FERNANDO VELAZQUEZ - THE IMPOSSIBLE (2012)
Re: FERNANDO VELAZQUEZ - THE IMPOSSIBLE (2012)
"Lo Impossible" ma mocno klasyczny ton. Faktycznie, teraz po kilku przesłuchach czuć tu mocno dramatycznego Morricone. Może to jedna z najlepszych kopii Morricone?
Ale na serio, muzyka dramatyczna jest wysokiej próby, pierwszy i ostatni utwór to oczywiście highlighty całego soundtracka i faworyci do utworu roku na pewno. Klasy, melancholii, emocjonalnej magii dodaje temu subtelny chór. Album jako całość nieco za jednostajny w emocjach, brak trochę jakiejś różnorodności (jest jeden utworek z takim horrorowym underscore, jeden z chórem) i całość nieco się zlewa. Dlatego też 5-owe oceny kolegów zza Wielkiej Wody na wyrost, ale czołówka roku z pewnością i mocne ****. Hiszpańska filmówka rulez 

Re: FERNANDO VELAZQUEZ - THE IMPOSSIBLE (2012)
uwaga, partacze
score wychodzi w usa 11.12.2012 z okazji tamtejszej premiery filmu. licencje dostał Lionsgate a płyta tylko jako CD-R 

http://www.amazon.com/Impossible-Origin ... 57&sr=1-41

http://www.amazon.com/Impossible-Origin ... 57&sr=1-41
NO CD = NO SALE
Re: FERNANDO VELAZQUEZ - THE IMPOSSIBLE (2012)
ten hispanjol sie promuje ostro widzę
wywiad + film z sesji w LA Times -
'The Impossible' composer Fernando Velazquez talks emotion
http://touch.latimes.com/#section/-1/ar ... -73674282/
'The Impossible' composer Fernando Velazquez talks emotion
http://touch.latimes.com/#section/-1/ar ... -73674282/
NO CD = NO SALE
-
Templar
Re: FERNANDO VELAZQUEZ - THE IMPOSSIBLE (2012)
Świetny, mocny film, świetnie zrealizowany, robi spore wrażenie. Muzyki jakoś dużo nie ma, ale pojawia się wtedy kiedy trzeba i spisuje się idealnie, miałem dać 4, ale za jedną z ostatnich scen naciągam na 4,5, bo aż się wzruszyłem wtedy, nie będę spoilerował teraz, polecam obejrzeć film 
- Koper
- Ennio Morricone
- Posty: 26678
- Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Kontakt:
Re: FERNANDO VELAZQUEZ - THE IMPOSSIBLE (2012)
Co do filmu to nie jestem aż takim entuzjastą, historia w sumie dość nudna, natomiast co do realizacji i reżyserii to rzeczywiście świetna robota. Z postaci w sumie najciekawszy był ten najstarszy syn, bo Watts to prawie cały czas leżała i cierpiała z bólu, a McGregor ich szukał i cierpiał z rozpaczy.
Muzyka, jak piszesz. Niby jej mało (tematu głównego na płycie jest więcej niż w filmie, bo czegoś takiego jak "Main Titles" w filmie nie uświadczymy), ale swoje robi a nawet z nawiązką. Najlepiej wypada w końcówce w szpitalu.
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński
-
hp_gof
Re: FERNANDO VELAZQUEZ - THE IMPOSSIBLE (2012)
Kontynuując odkrywanie dokonań hiszpańskich kompozytorów załączam filmiki, które z tego co się orientuję znajdują się na hiszpańskim Blu-rayu w dodatkach - o muzyce:
http://www.youtube.com/watch?v=VDjuusNt2SI
http://www.youtube.com/watch?v=CiHDfKtkofA
W pierwszym nawet orkiestra ryczy w trakcie grania. WOW
Chyba se płytę kupię.
http://www.youtube.com/watch?v=VDjuusNt2SI
http://www.youtube.com/watch?v=CiHDfKtkofA
W pierwszym nawet orkiestra ryczy w trakcie grania. WOW