Masters of the Universe - Daniel Pemberton

Tutaj dyskutujemy o poszczególnych ścieżkach dźwiękowych napisanych na potrzeby kina.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
lis23
+ Ludvig van Beethoven +
Posty: 15321
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Masters of the Universe - Daniel Pemberton

#76 Post autor: lis23 » sob cze 27, 2026 10:46 am

Adam wypadł fajnie, Jego rola jest trochę kiczowata no i nie ma tu po prawdzie He-Mana, jest tylko przemieniony Adam a Evil-Lyn to taka wersja, która lubi być krzywdzona przez Szkieletora ;) W animacji Netflixa była znacznie lepsza :P
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Awatar użytkownika
swordfish
Zdobywca Oscara
Posty: 3802
Rejestracja: śr gru 01, 2010 11:44 am
Lokalizacja: Polska

Re: Masters of the Universe - Daniel Pemberton

#77 Post autor: swordfish » sob cze 27, 2026 12:19 pm

Tak, to cover The Cure. Sama piosenka też pojawia się.

youtu.be/FMCf9u0kAzc

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 26883
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Masters of the Universe - Daniel Pemberton

#78 Post autor: Mystery » sob cze 27, 2026 13:40 pm

Stąd wiedziałem, gdy po fortepianowej aranżacji, zaczął lecieć ten song.

ODPOWIEDZ