Hobbit
Life of Pi
Lincoln
The Master
Zero Dark Thirty
Być może nastąpi przewrotna niespodzianka i nominują Bestię

hp_gof pisze:Nominacje do Złotych Globów:
Anna Karenina - Dario Marianelli
hp_gof pisze:Argo - Alexandre Desplat
hp_gof pisze:Cloud Atlas - Tom Tykwer, Reinhold Heil & Johnny Klimek
hp_gof pisze:Life of Pi - Mychael Danna
hp_gof pisze:Lincoln - John Williams
Pojęcie nudy zależne jest już od słuchacza, zresztą tak samo, jak stwierdzenie "najlepsza praca roku". Lincoln dla mnie jest jedną z najnudniejszych prac tego roku, a poza doskonałością techniczną nie posiada także zgrabnej melodyki. Williams powiela siebie po raz kolejny, tym razem w sposób zupełnie niepoprawny dla muzyki albumowej. Także duże podobieństwa z poprzednim War Horse (i niestety nie mówię tu o melodyce i tematyczności) nie przemawiają na korzyść Johna. Nominacja dla mnie przypadła tylko i wyłącznie za nazwisko i potencjalne bardzo dobre działanie w filmie. Na płycie odpada już po pierwszym przesłuchu.lis23 pisze:Akurat jest to najlepsza praca roku, i nie ma w niej nic nudnego, poza jednym utworem, dla mnie, klasa sama w sobie - zresztą, " Lincoln " może zmiażdżyć całą konkurencję, najwięcej nominacji
Uwaga, trolling!lis23 pisze:Akurat jest to najlepsza praca roku
Ach jak ja lubię Twoje gusta, Wawrzyniec.Wawrzyniec pisze:Tylko ta "Anna Karenina", nosz... Ale może lepiej to niż "The Master". I jest "Cloud Atlas". Ale dobra zamiast marudzić braku "TDKR" to trzeba się cieszyć z tego co jest. Zwłaszcza, że brak "Hobbita" i "Mastera" bardzo mi odpowiada.