Nawet w Wawie i we Wrocławiu Kaasowa była

Danielos tak tylko chciał zaznaczyć, że czyta moje posty uważnie na forum

[Ale jakby to zagrali, to bym orgazmu chyba dostał

Jak Alberto jakieś dziwne niezwiązane z nim chyba pieśni wsadził do programu, to i Abel jakby zagrał muzę do reklamy BMW czy to, to bym się nie obraził

Chętnie bym kilka nazwisk dla poszerzenia czasu koncertowego Abla poświęcił. Zresztą oddzielne spotkanie z nim zapowiada, że kładą na niego dość mocny akcent. Zresztą przed zeszłoroczną aferą z odwoływaniem FMFu on miał mieć chyba nawet swój oddzielny koncert?]
Nie mówię, że każdy będzie miał taką samą ilość czasu, mówię tylko, że średnio wychodzi koło 10 do 15 minut. Lorenc zagra Kołysankę przez pięć minut, a kto inny wykorzysta 15. I się statystycznie będzie zgadzało. Grunt, że wiadomo, że to nie będzie pół godziny muzyki każdego z kompozytorów, tylko raczej po 1-2 suitki/utwory, z wyjątkiem Abla, który jest uprzywilejowany

Podniecam się, bo mimo wszystko słucham jakiegoś innego plumkania niż Desplat

Gdyby był Desplat to byłbym wprost nieznośny, nawet sobie tego wyobrazić sam nie potrafię. Dobrze może, że nie jadę do Ghent, bo moje zdrowie by tego nie wytrzymało, jeszcze bym coś Olkowi zrobił. A muzyka Abla jest mi bliska, zwłaszcza z Samotnym mężczyzną jestem szczególnie związany (jakkolwiek to zabrzmi

). Poza tym powiedzmy sobie szczerze, połowy z tych kompozytorów nie słuchałem ani kawałka, więc może będę miał miłą niespodziankę, a może się przez pół koncertu będę nudził, więc się podniecam tym, co znam i na co czekam

Jasne?