Muzyka filmowa - Forum FilmMusic.pl

muzyka filmowa i nie tylko...
Dzisiaj jest ndz lut 18, 2018 02:27 am

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
Post: pt lut 09, 2018 22:25 pm 
Offline
+ W.A. Mozart +
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Posty: 6721
Lokalizacja: Sosnowiec
Wstyd się przyznać, ale twórczością tego zespołu spotkałem dopiero w 2017 przy okazji filmu "Guardians of the Galaxy volume 2" ("Mr. Blue Sky") oraz gry "Guardiand of the Galaxy Telltale Games" ("Living Thing") i pod koniec roku nabyłem większość ich albumów (nie mam tylko dwójki i solowych płyt Lynne'a, których nie ma u nas w sprzedaży).
Zastanawia mnie, co się stało, że tak popularny w latach 70-tych zespół, pomimo wielkich sukcesów i ogromnej popularności, praktycznie przestał istnieć z dnia na dzień?
Jeszcze w 1980 roku napisali świetne piosenki do filmu "Xandu" ale już w 1979 r. zespół zaczął się "sypać" i ostatnie trzy płyty odstawały od tych najlepszych (brak instrumentów smyczkowych, pójście w pop i disco, itp.) a sam Lynne mówił, że zespół powinien zakończyć działalność już w 1980 roku.
Co się stało? Poszło o tą fascynacje popem i disco? Chodziło o to, że całą stroną artystyczną zespołu zarządzał Lynne? Kłótnie w zespole? Czytałem, że w latach 80-tych zespół borykał się z problemami prawnymi i wizerunkowymi i dlatego płyty z tego okresu były, jakie były, ale gdzie leży prawda?
W sumie, Beatlesi istnieli 10 lat, a ELO miało podobne aspiracje, inspiracje i stylistykę (ponoć Lenon mówił, że gdyby The Beatles miało się reaktywować, to chciałby grać taką właśnie muzykę, jak ELO), więc może taki jest los tych wielkich zespołów, z których ostali się tylko Stonesi?
Wie Ktoś może coś więcej o przyczynach rozpadu grupy?
Lynne ostatnio jakby się uaktywnił, w 2015 wydał album "Allone in te Universe" i koncertuje ale brakuje mu tego rozmachu z ELO, bo choć piosenki są fajne to nie są tak rozbudowane i dopieszczone, jak w latach 70 - tych. Dlaczego nie może się dogadać ze swoimi starymi kolegami i członkami ELO part II, którzy tworzą obecnie THE ORCHESTRA starring ELECTRIC LIGHT ORCHESTRA former members i nagrać czegoś nowego w duchu ELO?

_________________
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)


Na górę
Post: sob lut 10, 2018 09:23 am 
Offline
Ghostwriter znanego twórcy
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 01, 2010 11:44 am
Posty: 845
Lokalizacja: Polska
Pewnie sytuacja podobna do naszego Kombi czy De Mono. Kto ma prawa autorskie do nazwy? Kto i w jakiej wysokości ma pobierać tantiemy? Jak nie wiadomo o co chodzi, to zawsze o pieniądze.
W pewnym momencie należy zakończyć pewien etap. Członkowie zespołu nie robią się młodsi, tylko starsi. Mając 70-80 lat nie wszystko się chce, nawet z łóżka nie chce się wstawać.

Są jednak zespoły istniejące dłużej niż ELO. Takie np. Chicago powstałe w 1967. Nadal nagrywają i koncertują. Nowa płyta średnio co dwa lata.


Na górę
Post: sob lut 10, 2018 18:40 pm 
Offline
+ W.A. Mozart +
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Posty: 6721
Lokalizacja: Sosnowiec
Prawa do nazwy ma Lynne, bodajże od 1999 roku w wyniku procesu (choć czytałem też, że tamci dobrowolnie zrzekli się nazwy), bo pozostali po ELO występowali najpierw jako ELO Part II, a po tym, jak Lynne odzyskał prawa i zaczął występować jako Jeff Lynne's ELO, występują jako The Orchestra starring Electric Light Orchestra former members (w tym roku będą w Polsce).

Mi bardziej chodzi o ten okres końcówki lat 70-tych i początku lat 80-tych - w 1979 roku odeszło chyba trzech członków zespołu, potem kolejni w 1981 i cała reszta w 1986 roku, choć to bardziej Lynne porzucił wtedy zespół i tu mnie ciekawi, o co poszło, że tylu członków zespołu zrejterowało w okresie, gdy grupa odnosiła największe triumfy?

Ciekawi mnie też, dlaczego Lynne tak radykalnie odszedł od symfoniki i od instrumentów smyczkowych po 1980 tym roku? Czy to tylko w wyniku odejściu skrzypka i wiolonczelistów z zespołu, czy w wyniku fascynacji disco, elektroniką i popem? Czytałem, że po prostu zespół poszedł za modą i wybrał drogę, która przynosiła więcej kasy, bo w latach 80-tych, smyczki i symfoniczna otoczka nie były już w modzie.

Album "Allone in the Universe" z 2015 roku jest fajny ale brakuje mu tego symfonicznego rozmachu z czasów ELO, choć na ubiegłorocznym koncercie z Wembley jakieś instrumenty smyczkowe się pojawiły:


youtu.be/kXpjF1qtpt0

Tutaj można sobie zobaczyć koncert ELO part II z orkiestrą:


youtu.be/qnHaxStpTz0

A tutaj coś, co chętnie sam bym kupił jako płytę koncertową:


youtu.be/Ni7H34LsSPg

Tu jeszcze chyba cała stara ekipa w Hall of Fame 2017:

[youtube]cN5Xg7ZF1Z0&t=1s[/youtube]

Całkowicie nie wychodzi mi to wklejanie filmików z YT, tak, żeby było je widać na forum ... :?

Aha, co Myślicie o tym sklepie?:

https://www.rockserwis.pl:8443/serwis.d ... &x=30&y=10

https://www.rockserwis.pl:8443/serwis.d ... y&x=35&y=8

są tu wszystkie płyty, których mi brak ale okres realizacji jest bardzo długi, bo nawet do 60 ciu dni.

_________________
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)


Ostatnio zmieniony sob lut 10, 2018 20:43 pm przez lis23, łącznie zmieniany 1 raz.

Na górę
Post: sob lut 10, 2018 19:39 pm 
Offline
+ Georges Delerue +
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 24, 2009 14:28 pm
Posty: 3497
Cytuj:
Aha, co Myślicie o tym sklepie?:

https://www.rockserwis.pl:8443/serwis.d ... &x=30&y=10

https://www.rockserwis.pl:8443/serwis.d ... y&x=35&y=8

są tu wszystkie płyty, których mi brak ale okres realizacji jest bardzo długi, bo nawet do 60 ciu dni.
Rock-serwis jest OK, ale oni to po prostu sprowadzają jak zamówisz.


Na górę
Post: sob lut 10, 2018 19:42 pm 
Offline
Joe Hisaishi
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Posty: 10142
Lokalizacja: Kraina Bogów
Lisie, tak się wkleja linka do youtube. Zostawiasz tylko to, co jest po znaku =.

Czyli z tego:
https://www.youtube.com/watch?v=kXpjF1qtpt0
Zostawiasz tylko to:
kXpjF1qtpt0

_________________
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.


Na górę
Post: sob lut 10, 2018 20:47 pm 
Offline
+ W.A. Mozart +
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Posty: 6721
Lokalizacja: Sosnowiec
Dzięki, już jest ok :)

Tak sobie pomyślałem, że oni to sprowadzają, tylko ten czas oczekiwania jest dosyć spory i to mnie trochę zaniepokoiło.
Nigdzie nie mogę dostać tych albumów na CD:

"ELO 2"

"Armchair Theatre"
"Zoom"
"Long Wave"


Pomimo faktu, że trzy powyższe albumy zaliczyły remaster w 2011 roku, w naszych sklepach ich nie ma.

_________________
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6 ] 

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl