaskoczyć, niż negatywnie rozczarować. 


- muaddib_dw
- Zdobywca Oscara
- Posty: 3237
- Rejestracja: wt lis 24, 2009 16:40 pm
- Lokalizacja: Kargowa
Re: JOHN WILLIAMS - WAR HORSE (2011)
Dokładnie, przedwcześnie dzielicie skórę na niedźwiedziu i już niektórzy narzekają, że za mało dostali:!:Tomek pisze:Znowu jak przy "Super 8" (muzyczka w tle na stronie) oceniacie zawczasu jakby to był temat główny po zaledwie dwóch minutach fragmentu a okaże się, że to coś pobocznego a na soundtracku będzie dużo więcej 'goodies'.
Myślę, że będzie to pierwszeTomasz Goska pisze:W tym przypadku lepiej się pozytywnie zaskoczyć, niż negatywnie rozczarować.

Ja już jestem usatysfakcjonowany, będzie doobry soundtrack dla dojrzałych melomanów.
- Marek Łach
- + Jerry Goldsmith +
- Posty: 5671
- Rejestracja: śr maja 04, 2005 16:30 pm
- Lokalizacja: Kraków
Re: JOHN WILLIAMS - WAR HORSE (2011)
I śpi, bo go Elfman na drugie miejsce zrzucił już dawno przy Black Beauty.Koper pisze:W kwestii main themów z filmów o koniach Delerue raczej może spać spokojnie.


W sumie to niesamowicie się cieszę, że Williams dostał na stare lata taki przygodowy melodramat do zrealizowania. Myślę, że poziom muzyczny Far and Away jest w zasięgu.

- Koper
- Ennio Morricone
- Posty: 26567
- Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Kontakt:
Re: JOHN WILLIAMS - WAR HORSE (2011)
Czy ja wiem... tematy tak różne, cięzko ocenić. Chyba za temat wolę troszkę bardziej Delerue, za cały score - zdecydowanie Elfmana.Marek Łach pisze:I śpi, bo go Elfman na drugie miejsce zrzucił już dawno przy Black Beauty.![]()

W każdym razie obaj śpią spokojnie.

No, Delerue to wyjątkowo spokojnie od ładnych paru lat.

A "War Horse" muzycznie chyba ma większy potencjał od "Tintina" (tak po trailerach).
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński
Re: JOHN WILLIAMS - WAR HORSE (2011)
Tu można sobie ściągnąć wersję HD, zdecydowanie lepiej się ogląda... 
http://blog.hd-trailers.net/2011/06/29/ ... trailer-1/

http://blog.hd-trailers.net/2011/06/29/ ... trailer-1/
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35042
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: JOHN WILLIAMS - WAR HORSE (2011)
Ech malkontenci
Utwór bardzo ładny i czuć w nim magię, jak i też styl kompozytora. Jedyny problem to z Williamsem jest taki, że jest on geniuszem i najlepszym kompozytorem muzyki filmowej na świecie i dlatego przy każdym jego scorze oczekujemy mega-arcydzieła. A jak usłyszymy poprawną muzykę, przy której nie jeden współczesny kompozytor by się zesrał, zanim coś takiego by napisał, od od razu wielki zawód i brak urwanej dupy. A po za tym to tylko zaledwie minuta z haczykiem muzyki, więc o czym mowa.
Sądzę, że otrzymamy bardzo ładny score. Wystarczy popatrzeć na ten teaser trailer, obejrzeć te ujęcia. Film ma potencjał na dobrą, bardzo dobrą muzykę. Zresztą film sam też zapowiada się ciekawie. Może i jest patos, pewnie i będzie kiczowato, ale film zdaje się mieć fabułę, aktorzy mówią, a nie szepczą z offu, zdjęcia nie starają się być jakoś mega-wyszukane i nic nie wskazuje na to, żeby Spielberg planował przez 40 minut filmu planował zestawić narodziny konia z narodzinami wszechświata. Będzie dobrze, przynajmniej dla mnie.

Utwór bardzo ładny i czuć w nim magię, jak i też styl kompozytora. Jedyny problem to z Williamsem jest taki, że jest on geniuszem i najlepszym kompozytorem muzyki filmowej na świecie i dlatego przy każdym jego scorze oczekujemy mega-arcydzieła. A jak usłyszymy poprawną muzykę, przy której nie jeden współczesny kompozytor by się zesrał, zanim coś takiego by napisał, od od razu wielki zawód i brak urwanej dupy. A po za tym to tylko zaledwie minuta z haczykiem muzyki, więc o czym mowa.

Sądzę, że otrzymamy bardzo ładny score. Wystarczy popatrzeć na ten teaser trailer, obejrzeć te ujęcia. Film ma potencjał na dobrą, bardzo dobrą muzykę. Zresztą film sam też zapowiada się ciekawie. Może i jest patos, pewnie i będzie kiczowato, ale film zdaje się mieć fabułę, aktorzy mówią, a nie szepczą z offu, zdjęcia nie starają się być jakoś mega-wyszukane i nic nie wskazuje na to, żeby Spielberg planował przez 40 minut filmu planował zestawić narodziny konia z narodzinami wszechświata. Będzie dobrze, przynajmniej dla mnie.

#WinaHansa #IStandByDaenerys
- lis23
- + Ludvig van Beethoven +
- Posty: 14453
- Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: JOHN WILLIAMS - WAR HORSE (2011)
Zgadzam się z każdym słowemWawrzyniec pisze:
Utwór bardzo ładny i czuć w nim magię, jak i też styl kompozytora. Jedyny problem to z Williamsem jest taki, że jest on geniuszem i najlepszym kompozytorem muzyki filmowej na świecie i dlatego przy każdym jego scorze oczekujemy mega-arcydzieła. A jak usłyszymy poprawną muzykę, przy której nie jeden współczesny kompozytor by się zesrał, zanim coś takiego by napisał, od od razu wielki zawód i brak urwanej dupy. A po za tym to tylko zaledwie minuta z haczykiem muzyki, więc o czym mowa.
ja bardzo lubię dramatycznego Williamsa i Williamsa autonomicznego,muszę się przyznać że czysto ilustracyjny Williams czasem mnie nudzi ...

Myślę że tutaj dostaniemy naprawdę solidną i ładną pracę,a i sam film może być przyjemnym przeżyciem,zwłaszcza dla miłośników zwierząt

Jeżeli zaś chodzi o muzyczny potencjał to bardziej jednak czekam na " Tin Tina ",gdyż tam zapowiada się wielka przygoda a Williams pokazał już,ze do takiego kina pisać potrafi / min.Indiana Jones /.
Tylko On, Williams John 
Tylko on, Elton John


Tylko on, Elton John


- Marek Łach
- + Jerry Goldsmith +
- Posty: 5671
- Rejestracja: śr maja 04, 2005 16:30 pm
- Lokalizacja: Kraków
- muaddib_dw
- Zdobywca Oscara
- Posty: 3237
- Rejestracja: wt lis 24, 2009 16:40 pm
- Lokalizacja: Kargowa
Re: JOHN WILLIAMS - WAR HORSE (2011)
I co najmniej nominacja dla Johna 

- Marek Łach
- + Jerry Goldsmith +
- Posty: 5671
- Rejestracja: śr maja 04, 2005 16:30 pm
- Lokalizacja: Kraków
Re: JOHN WILLIAMS - WAR HORSE (2011)
Że nominują Williamsa przewidzieć można było w momencie ogłoszenia produkcji nad filmem.



- muaddib_dw
- Zdobywca Oscara
- Posty: 3237
- Rejestracja: wt lis 24, 2009 16:40 pm
- Lokalizacja: Kargowa
Re: JOHN WILLIAMS - WAR HORSE (2011)
Ale oscara nie dostanie bo zrobi 2 świetne ścieżki i głosy się rozejdą.
- DanielosVK
- Howardelis Vangeshore
- Posty: 7894
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm
Re: JOHN WILLIAMS - WAR HORSE (2011)
A większość dostanie Desplat i wygra Oscara.
Fe.
Cóż za score, Howard Shore.
Cóż za score, Howard Shore.
- Ghostek
- Hardkorowy Koksu
- Posty: 10478
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
- Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
- Kontakt:
Re: JOHN WILLIAMS - WAR HORSE (2011)
Nie dostanie, bo Horner zgarnie. Mówię wam!muaddib_dw pisze:Ale oscara nie dostanie bo zrobi 2 świetne ścieżki i głosy się rozejdą.


- DanielosVK
- Howardelis Vangeshore
- Posty: 7894
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm
Re: JOHN WILLIAMS - WAR HORSE (2011)
Zgarnie Zimmer za Sherlocka 2 i wszystkim będzie gupio.
Fe.
Cóż za score, Howard Shore.
Cóż za score, Howard Shore.