Muzyka filmowa - Forum FilmMusic.pl

muzyka filmowa i nie tylko...
Dzisiaj jest śr maja 23, 2018 18:41 pm

Strefa czasowa UTC+02:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: śr lis 04, 2009 20:25 pm 
Offline
Jean-Baptiste Lully
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 16, 2008 20:21 pm
Posty: 16856
Lokalizacja: Golden Age
Cytuj:
Oby tylko potencjał muzyka nie został tak zmarnowany jak ten Mike'a Oldfielda przy "Polach Śmierci".
:shock:
Co Ty chcesz od TKF, Wawrzyniec?? :) Moim zdaniem jest to jedna z lepszych (jeśli nie najlepsza) kompozycja Oldfielda. Obok Tubular Bells jedyna płyta, do której w miarę często wracam. Nie rozumiem co ludzie cierpią do tej ścieżki..


Na górę
 Tytuł:
Post: śr lis 04, 2009 20:38 pm 
Offline
Hans Zimmer
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Posty: 26532
Cytuj:
Co Ty chcesz od TKF, Wawrzyniec?? :) Moim zdaniem jest to jedna z lepszych (jeśli nie najlepsza) kompozycja Oldfielda. Obok Tubular Bells jedyna płyta, do której w miarę często wracam. Nie rozumiem co ludzie cierpią do tej ścieżki..
Zaraz, zaraz! Chwila, chwila! Czy ja doszczętnie zjechałem "The Killing Fields"? Ja tylko napisałem, że potencjał Oldfielda nie został przez wykorzystany. Ja bardzo lubię Mike'a Oldfielda, a jego płytę "Tubular Bells III" uwielbiam :D Nie twierdzę, że "TKF" jest złą płytą. Znajdują się na niej naprawdę dobre utwory. Wystarczy tylko podać temat Prana, czy też genialne "Good News". Ale oprócz tego mamy także mnóstwo muzyki, czy też bardziej dźwięków, które są wszystko inne jak dobre w odbiorze. Chciałem tylko napisać, że gdyby pozwolono Oldfieldowi pracować nad tę ścieżką do końca to mogłoby powstać coś naprawdę dobrego. A tak pwostał nie do końca, moim zdaniem udany eksperyment. Piszę to z całą moją sympatią do Mike'a Oldfielda. Zresztą sam Oldfield chyba nie do końca jest z tej pracy zadowolonej, gdyż gdyby pewnie był i lepiej by mu się pracowało to może mielibyśmy więcej soundtracków Oldfielda niż tylko ten jeden.

_________________
#WinaHansa
Obrazek


Na górę
 Tytuł:
Post: śr lis 04, 2009 22:50 pm 
Offline
Ennio Morricone
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Posty: 23486
Lokalizacja: Zielona Góra
"The Killing Fields" jest diablo nierówną w słuchaniu płytą. I zgodzę się z Wawrzyńcem, że potencjał Mike'a Oldfielda nie został tam w pełni wykorzystany. I szkoda, że Mike zniechęcił się też trochę do muzyki filmowej, bo takie jego utwory jak "Mont St. Michel" z albumu "Voyager" pokazują, że mógłby sobie poradzić świetnie i w epickich, orkiestrowych partyturach.


Na górę
 Tytuł:
Post: śr lis 04, 2009 23:18 pm 
Offline
Hans Zimmer
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Posty: 26532
"Mont St. Michel" rzeczywiście mogłoby spokojnie pasować do dobrego filmu. Jeżeli zaś o mnie chodzi to ile razy słucham utworu "Harbinger" z najnowszej płyty "Music of the Spheres" myślę, że mam do czynienia z muzyką filmową:

http://www.youtube.com/watch?v=IDm96Aqyzz4

_________________
#WinaHansa
Obrazek


Na górę
 Tytuł:
Post: czw lis 05, 2009 19:42 pm 
Offline
Jean-Baptiste Lully
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 16, 2008 20:21 pm
Posty: 16856
Lokalizacja: Golden Age
Cytuj:
Zaraz, zaraz! Chwila, chwila! Czy ja doszczętnie zjechałem "The Killing Fields"?
A czy ja na to zwróciłem uwagę? :)
Cytuj:
Ja bardzo lubię Mike'a Oldfielda, a jego płytę "Tubular Bells III" uwielbiam :D
No a moim zdaniem akurat jest taka sobie. :) Dla mnie liczy się tylko część pierwsza, wersja orkiestrowa no i z sentymentu jeszcze fragmentami dwójka - wiele lat temu leciał w TV program o grach komputerowych, w którym wykorzystano muzykę z tej płyty. :)
Cytuj:
Chciałem tylko napisać, że gdyby pozwolono Oldfieldowi pracować nad tę ścieżką do końca to mogłoby powstać coś naprawdę dobrego. A tak pwostał nie do końca, moim zdaniem udany eksperyment. (..) Zresztą sam Oldfield chyba nie do końca jest z tej pracy zadowolonej, gdyż gdyby pewnie był i lepiej by mu się pracowało to może mielibyśmy więcej soundtracków Oldfielda niż tylko ten jeden.
Jak już mu tak rzeczywiście ktoś spętał skrzydła to mógł stworzyć coś na zasadzie "image albumu", wydać go i wówczas byśmy zobaczyli, czy rzeczywiście byłoby lepiej. A co do tej nierówności, o której piszecie, to po prostu na płycie są różne klimaty - od orkiestry po elektronikę (na dodatek na CD-ku zestawione obok siebie np. "Requiem for a City" i "Evacuation"). Niektórych to może razić.
Cytuj:
Jeżeli zaś o mnie chodzi to ile razy słucham utworu "Harbinger" z najnowszej płyty "Music of the Spheres" myślę, że mam do czynienia z muzyką filmową:
Strasznie dzwonami zalatuje.. ;)


Na górę
 Tytuł:
Post: pt lis 06, 2009 17:19 pm 
Offline
Hans Zimmer
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Posty: 26532
Cytuj:
Strasznie dzwonami zalatuje.. ;)
A Ciebie znowu strasznie trudno czymś zadowolić :wink: Oczywiście, że dzwonami zalatuje, przecież to Mike Oldfield, to niby czym ma zalatywać? :)
A co do procesu powstawania "The Killing Fields" to raczej już więcej nie wiem. Może inne osoby na forum mają większe pojęcie?
Trzecie "A" :wink:
A płyta "Tubullar Bells III" jest świetna :D Zresztą wystarczy przesłuchać dwa ostatnie utwory, które w rewelacyjny, genialny sposób kończą ten album. Najlepiej słychać to na tym londyńskim koncercie:

http://www.youtube.com/watch?v=5BSGdX7eNn4

_________________
#WinaHansa
Obrazek


Na górę
 Tytuł:
Post: pt lis 06, 2009 18:23 pm 
Offline
Jean-Baptiste Lully
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 16, 2008 20:21 pm
Posty: 16856
Lokalizacja: Golden Age
Cytuj:
A Ciebie znowu strasznie trudno czymś zadowolić :wink:
O, nie przesadzajmy. Jest duże prawdopodobieństwo, że w najbliższy poniedziałek/wtorek znowu zadowoli mnie Intrada. :)
Cytuj:
Oczywiście, że dzwonami zalatuje, przecież to Mike Oldfield, to niby czym ma zalatywać? :)
I o to chodzi! Jak długo można jeść taką samą zupę?
Cytuj:
A płyta "Tubullar Bells III" jest świetna :D Zresztą wystarczy przesłuchać dwa ostatnie utwory, które w rewelacyjny, genialny sposób kończą ten album. Najlepiej słychać to na tym londyńskim koncercie:
http://www.youtube.com/watch?v=5BSGdX7eNn4
E.. to już wolę takie "techno":
http://www.youtube.com/watch?v=eL8KS3EM ... L&index=49

Przynajmniej dzwonów nie słychać. ;)


Na górę
 Tytuł:
Post: pt lis 06, 2009 21:18 pm 
Offline
+ Georges Delerue +
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 24, 2009 14:28 pm
Posty: 3501
Cytuj:
O, nie przesadzajmy. Jest duże prawdopodobieństwo, że w najbliższy poniedziałek/wtorek znowu zadowoli mnie Intrada. :)
Czyżbyś był fanem Fieldinga, czy może filmu "Grey Lady Down"? ;)


Na górę
 Tytuł:
Post: pt lis 06, 2009 22:27 pm 
Offline
Jean-Baptiste Lully
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 16, 2008 20:21 pm
Posty: 16856
Lokalizacja: Golden Age
Filmu nie widziałem (raczej), a fanem Fieldinga jak najbardziej jestem. Choć nie wiem, czy w powszechnym rozumieniu tego słowa. :)
Jeśli SAE znowu odwali numer to nie wiem... Zresztą, nie wiadomo co robić. Zainteresowani pewnie będą czuwać, żeby nie przegapić. Chyba będzie trzeba się przemęczyć do tej 2-3, bo o 6 to już może być po ptokach. :)


Na górę
 Tytuł:
Post: pt lis 06, 2009 23:24 pm 
Offline
Ennio Morricone
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Posty: 23486
Lokalizacja: Zielona Góra
Cytuj:
"Mont St. Michel" rzeczywiście mogłoby spokojnie pasować do dobrego filmu. Jeżeli zaś o mnie chodzi to ile razy słucham utworu "Harbinger" z najnowszej płyty "Music of the Spheres" myślę, że mam do czynienia z muzyką filmową
Świetny utwór, choć fortepianowy motywik faktycznie mocno kojarzy się z "Tubular Bells". :) Ale to nic. Choć mnie najbardziej z tej płyty podoba się "Empyrean" - szkoda tylko, że tak krótki. :(


Na górę
 Tytuł:
Post: sob lis 07, 2009 00:20 am 
Offline
Hans Zimmer
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Posty: 26532
Ja uwielbiam "Tubular Belles", więc wszelakie wariacje tego tematu wykonywane przez Oldfielda jak najbardziej mi odpowiadają, a o przeszkadzaniu nie ma mowy. "Empyrean" też dobry, ale "Harbingera" zdecydowanie wolę, bardzo dobry utwór na otwarcie płyty.

A co do Twojego "techna" Bucholc to może być, ale nie za bardzo wiem co niby ten utwór ma wspólnego z "Far Above the Clouds" :? Ten Oldfielda kawałek toż to zupełnie inny typ muzyki i ma "Powera" 8)

_________________
#WinaHansa
Obrazek


Na górę
 Tytuł:
Post: sob lis 07, 2009 18:25 pm 
Offline
Jean-Baptiste Lully
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 16, 2008 20:21 pm
Posty: 16856
Lokalizacja: Golden Age
Cytuj:
A co do Twojego "techna" Bucholc to może być, ale nie za bardzo wiem co niby ten utwór ma wspólnego z "Far Above the Clouds" :?
Podałem go jako przykład innego "techna", bardziej zjadliwego. Przynajmniej dla mnie.


Na górę
 Tytuł:
Post: ndz lis 08, 2009 17:17 pm 
Offline
Hans Zimmer
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Posty: 26532
Cytuj:
Podałem go jako przykład innego "techna", bardziej zjadliwego. Przynajmniej dla mnie.
Coś czułem, że jednak w tym jest jakaś złośliwość :wink: "Far Above the Clouds" to żadne techno :x :!: To bardzo dobry, mocny kawałek, zresztą nie kojarzę, aby w przypadku techna tak mocno wykorzystywana była gitara elektryczna. Mnie się w każdym razie to ciężkostrawne "techno" Oldfielda bardzo podoba i nigdy nie mam po nim zgagi i innych dolegliwości :wink:

_________________
#WinaHansa
Obrazek


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2

Strefa czasowa UTC+02:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl