Muzyka filmowa - Forum FilmMusic.pl

muzyka filmowa i nie tylko...
Dzisiaj jest pn lip 16, 2018 02:33 am

Strefa czasowa UTC+02:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 248 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 112 13 14 15 16 17 Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: John Powell
Post: ndz kwie 01, 2018 00:18 am 
Offline
Hans Zimmer
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Posty: 26795
Chodzą głosy, że podobno każdy reżyser podpisujący umowę z Disneyem, otrzymuję parę nożyczek do ucięcia własnych jaj. :P :wink:

A już na poważniej, to podobno scenariusz wcale nie był zmieniany i Howard kręcił dokładnie ten sam film po raz drugi.

_________________
#WinaHansa
Obrazek


Na górę
 Tytuł: Re: John Powell
Post: ndz kwie 01, 2018 08:03 am 
Offline
Jan Borysewicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm
Posty: 47230
Wawrzyńcu, hejtuj już, przecież to Star Warsy! :P

_________________
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!


Na górę
 Tytuł: Re: John Powell
Post: ndz kwie 01, 2018 13:35 pm 
Offline
+ W.A. Mozart +
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Posty: 7134
Lokalizacja: Sosnowiec
Gdyby było tak źle, taki Taika Waititi by się na to nie pisał, a Gunn nie dostałby takiej swobody i nie mógłby sobie od czapy robić z ojca głównego bohatera, mówiącej planety ;)

_________________
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)


Na górę
 Tytuł: Re: John Powell
Post: ndz kwie 01, 2018 14:07 pm 
Offline
James Horner
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am
Posty: 16903
Tak tylko Marvel ma Feige'a, a SW Kennedy.


Na górę
 Tytuł: Re: John Powell
Post: ndz kwie 01, 2018 14:16 pm 
Offline
John Williams
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
Posty: 8889
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody
Taiti Wipitipi w gwiezdnych wojnach to by było coś

_________________
Haha Śląsk węgiel zadupie gwara


Na górę
 Tytuł: Re: John Powell
Post: ndz kwie 01, 2018 16:16 pm 
Offline
Jan Borysewicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm
Posty: 47230
dlaczego Wawrzyniec nie rozpoczyna już hejtu na Powella ? :P

_________________
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!


Na górę
 Tytuł: Re: John Powell
Post: sob kwie 07, 2018 13:35 pm 
Offline
Hans Zimmer
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Posty: 26795
Bo Wawrzyniec bardzo lubi Johna Powell i kocha Johna Williamsa, dah!

_________________
#WinaHansa
Obrazek


Na górę
 Tytuł: Re: John Powell
Post: wt kwie 17, 2018 18:58 pm 
Offline
+ W.A. Mozart +
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Posty: 7134
Lokalizacja: Sosnowiec
1 Marca 2019 roku, Powell (mam nadzieję) wróci, wraz z premierą "How to Train Your Dragon: The Hidden World":

Obrazek

_________________
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)


Na górę
 Tytuł: Re: John Powell
Post: wt kwie 17, 2018 19:16 pm 
Offline
Zdobywca nieistotnych nagród
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn mar 11, 2013 12:28 pm
Posty: 1346
Lokalizacja: Zadupie Mordoru
Mi to wygląda bardziej na nowy serial animowany, czyli działka Johna Paesano. Poza tym przesunęli premierę filmu z kwietnia na marzec? Coś nietypowego dla tej serii, zamiast obsuwy to przyspieszenie. Trójka ma już dwa lata opóźnień na koncie.

Nie no, nie wydaje mi się, by to był faktycznie tytuł trzeciej części.

EDIT:

Doczytałem jednak i faktycznie, to tytuł trzeciej części. Więc prawdopodobnie tak, Powell powróci do serii. Poza tym ktoś wyobraża sobie kogoś innego niż John w tym filmie? Jakiś Balfe czy inny Holkenborg?


Na górę
 Tytuł: Re: John Powell
Post: wt kwie 17, 2018 20:13 pm 
Offline
Asystent orkiestratora
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 23, 2017 18:34 pm
Posty: 390
Lokalizacja: Otwocki Rów
Noo w końcu jakieś info się pojawiło. Podobno pierwszy sneak peak mamy zobaczyć już 14 czerwca na Annecy International Animation Film Festival: http://variety.com/2018/film/news/how-t ... 202753864/

Bardzo podoba mi się to jak twórcy podchodzą do tworzenia tej serii. Długi czas oczekiwania rekompensują nam jakąś przemyślaną i niebanalną historią. Mam nadzieję, że tak będzie i w tym przypadku. Czekam też na kolejną bombastyczną muzykę Powella. 8)

_________________
Obrazek


Na górę
 Tytuł: Re: John Powell
Post: śr kwie 18, 2018 08:51 am 
Offline
Jan Borysewicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm
Posty: 47230
w ogóle mnie nie rajcuje ta trójka - ileż można robić aranżacje tych samych dwóch tematów :P

_________________
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!


Na górę
 Tytuł: Re: John Powell
Post: śr kwie 18, 2018 13:57 pm 
Offline
Początkujący orkiestrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sty 14, 2010 21:23 pm
Posty: 623
Lokalizacja: Kęty
Cytuj:
w ogóle mnie nie rajcuje ta trójka - ileż można robić aranżacje tych samych dwóch tematów :P
Ale przecież dwójka poza starymi, świetnymi zresztą tematami, miała masę nowych. Dwójka podoba mi się bardziej od jedynki i uważam, że tutaj temat jest o wiele lepiej zaaranżowany niż w części pierwszej. Jeżeli trójka będzie równie dobra jak jej poprzedniczki, to ja takiego Powella chce. Jeden z TOPów na które czekam z niecierpliwością w 2019 roku.


Na górę
 Tytuł: Re: John Powell
Post: śr kwie 18, 2018 14:13 pm 
Offline
Asystent orkiestratora
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 23, 2017 18:34 pm
Posty: 390
Lokalizacja: Otwocki Rów
Cytuj:
Dwójka podoba mi się bardziej od jedynki i uważam, że tutaj temat jest o wiele lepiej zaaranżowany niż w części pierwszej. Jeżeli trójka będzie równie dobra jak jej poprzedniczki, to ja takiego Powella chce. Jeden z TOPów na które czekam z niecierpliwością w 2019 roku.
Dwójka jest na pewno lepiej skrojona albumowo. Lepiej się jej słucha jako całości. Podczas słuchania jedynki w całości zawsze pod koniec jestem przytłoczony materiałem. Natomiast jeżeli chodzi o słuchanie pojedynczych utworów z tej serii, to jednak częściej wracam do pierwszej części. Takie utwory jak Forbidden Friendship, Test Drive czy See You Tomorrow są wyjątkowe. :)

W ogóle to uważam, że scory z tych animacji to najlepsze co spotkało muzykę filmową przez ostatnich parę lat. :D

_________________
Obrazek


Na górę
 Tytuł: Re: John Powell
Post: śr kwie 18, 2018 14:27 pm 
Offline
Ennio Morricone
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Posty: 23765
Lokalizacja: Zielona Góra
Cytuj:
Dwójka jest na pewno lepiej skrojona albumowo. Lepiej się jej słucha jako całości. Podczas słuchania jedynki w całości zawsze pod koniec jestem przytłoczony materiałem. Natomiast jeżeli chodzi o słuchanie pojedynczych utworów z tej serii, to jednak częściej wracam do pierwszej części. Takie utwory jak Forbidden Friendship, Test Drive czy See You Tomorrow są wyjątkowe. :)
Zgadzam się. Dodatkowo te highlighty także bardziej w filmie błyszczą w jedynce, gdzie mamy kilka scen pięknie eksponujących muzykę, gdy w dwójce (która generalnie jest filmowo gorsze, no ale to nic nowego wśród sequeli) niczego takeigo za bardzo nie uświadczymy.
Sytuacja bliźniaczo podobna do "Hellraisera" Younga. Niby czysto muzycznie dwójka lepsza, ale jak człowiek chce wspomnieć scenę z filmu ze świetnie podłożoną muzyką to wraca pamięcią do części pierwszej.

Swoją drogą jakoś nie nastawiam się na nie wiadomo co przy trójce, zwłaszcza w kwestii oryginalności. ;) ;)

_________________
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński


Na górę
 Tytuł: Re: John Powell
Post: śr kwie 18, 2018 16:01 pm 
Offline
Asystent orkiestratora
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 23, 2017 18:34 pm
Posty: 390
Lokalizacja: Otwocki Rów
Cytuj:
Zgadzam się. Dodatkowo te highlighty także bardziej w filmie błyszczą w jedynce, gdzie mamy kilka scen pięknie eksponujących muzykę, gdy w dwójce (która generalnie jest filmowo gorsze, no ale to nic nowego wśród sequeli) niczego takeigo za bardzo nie uświadczymy.
Dokładnie, jedyną taką sceną w dwójce, która zrobiła na mnie naprawdę duże wrażenie muzycznie jak i wizualnie to był lot Czkawki i jego mamy podczas karmienia smoków przez Oszołomostracha. Ostatnio oglądałem wywiad na YT z Powellem, w którym mówił, że w tej scenie miała być piosenka. Jak dobrze, że reżyser zmienił zdanie :D .

Jeszcze odniosę się do komentarzu Adama: Już wolę stare tematy Powella w nowych aranżacjach, od większości muzyki filmowej jaka teraz powstaje.

Zauważyłem też pewną zależność. Zawsze jak wychodzi film z tej serii to JNH pisze dobry score. :mrgreen:
2010 HTTYD - TLA
2014 HTTYD 2 - Maleficent

Ciekawe czy w tym przypadku też tak będzie. :D

_________________
Obrazek


Ostatnio zmieniony śr kwie 18, 2018 16:16 pm przez Radek, łącznie zmieniany 1 raz.

Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 248 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 112 13 14 15 16 17 Następna

Strefa czasowa UTC+02:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl