Na razie tylko mamy jakiś muzyczny fragment i nie wiadomo czy to zajawka możliwego soundtracka, więc się nie wypowiadam, ani nie podniecam, jak jakiś fanboy.

Dobrze ujęte, zwłaszcza, że wydawca Tolkiena powiedział mu, że ta książka "powinna się spodobać każdemu dziecko w wieku 5-9 lat", chociaż ja nie będę narzekał, jeśli uda mi się zrobić z tego opowieść dla dojrzalszego widzaWawrzyniec pisze:Głupio tylko, że nagle planują rozłożyć ten film na dwie części i zrobić z tego nie wiadomo jaka epopeję, gdyż dla mnie "Hobbit" to była taka lekka przygoda fantasy idealna na trasę "Warszawa Centralina - Kraków Główny".