Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)

Tutaj dyskutujemy o poszczególnych ścieżkach dźwiękowych napisanych na potrzeby kina.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 35823
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)

#301 Post autor: Wawrzyniec » pt lip 17, 2026 04:14 am

96% na Rotten Tomatoes, zachwyty of krytyków, że to najlepszy film Christophera Nolana... A ja o 4 nad ranem wracam do mieszkania. Dla jednego z moich ulubionych, ukochanych reżyserów jestem gotowy poświęcić noc. ... I wracam, smutny, zawiedziony, przygnębiony :cry: To chyba pierwszy film Christophera Nolana, który mi się nie podobał. :cry:

O muzyce nie ma co pisać. I nie, nie jest to współczesny sen Zimmer, który jednak dalej tworzy melodie i jakieś brzmienie, które nie jest ciągłym dronieniem.
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Wojteł
John Williams
Posty: 9970
Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)

#302 Post autor: Wojteł » pt lip 17, 2026 05:29 am

To chyba pierwszy film Christophera Nolana, który mi się nie podobał. :cry:
Obrazek
Ostatnio zmieniony pt lip 17, 2026 15:47 pm przez Wojteł, łącznie zmieniany 1 raz.
Haha Śląsk węgiel zadupie gwara

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 27020
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)

#303 Post autor: Mystery » pt lip 17, 2026 06:43 am

Ghostek pisze:
czw lip 16, 2026 21:01 pm
Przescrollowałem ten soundtrack i powiem że swego czasu Tan Dun ze swoimi kamyczkami lepiej wchodził. :mrgreen:

Swoją drogą, już po muzyce słyszę, że trzeba będzie znów kino ominąć szerokim łukiem. Każdy wcześniejszy film Nolana dosłownie masakrował moje uszy i tym razem się na to nie mam zamiaru załapać. Będzie seans w domowym kinie jak tylko wleci na VOD.
Coś musi zagłuszyć kamery IMAX które są bardzo głośne :wink:

Awatar użytkownika
lis23
+ Ludvig van Beethoven +
Posty: 15391
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)

#304 Post autor: lis23 » pt lip 17, 2026 07:07 am

Ja jestem zmęczony współczesną muzyką filmową, bo to nie jest muzyka, tylko ścieżka dźwiękowa - to nie tylko nie jest "Pasja" Gabriela ale nie jest to "1492" czy "Alexander" Vangelisa, taki film zasługuje właśnie na taką oprawę muzyczną, a nie na jakieś dźwięki, itp. Na razie słuchałem dwóch kawałków ale nie podchodzi mi ;)
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 61686
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)

#305 Post autor: Adam » pt lip 17, 2026 08:22 am

Wawrzyniec pisze:
pt lip 17, 2026 05:29 am
To chyba pierwszy film Christophera Nolana, który mi się nie podobał. :cry:
napisał Wawrzek, który już od dwóch tygodni jest tu naczelnym hejterem filmu bo mu czarni i zbroje w nim nie pasują :P
NO CD = NO SALE

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 27020
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)

#306 Post autor: Mystery » pt lip 17, 2026 08:23 am

I się Ci nie dziwię, bo to bardziej brzmi jak score NIN i jeszcze ta wisienka na torcie w postaci kończącego songa...

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 27020
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)

#307 Post autor: Mystery » pt lip 17, 2026 08:28 am

Ja idę zaraz na seans po 10 do tradycyjnego kina. Sala póki co pusta, także będzie oglądane 8)

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 61686
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)

#308 Post autor: Adam » pt lip 17, 2026 08:33 am

szarzy podatnicy wtedy pracujo :P
NO CD = NO SALE

Awatar użytkownika
MichalP
Zdobywca nieistotnych nagród
Posty: 1295
Rejestracja: czw wrz 07, 2017 04:28 am
Lokalizacja: Gdzies w Kanadzie

Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)

#309 Post autor: MichalP » pt lip 17, 2026 08:39 am

Posluchane. Muzycznie to jest to ciekawa sciezka dźwiękowa i pelni pewna role w filmie i widac ze kompozytor wlozyl w to sporo pracy i instrumentalnie ma to swoj charakter. I sa nawet momenty, gdzie zarysowuje sie jakas melodia i fajnie to sobie plumka.

Ale w wiekszosci to sie nie nadaje do normalnego sluchania, a tym bardziej na 2 godzinnym albumie. To zupelnie nie moje rejony.

Do glowy przychodzi mi tutaj Braveheart Hornera i jego podejscie, gdzie byly utwory bardzo surowe z duza iloscia elektroniki i perkusionaliow, ale było to zrównoważone zajebista melodyka, pelna emocji i zajefajnymi folkowymi wstawkami z pelna orkiestra w tle. Sam Horner nawet wspominał, ze moglby uzyc np tylko szkockie dudy, ale na tym sie normalnie nie dalo grac, ani tym bardziej sluchac, wiec wykorzystal tez irlandzkie z pozniejszego okresu historii bo tutaj już mozna bylo jakies melodie zagrac. I to robilo klimat.

A tutaj ma sie wrazenie, ze to cały czas w zasadzie gra jakas muzyka zrodlowa tylko z bieda syntezatorami w tle.

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 27020
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)

#310 Post autor: Mystery » pt lip 17, 2026 08:44 am


Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 61686
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)

#311 Post autor: Adam » pt lip 17, 2026 08:52 am

to też dobre :D ahh te ruskie trolle 8)

Obrazek
NO CD = NO SALE

Awatar użytkownika
lis23
+ Ludvig van Beethoven +
Posty: 15391
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)

#312 Post autor: lis23 » pt lip 17, 2026 09:32 am

Na portalach typu PPE czy GOL też awantura, wydaje mi się, że tam Sami prawicowcy siedzą, jest nawet awantura o to, że przekład "Odysei" na którym wzorował się Nolan jest lewacki i Woke ;)

Cytat z YT:
Ja straciłem szacunek do Nolana po filmie Napoleon
Co on uczynił tam to głowa mała
:mrgreen: :D :mrgreen:
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Awatar użytkownika
Pawel P.
Metallica
Posty: 1612
Rejestracja: czw gru 29, 2011 21:36 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)

#313 Post autor: Pawel P. » pt lip 17, 2026 11:43 am

No ciężka przeprawa. Bardzo. Z drugiej strony, Ludwig napisał zapewne taką muzykę, jakiej oczekiwał od niego Nolan. Chociaż to raczej sound design, trochę taka antymuzyka.

Zaskoczyło mnie, że jest mniej nawalanki w bębny niż słyszałem - lub wydawało mi się, że słyszę - w kinie.

Gdybym słuchał muzyki z playlist etc, to na dziś ewentualnie wracałbym do poniższych - ale też bez szału.

CD 1
8. Menelaus, Husband of Helen (3:49)
10. Laestrygonians (5:02)

CD 2
2. Sirens (2:39)
4. 7 Years (2:16)
5. Another Name (1:51)
8. Odysseus (8:41)
10. Chasing the Escaping Sun (3:21)

Muszę przyznać, duże rozczarowanie. Po filmie tej skali oczekiwałem muzycznie znacznie więcej. Nie chodzi nawet o brak tradycyjnej orkiestry – z tym mam luz. Brakuje mi za to momentów, które przypominają, że mamy do czynienia z megautalentowanym gościem. Takich chwil „wow!”, po których myślisz: „Tylko Ludwig mógł to skomponować”.

Płyty nie zamawiałem i już nie zamierzam.

Awatar użytkownika
MichalP
Zdobywca nieistotnych nagród
Posty: 1295
Rejestracja: czw wrz 07, 2017 04:28 am
Lokalizacja: Gdzies w Kanadzie

Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)

#314 Post autor: MichalP » pt lip 17, 2026 16:04 pm

Ja bym jeszcze do tego dorzucil kawalek: Ithaca. Pewnie w sumie by sie zebralo ze 40 minut przyzwoitego materialu, ale dalej bylby niedosyt bo to momentami brzmi jak z bieda gry video. A same gry teraz potrafia miec duzo bardziej porywajaca i ciekawsza muzyke.

Awatar użytkownika
qnebra
Zdobywca Oscara
Posty: 3348
Rejestracja: pn mar 11, 2013 12:28 pm
Lokalizacja: Zadupie Mordoru

Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)

#315 Post autor: qnebra » pt lip 17, 2026 16:16 pm

Czego tu brakło, to orkiestry. I może Hansa w trybie z Interstellar.

ODPOWIEDZ