Muzyka filmowa - Forum FilmMusic.pl

muzyka filmowa i nie tylko...
Dzisiaj jest czw lip 19, 2018 21:37 pm

Strefa czasowa UTC+02:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 66 ]  Przejdź na stronę 1 2 3 4 5 Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Philip Glass
Post: sob cze 22, 2013 15:34 pm 
Offline
Joe Hisaishi
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Posty: 10753
Lokalizacja: Kraina Bogów
Obrazek

Na początek "co nowego".
1) Najnowszy film Godfrey'a Reggio "Visitors" ma mieć premierę na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto 8 września. Glass rzecz jasna napisał muzykę.
2) Prawykonanie "String Quartet no. 6" odbędzie się 19 października. "Trójce" pewnie będzie ciężko dorównać, ale już sam fakt, że wykona tę kompozycję Kronos Quartet napawa optymizmem.

Co powiecie na temat jego twórczości z lat 60-tych i początku 70-tych? Moim zdaniem jest to minimalizm bardzo ciężki w odbiorze. Weźmy na przykład utwór Two Pages (dedykacja dla Steve'a Reicha):
https://www.youtube.com/watch?v=8ZMJcrVIHCU
O ile na początku jest to intrygująca muzyka, o tyle po jakiś 5-10 minutach robi się męcząca. Oczywisćie zdaje sobie sprawę z tego, że to minimalizm nie mniej jednak efekt znużenia jest nieuchronny. Podobnie ma się rzecz ze sporą częścią utworów z tego okresu jak np. "600 lines" czy "Music in fifths".
Jak dla mnie pierwszą naprawdę dobrą kompozycją (jako całość) jest "Another Look at Harmony Part 4"
https://www.youtube.com/watch?v=wwiK8F9MNUc
Świetne brzmienie, dużo pomysłów i brak nadmiernej monotonności to dla mnie głowne plusy tej kompozycji.

Twórczość filmowa? Post ten pisałem słuchając mojego ulubioneo utworu Glassa, który na pewno znalazłby się w TOP 10 najlepszych kompozycji ever wg mnie:
https://www.youtube.com/watch?v=-Q_q2i7ml2A

_________________
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.


Ostatnio zmieniony sob cze 22, 2013 15:45 pm przez Kaonashi, łącznie zmieniany 1 raz.

Na górę
Post: sob cze 22, 2013 15:44 pm 
Offline
Howardelis Vangeshore
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm
Posty: 7491
Lokalizacja: Kębłowo
Tak, te wszystkie olbrzymy pokoju "Music in Twelve Parts", czy "Music in Fifths" są bardzo męczące, chociaż świetnie nadają się do odmóżdżania - od słuchania kilku godzin zapętlających się, czasem w psychodeliczny sposób ewoluujących ostinat może mózg zlasować. Ja parokrotnie przebrnąłem bez większego problemu przez "Music with Changing Parts", które jest pokroju wyżej wymienionych, więc jednak się da.

Moim ulubionym dziełem Glassa jest chyba opera "Akhnaten" - genialne dzieło, świetna praca z chórem i solistami, monumentalne frazy i melodie przeplatające się z tymi lirycznymi oraz unoszący się nad całością duch minimalistycznego transu. Zdecydowanie polecam.

A z lat 70 polecam płytę "North Star", które jest w podobnej stylistyce co wyżej wymienione kolosy, jednak utwory są dużo krótsze i dużo bardziej przystępne, przez co takich eksperymentów słucha się z dużo większą dozą ciekawości.

_________________
Fe.

Cóż za score, Howard Shore.


Na górę
Post: sob cze 22, 2013 15:49 pm 
Offline
Joe Hisaishi
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Posty: 10753
Lokalizacja: Kraina Bogów
Jeśli chodzi o opery często wracam do "Knee 5" z Einstein on the Beach.
https://www.youtube.com/watch?v=BpoWWnR348M

_________________
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.


Ostatnio zmieniony sob cze 22, 2013 15:50 pm przez Kaonashi, łącznie zmieniany 1 raz.

Na górę
Post: sob cze 22, 2013 15:50 pm 
Offline
James Horner
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am
Posty: 16910
Glass=Geniusz, w mojej opinii najlepszy żyjący kompozytor. Jego początki są bardzo ciężkie i nie nadają się zbytnio słuchania, ale chodziło mu wtedy głównie o wyrażenie siebie i wejście w dobry trans pod spożywanie wszelkiej maści używek :wink:
http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... gZg#t=879s

Ogólnie polecam cały dokument - A Portrait of Philip In Twelve Parts
http://www.youtube.com/watch?v=lGaG5VJqgZg
http://www.youtube.com/watch?v=x__legLn4q8


Na górę
Post: sob cze 22, 2013 15:55 pm 
Offline
Joe Hisaishi
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Posty: 10753
Lokalizacja: Kraina Bogów
Ja polecam dokument "4 American Composers" Petera Greenaway'a - leciał kiedyś na kulturze. Pojawiło się tam moje ulubionane wykonanie "Floe" urozmaicone o świetny wokal:
http://www.youtube.com/watch?v=FoJmBzTi0IQ

_________________
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.


Na górę
Post: sob cze 22, 2013 16:00 pm 
Offline
Joe Hisaishi
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Posty: 10753
Lokalizacja: Kraina Bogów
Cytuj:
A z lat 70 polecam płytę "North Star", które jest w podobnej stylistyce co wyżej wymienione kolosy, jednak utwory są dużo krótsze i dużo bardziej przystępne, przez co takich eksperymentów słucha się z dużo większą dozą ciekawości.
Etoile Polaire jest bardzo fajne, ale cała płyta jakoś mnie nie kręci. Lata 70-te to dla mnie głównie - jak już wspomniałem - "Another Look at Harmony part IV".

_________________
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.


Na górę
Post: sob cze 22, 2013 23:04 pm 
Offline
+ W.A. Mozart +
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 09, 2011 12:05 pm
Posty: 5202
oooo :!: widzę, że Kaonashi poszedł po rozum do głowy i założył jakiś fajny temat, żartowałem oczywiście, jestem na tak i już wpisałem się na listę subskrypcji :P

… wszyscy napisali, że Philipek to geniusz :?: No to nie mam nic na tą chwilę do dodania :P

http://www.youtube.com/watch?v=pXZ9pItZ8qA

_________________
Obrazek


Na górę
Post: sob cze 22, 2013 23:17 pm 
Offline
Howardelis Vangeshore
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm
Posty: 7491
Lokalizacja: Kębłowo
O tak, przepiękny utwór, mój ulubiony z "Akhnaten". To jak w tej muzyce wszystko wiruje, płynie, odlatuje... cudowne. :)

_________________
Fe.

Cóż za score, Howard Shore.


Na górę
Post: ndz cze 23, 2013 13:47 pm 
Offline
+ W.A. Mozart +
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 09, 2011 12:05 pm
Posty: 5202
aaa zapomniałem, Mystery dzięki za ten dokument :P
Cytuj:
O tak, przepiękny utwór, mój ulubiony z "Akhnaten". To jak w tej muzyce wszystko wiruje, płynie, odlatuje... cudowne. :)
nie mam całej opery na półce, trochę drogo to wychodzi teraz przez brak wznowień, szkoda, tylko niektóre kawałki na składankach, puszczałem swego czasu ten numer na imprezach alkoholowych, Songs from Liquid Days również 8)

_________________
Obrazek


Na górę
Post: ndz cze 23, 2013 17:40 pm 
Offline
Hans Zimmer
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Posty: 26811
Cytuj:
Tak, te wszystkie olbrzymy pokoju "Music in Twelve Parts", czy "Music in Fifths" są bardzo męczące, chociaż świetnie nadają się do odmóżdżania - od słuchania kilku godzin zapętlających się, czasem w psychodeliczny sposób ewoluujących ostinat może mózg zlasować.
Uff, a więc skoro najwięksi miłośnicy Glassa i muzyki ambitnej czasami mają problemy to mogę odetchnąć z ulgą. Mnie już przy paru innych projektach Glassa, czasami to zapętlanie się zaczynało męczyć, nawet jak melodia była genialna, ale po 6 minutach miałem jej dość. :)

_________________
#WinaHansa
Obrazek


Na górę
Post: ndz cze 23, 2013 17:42 pm 
Offline
Howardelis Vangeshore
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm
Posty: 7491
Lokalizacja: Kębłowo
Po prostu Glass ćpał za dużo za młodu i musiał to jakoś uzewnętrznić. ;)

_________________
Fe.

Cóż za score, Howard Shore.


Na górę
Post: ndz cze 23, 2013 17:45 pm 
Offline
Hans Zimmer
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Posty: 26811
Mnie np. mocno mózg lasuje "The Grid" z "Koyaanisqatsi". Genialny utwór, ale za żadne skarby nie chce się skończyć. :)

_________________
#WinaHansa
Obrazek


Na górę
Post: śr cze 26, 2013 01:36 am 
Offline
Joe Hisaishi
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Posty: 10753
Lokalizacja: Kraina Bogów
https://www.youtube.com/watch?v=wPdLu8GQprE - Ten kawałek "made my day".

_________________
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.


Na górę
Post: pt sie 09, 2013 21:54 pm 
Offline
Joe Hisaishi
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Posty: 10753
Lokalizacja: Kraina Bogów
Bardzo ciekawy projekt Glassa, czyli przerobienie filmu na operę :P Do obadania:
http://www.youtube.com/watch?v=ee2NukKPqxE

_________________
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.


Na górę
Post: pt sie 09, 2013 21:59 pm 
Offline
Howardelis Vangeshore
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm
Posty: 7491
Lokalizacja: Kębłowo
E tam, już Cronenberg przenosił "Muchę" na operę i podobno lipa wyszła. I z resztą po co to? Muzyka pewnie i tak ta sama będzie. :P

_________________
Fe.

Cóż za score, Howard Shore.


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 66 ]  Przejdź na stronę 1 2 3 4 5 Następna

Strefa czasowa UTC+02:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl