John Williams - Disclosure Day (2026)

Tutaj dyskutujemy o poszczególnych ścieżkach dźwiękowych napisanych na potrzeby kina.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
lis23
+ Ludvig van Beethoven +
Posty: 15254
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: John Williams - Disclosure Day (2026)

#106 Post autor: lis23 » czw cze 11, 2026 10:40 am

Pawel P. pisze:
czw cze 11, 2026 10:23 am

Tak przy okazji, nie pamiętam od czasów „Wyznań gejszy” (pomijając oczywiście „Gwiezdne wojny”), żeby tak wielu recenzentów filmu zwracało uwagę na muzykę Williamsa.
Hmmm ... A TinTin i Wat Horse? Szczególnie ten pierwszy, gdzie muzyki jest pełno i świetna scena na statku pirackim :P
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Awatar użytkownika
Pawel P.
Metallica
Posty: 1596
Rejestracja: czw gru 29, 2011 21:36 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: John Williams - Disclosure Day (2026)

#107 Post autor: Pawel P. » czw cze 11, 2026 10:49 am

lis23 pisze:
czw cze 11, 2026 10:40 am
Pawel P. pisze:
czw cze 11, 2026 10:23 am

Tak przy okazji, nie pamiętam od czasów „Wyznań gejszy” (pomijając oczywiście „Gwiezdne wojny”), żeby tak wielu recenzentów filmu zwracało uwagę na muzykę Williamsa.
Hmmm ... A TinTin i Wat Horse? Szczególnie ten pierwszy, gdzie muzyki jest pełno i świetna scena na statku pirackim :P
Jasne, ale nie o to mi chodziło. 🙂 Nie twierdzę, że to najlepszy Williams od „Wyznań gejszy”. Mam po prostu wrażenie, że przy „Dniu objawienia” wyjątkowo wielu recenzentów filmowych zwraca uwagę na samą muzykę i jej rolę w filmie. I tyle.

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 61545
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: John Williams - Disclosure Day (2026)

#108 Post autor: Adam » czw cze 11, 2026 10:52 am

Pawel P. pisze:
czw cze 11, 2026 10:23 am
Nie do końca.
Steven Spielberg has said he’s ensuring that nothing from the third act of Disclosure Day makes its way into any trailers or previews, as he bids to keep the movie’s big reveals a surprise.

https://www.ign.com/articles/steven-spi ... losure-day
NO CD = NO SALE

Awatar użytkownika
Pawel P.
Metallica
Posty: 1596
Rejestracja: czw gru 29, 2011 21:36 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: John Williams - Disclosure Day (2026)

#109 Post autor: Pawel P. » czw cze 11, 2026 10:59 am

Adam pisze:
czw cze 11, 2026 10:52 am
Pawel P. pisze:
czw cze 11, 2026 10:23 am
Nie do końca.
Steven Spielberg has said he’s ensuring that nothing from the third act of Disclosure Day makes its way into any trailers or previews, as he bids to keep the movie’s big reveals a surprise.

https://www.ign.com/articles/steven-spi ... losure-day
Oczywiście, tylko że odnoszę się do samego filmu, a nie do deklaracji Spielberga. Poza tym napisałeś, że z trzeciego aktu „ani jednego kadru nie ma w zwiastunach czy klipach”. Po dwóch seansach wiem, że te ujęcia z trailerów rzeczywiście pojawiają się w ostatnich minutach filmu - zresztą wiedziałem to także za pierwszym razem. Co innego oczywiście kluczowe wydarzenia i kontekst tych scen – tego marketing faktycznie nie zdradzał.

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 61545
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: John Williams - Disclosure Day (2026)

#110 Post autor: Adam » czw cze 11, 2026 14:00 pm

Przyznać się, kogo niezmiernie bawi w kinie od lat to, że UFO zawsze ląduje tylko w USA? :D
NO CD = NO SALE

Awatar użytkownika
qnebra
Zdobywca Oscara
Posty: 3339
Rejestracja: pn mar 11, 2013 12:28 pm
Lokalizacja: Zadupie Mordoru

Re: John Williams - Disclosure Day (2026)

#111 Post autor: qnebra » czw cze 11, 2026 17:01 pm

Adam pisze:
czw cze 11, 2026 14:00 pm
Przyznać się, kogo niezmiernie bawi w kinie od lat to, że UFO zawsze ląduje tylko w USA? :D
Mamy chociaż spokój podczas inwazji. USA wybucha i płonie, a życie w Polsce toczy się jak gdyby nigdy nic.

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 26748
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: John Williams - Disclosure Day (2026)

#112 Post autor: Koper » pt cze 12, 2026 07:36 am

Adam pisze:
czw cze 11, 2026 14:00 pm
Przyznać się, kogo niezmiernie bawi w kinie od lat to, że UFO zawsze ląduje tylko w USA? :D
Ale to przynajmniej tłumaczy dlaczego w Star Treku pół kosmosu gada po angielsku. ;)
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 26788
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: John Williams - Disclosure Day (2026)

#113 Post autor: Mystery » pt cze 12, 2026 11:32 am

Co prawda jeszcze bez filmu, ten może zobaczę w przyszłym tygodniu, ale póki co poza pierwszym i ostatnim kawałkiem, mocno wynudziła mnie ta godzina scoru, choć rzecz jasna po seansie się powróci i uważniej przesłucha.

Dobre, po zaledwie połowie roku będziemy już mieli praktycznie żelazną trójkę do Oscarowych nominacji.

Pemberton - Project Hail Mary
Williams - Disclosure Day
Göransson - The Odyssey

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 61545
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: John Williams - Disclosure Day (2026)

#114 Post autor: Adam » pt cze 12, 2026 12:16 pm

Bo jak pisałem, taka stylistyka muzyki, to nie jest przygodowy Williams, nic się z seansu muzycznie nie pamięta i praktycznie nic nie zauważa przez ciche podłożenie POZA ostatnimi 20 minutami filmu, które nadrabiają za całość w sposób wyborny. I pisze to ja, fan muzyki filmowej. Byłem z ojcem na seansie, który na muzyce filmowej się nie zna, to zauważył muzykę dopiero w ostatniej scenie gdy już się głośna zrobiła no i na napisach końcowych. Szary widz nawet nie usłyszy tego scoru przez 2/3 filmu. Tam była jakaś muzyka? No na końcu filmu tylko? Tak było od początku istnienia muzyki filmowej - szary widz jej nie zauważa, tym bardziej jeśli jest w takiej stylistyce a do tego cicho podłożona i operująca ciszą.
NO CD = NO SALE

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 26748
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: John Williams - Disclosure Day (2026)

#115 Post autor: Koper » pt cze 12, 2026 13:18 pm

Adam pisze:
pt cze 12, 2026 12:16 pm
Bo jak pisałem, taka stylistyka muzyki, to nie jest przygodowy Williams, nic się z seansu muzycznie nie pamięta i praktycznie nic nie zauważa przez ciche podłożenie POZA ostatnimi 20 minutami filmu, które nadrabiają za całość w sposób wyborny. I pisze to ja, fan muzyki filmowej. Byłem z ojcem na seansie, który na muzyce filmowej się nie zna, to zauważył muzykę dopiero w ostatniej scenie gdy już się głośna zrobiła no i na napisach końcowych. Szary widz nawet nie usłyszy tego scoru przez 2/3 filmu. Tam była jakaś muzyka? No na końcu filmu tylko?
Pomijając stylistykę oryginalnością też to nie grzeszy, w czasie odsłuchu miałem wrażenie momentami, że to jakaś składanka utworów ze starszych dramatów/thrillerów od Williamsa. Trochę jak te późne Morricony, gdy sięgał po stare pomysły. Oczywiście jak już wcześniej pisałem, trudno mieć o to pretensje do 95-letniego twórcy, a kompozycje nadal klasa, ale siłą rzeczy już nie robi takiego wrażenia i w pamięci jakoś nie zostaje. Powiedziałbym, że może dużo zyska po filmie, ale jeśli rację ma Adam, no to też niekoniecznie.
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 61545
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: John Williams - Disclosure Day (2026)

#116 Post autor: Adam » pt cze 12, 2026 13:22 pm

To nie jest stylistyka dla zwykłego widza. On musi mieć wall-to-wall, przygodę i ostinata, żeby jakąkolwiek muzykę zauważyć. Stąd popularność wielu miernot robiących z sampli scory w tym stylu.
NO CD = NO SALE

Awatar użytkownika
lis23
+ Ludvig van Beethoven +
Posty: 15254
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: John Williams - Disclosure Day (2026)

#117 Post autor: lis23 » pt cze 12, 2026 16:16 pm

Ja akurat najbardziej lubię takiego właśnie Williamsa:

Imperium Słońca
Urodzony 4 Lipca
JFK
Lista Schindlera
Siedem Lat w Tybecie
Prochy Angeli
Wspomnienia Gejszy
itp.

W tych bardziej przygodowych score'ach jest za dużo underscore jak dla mnie, w pracach dramatycznych nie ma na to miejsca, jest znacznie mniej muzyki ilustracyjnej.
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 61545
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: John Williams - Disclosure Day (2026)

#118 Post autor: Adam » pt cze 12, 2026 16:41 pm

Tyle, że wszystkie w/w scory w porównaniu do Disclosure Day, to w większości wręcz action scory :mrgreen:

I to nie chodzi o to, co kto lubi, tylko o to, co dociera do zwykłego widza kompletnie nie interesującego się muzyką filmową.
NO CD = NO SALE

Awatar użytkownika
Kaonashi
Joe Hisaishi
Posty: 13900
Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Lokalizacja: Kraina Bogów

Re: John Williams - Disclosure Day (2026)

#119 Post autor: Kaonashi » pt cze 12, 2026 16:56 pm

Adam pisze:
pt cze 12, 2026 16:41 pm
Tyle, że wszystkie w/w scory w porównaniu do Disclosure Day, to w większości wręcz action scory :mrgreen:
:mrgreen:
Adam pisze:
pt cze 12, 2026 16:41 pm
I to nie chodzi o to, co kto lubi, tylko o to, co dociera do zwykłego widza kompletnie nie interesującego się muzyką filmową.
Choć faktycznie idzie się zgodzić z Lisem. Nie ma się co oszukiwać, przesłuchanie od deski do deski takich np. score'ów z oryginalnej trylogii Star Wars to przecież katorga (prequele wypadają akurat lepiej na płytach, ale sequele już imho znowu męczą). Generalnie rzecz biorąc, dramatyczny John dużo lepiej wchodzi słuchany w domku. :wink:
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.

ODPOWIEDZ