Muzyka filmowa - Forum FilmMusic.pl

muzyka filmowa i nie tylko...
Dzisiaj jest czw gru 14, 2017 01:26 am

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 120 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 14 5 6 7 8 Następna
Autor Wiadomość
Post: wt sty 19, 2016 18:22 pm 
Offline
Joe Hisaishi
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Posty: 9931
Lokalizacja: Kraina Bogów
Gratulacje, znakomite albumy.

_________________
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.


Na górę
Post: wt sty 19, 2016 22:03 pm 
Offline
Jean-Baptiste Lully
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 16, 2008 20:21 pm
Posty: 16742
Lokalizacja: Golden Age
W istocie! Może jakieś soundtracki w końcu mu wydadzą. Czy ktoś słuchał tych konkretnych wydań?

_________________
"Mądremu wystarczą dwa słowa, a głupiemu to i referatu mało, jak powiedział Sofronow" - Stanisław Anioł


Na górę
Post: śr sty 20, 2016 12:18 pm 
Offline
Howardelis Vangeshore
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm
Posty: 7472
Lokalizacja: Kębłowo
Prawdziwa elita vangelisowych albumów. 8)

_________________
Fe.

Cóż za score, Howard Shore.


Na górę
Post: śr sty 20, 2016 20:41 pm 
Offline
Ghostwriter znanego twórcy
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 07, 2011 16:52 pm
Posty: 883
Lokalizacja: Polkowice
Cytuj:
Ale trochę spieprzyli tego Sinatrę. Z zewnątrz tak fajnie wygląda, a w środku tęcza. I jeszcze płyty "łyse" w podejrzanych kolorach. :)
Czepiasz się :wink: :D Mogli to zrobić inaczej, ale za to muzyka pierwsza klasa.
Cytuj:
Czy ktoś słuchał tych konkretnych wydań?
Wydania bardzo ładne i świetnie iż je wznowili. Mam nadzieję, że w porównaniu do starych będzie na pierwszy słuch już lepiej. Kto 20 lat temu słuchając Vangelisa na Diorze czy innym wymarzonym sprzęcie śmiałby powiedzieć, że płyta źle gra?? Teraz można :wink: , o ile się posiada te SHMy. Starsze oczywiście pamiętam, ale nie pod względem jakości. Wtedy się słuchało dla muzyki :D To co miałem i była taka możliwość powymieniałem na K2HD (czyli "aż" dwie) a "Odyssey" w SHMie nie miałem już jak i do czego przyrównać.


Na górę
Post: czw sty 21, 2016 21:35 pm 
Offline
Jean-Baptiste Lully
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 16, 2008 20:21 pm
Posty: 16742
Lokalizacja: Golden Age
Cytuj:
Prawdziwa elita vangelisowych albumów. 8)
A co powiecie o tych tytułach? Niektórym Beaubourg się nie podoba. :)

Obrazek

Niestety do kompletu brakuje mi tutaj Albedo 0.39
Obrazek
Cytuj:
Czepiasz się :wink: :D Mogli to zrobić inaczej


I gorzej. ;)
Cytuj:
Wydania bardzo ładne
Już bez przesady. Za 1300 jenów? :)
Cytuj:
i świetnie iż je wznowili.


Ta, a niedługo będzie Platinum SHM. A za 5 lat mało kto będzie o tym pamiętał, jak mało kto pamięta o HDCD.
Cytuj:
To co miałem i była taka możliwość powymieniałem na K2HD (czyli "aż" dwie)
Które?
Cytuj:
a "Odyssey" w SHMie nie miałem już jak i do czego przyrównać.
Odyssey to o ile pamiętam składanka. Takich nie kupuję niezależnie od formatu. :)

_________________
"Mądremu wystarczą dwa słowa, a głupiemu to i referatu mało, jak powiedział Sofronow" - Stanisław Anioł


Na górę
Post: pt sty 22, 2016 00:20 am 
Offline
Howardelis Vangeshore
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm
Posty: 7472
Lokalizacja: Kębłowo
Heaven and Hell to must have każdego fana Vangelisa. Spiral też megakult. Z kolei Beaubourg jest rzeczywiście dyskusyjne, bo raczej trudne i bardzo hermetyczne, do wielokrotnego smakowania (podobnie Invisible Connections). Ja, oczywista, smakuję chętnie. ;)

_________________
Fe.

Cóż za score, Howard Shore.


Na górę
Post: pt sty 22, 2016 01:01 am 
Offline
Joe Hisaishi
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Posty: 9931
Lokalizacja: Kraina Bogów
Generalnie tak, jak napisał Danielos, przy czym Beauborg akurat nie lubię. Wspomniane "Invisible Connections" wypada lepiej w moim odczuciu.

_________________
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.


Na górę
Post: pt sty 22, 2016 14:53 pm 
Offline
Ghostwriter znanego twórcy
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 07, 2011 16:52 pm
Posty: 883
Lokalizacja: Polkowice
Cytuj:
Cytuj:
Prawdziwa elita vangelisowych albumów. 8)
A co powiecie o tych tytułach? Niektórym Beaubourg się nie podoba. :)
Cytuj:
Czepiasz się :wink: :D Mogli to zrobić inaczej

I gorzej. ;)
Cytuj:
Wydania bardzo ładne
Już bez przesady. Za 1300 jenów? :)
Cytuj:
i świetnie iż je wznowili.

Ta, a niedługo będzie Platinum SHM. A za 5 lat mało kto będzie o tym pamiętał, jak mało kto pamięta o HDCD.
Cytuj:
To co miałem i była taka możliwość powymieniałem na K2HD (czyli "aż" dwie)
Które?
Cytuj:
a "Odyssey" w SHMie nie miałem już jak i do czego przyrównać.
Odyssey to o ile pamiętam składanka. Takich nie kupuję niezależnie od formatu. :)
Biję się w pierś ale Beaubourg nie słuchałem :oops: serio.
"Wydania bardzo ładne" - tak mi się napisało. Miałem na myśli całokształt, czyli muzykę, wznowienie itd. Wyraziłem się zbyt ogólnikowo.
O HDCD się pamięta i różne niszowe labele (głównie azjatyckie) nadal się w to bawią.
Gdzieś kiedyś wrzucałem zdjęcia "Antarctica" i "Themes" - też składanka, więc dla Ciebie odpada.
Patrząc na Twoje nowe nabytki można popaść w kompleksy :wink: Mnie swego czasu kusiło całe ZZ Top na SHMie jednak musiałem odpuścić :cry:


Na górę
Post: pt sty 22, 2016 18:20 pm 
Offline
Jean-Baptiste Lully
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 16, 2008 20:21 pm
Posty: 16742
Lokalizacja: Golden Age
Cytuj:
Biję się w pierś ale Beaubourg nie słuchałem :oops: serio.
W sumie za dużo nie straciłeś. Dzisiaj sobie odświeżyłem i za pierwszym razem jakoś bardziej mi się podobała. Taka płyta eksperyment. Invisible Connections faktycznie lepsza w odbiorze.
Cytuj:
O HDCD się pamięta i różne niszowe labele (głównie azjatyckie) nadal się w to bawią.
O tyle jest z nimi fajne, że lepszą jakość słychać już na zwykłych czytnikach. Nawet tych w kompie. 8)
Cytuj:
Patrząc na Twoje nowe nabytki można popaść w kompleksy :wink:
Te 3 ostatnie to akurat nie takie nowe. 4 pierwsze są świeższe. Podobnie jak te poniżej. Ale to raptem 6 płyt. Niektórzy w zeszłym roku po kilkadziesiąt nakupowali. :)
Obrazek
Cytuj:
Mnie swego czasu kusiło całe ZZ Top na SHMie jednak musiałem odpuścić :cry:
A nie kusi Cię na wznowione Star Wars Blu-spec CD2? ;) Ceny całkiem przyzwoite.

_________________
"Mądremu wystarczą dwa słowa, a głupiemu to i referatu mało, jak powiedział Sofronow" - Stanisław Anioł


Na górę
Post: pt sty 22, 2016 20:41 pm 
Offline
Ghostwriter znanego twórcy
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 07, 2011 16:52 pm
Posty: 883
Lokalizacja: Polkowice
Jednym słowem, kupujesz (lub wymieniasz) klasykę muzyki w najnowszych wydaniach. Tylko gratulować :D
Vangelis; Enya - tego zawsze będzie się z przyjemnością słuchało. Bez względu na czas czy miejsce. I z pewnością na stare lata można też je polecić nawet swoim wnukom :wink:
HDCD na zwykłych czytnikach słychać inaczej - gra jakby jaśniej ale dopiero z odtwarzaczem, który ma dekoder, słychać faktyczną różnicę.
ZZ Top zawsze będzie moim TOPem :mrgreen: jednak koszty trochę duże. Są inne do kupienia na wczoraj :wink: Jeśli będą na "platynkach" wydawać klasykę jak do tej pory, pójdę z torbami...
Star Wars na Blu-spec już zamówione. Na początek jedna z trzech pierwszych, których nie posiadam w swoich zbiorach. Będę cykał po tytule i może uda się zebrać całość :wink:
Zeszły rok był "ostatnim" w którym mogłem sobie pofolgować, ale czy uzbierało się aż kilkadziesiąt tytułów pozafilmowych? Może ze 20 kilka... może mniej. Nie liczyłem :) ale nie wszystkie wrzucałem na Forum. Czekam na następną "dostawę" i wtedy kilka poleci w komplecie hurtem. A później większość kasy będzie "inwestowana" w pieluchy, natomiast w dalszej kolejności kolcki Lego :D


Na górę
Post: sob sty 23, 2016 11:42 am 
Offline
Jean-Baptiste Lully
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 16, 2008 20:21 pm
Posty: 16742
Lokalizacja: Golden Age
Cytuj:
Jednym słowem, kupujesz (lub wymieniasz) klasykę muzyki w najnowszych wydaniach. Tylko gratulować :D
Vangelis; Enya - tego zawsze będzie się z przyjemnością słuchało. Bez względu na czas czy miejsce. I z pewnością na stare lata można też je polecić nawet swoim wnukom :wink:
Enya po latach trochę przynudza. ;) Kupiłem z sentymentu. Dobrze, że dużo tego nie ma.
Cytuj:
HDCD na zwykłych czytnikach słychać inaczej - gra jakby jaśniej ale dopiero z odtwarzaczem, który ma dekoder, słychać faktyczną różnicę.
Dawno temu spotkałem na jakiejś grupie dyskusyjnej entuzjastę tego formatu. Ale on miał odpowiedni sprzęt. Dla mnie na zwykłym czytniku dvdr brzmi a) czyściej, b) głębiej. Zależy od płyty. Wczoraj słuchałem tajwańskiej wersji An Ancient Journey - Kitaro. Normalnie tajwańskiego szajsu bym nie tknął, ale tylko oni wydali to w HDCD (dorzucając jeszcze kilka kawałków z innych płyt, czego też nie było w innych wersjach, np. z The Soong Sisters) i ma to moc. Wprawdzie poligrafia zdecydowanie gorsza od japońskiej (japońska książeczka cały czas specyficznie pachnie!), choć dodali dziwną okładkę na całe pudełko, ale dźwięk to rekompensuje.
Cytuj:
ZZ Top zawsze będzie moim TOPem :mrgreen: jednak koszty trochę duże. Są inne do kupienia na wczoraj :wink: Jeśli będą na "platynkach" wydawać klasykę jak do tej pory, pójdę z torbami...
Spokojnie możesz czekać na kolejny, lepszy nośnik. Z pewnością coś wymyślą, żeby wydoić kasę. ;)
Cytuj:
Star Wars na Blu-spec już zamówione. Na początek jedna z trzech pierwszych, których nie posiadam w swoich zbiorach. Będę cykał po tytule i może uda się zebrać całość :wink:


Limity to chyba nie są.
Cytuj:
Zeszły rok był "ostatnim" w którym mogłem sobie pofolgować, ale czy uzbierało się aż kilkadziesiąt tytułów pozafilmowych? Może ze 20 kilka... może mniej. Nie liczyłem :) ale nie wszystkie wrzucałem na Forum. Czekam na następną "dostawę" i wtedy kilka poleci w komplecie hurtem. A później większość kasy będzie "inwestowana" w pieluchy, natomiast w dalszej kolejności kolcki Lego :D
Zainwestuj w pieluchy tetrowe. ;)

_________________
"Mądremu wystarczą dwa słowa, a głupiemu to i referatu mało, jak powiedział Sofronow" - Stanisław Anioł


Na górę
Post: sob sty 23, 2016 13:54 pm 
Offline
+ W.A. Mozart +
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Posty: 6488
Lokalizacja: Sosnowiec
Nie wkurza Was trochę fakt, że teraz praktycznie każdy wydaje nowy album w kilku wersjach z jakimiś bonusami?
Niedługo wychodzi nowy album Eltona i znowu mamy:
- podstawową wersję - 10 utworów
- deluxe edition - 12 utworów
- super deluxe edition - 14 utworów
z tym, że ta najbogatsza wersja zawiera też książkę i winyl i kosztuje z 500 zł.
Inna sprawa, ze często te deluxy to kartoniki, jak w przypadku nowego Roda Stewarta, normalnie krew może człowieka zalać.

_________________
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)


Na górę
Post: sob sty 23, 2016 14:42 pm 
Offline
Jean-Baptiste Lully
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 16, 2008 20:21 pm
Posty: 16742
Lokalizacja: Golden Age
Cytuj:
Nie wkurza Was trochę fakt, że teraz praktycznie każdy wydaje nowy album w kilku wersjach z jakimiś bonusami?
Niedługo wychodzi nowy album Eltona i znowu mamy:
- podstawową wersję - 10 utworów
- deluxe edition - 12 utworów
- super deluxe edition - 14 utworów
Do tego dodaj japońskie wersje, które może dostaną jeszcze inne bonusowe piosenki. ;)
Cytuj:
z tym, że ta najbogatsza wersja zawiera też książkę i winyl i kosztuje z 500 zł.
Inna sprawa, ze często te deluxy to kartoniki, jak w przypadku nowego Roda Stewarta, normalnie krew może człowieka zalać.
Kartoniki w sensie digipaki? Też ich nie lubię. Japończycy mają ostatnio głupi zwyczaj wydawania first pressów w czymś takim. Jakby to nie wiem jaki był rarytas. :roll:

_________________
"Mądremu wystarczą dwa słowa, a głupiemu to i referatu mało, jak powiedział Sofronow" - Stanisław Anioł


Na górę
Post: sob sty 23, 2016 15:21 pm 
Offline
+ W.A. Mozart +
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Posty: 6488
Lokalizacja: Sosnowiec
Cytuj:

Do tego dodaj japońskie wersje, które może dostaną jeszcze inne bonusowe piosenki. ;)



Kartoniki w sensie digipaki? Też ich nie lubię. Japończycy mają ostatnio głupi zwyczaj wydawania first pressów w czymś takim. Jakby to nie wiem jaki był rarytas. :roll:
Są chyba trzy rodzaje takich opakowań:

- Takie jak w nowych SW w wersji Deluxe - rozkładany, najlepszy z tych trzech
- Takie, jak ostatnie Deluxy Eltona - po jednej stronie / kieszeni jest książeczka a po drugiej płyta
- Zwykła koperta, jak w przypadku Deluxe nowego Stewarta za 80 zł.
Jest jeszcze najgorsza z nich, taka jak w przypadku Hobbitów, gdzie mamy płyty po obu stronach / kieszeniach, które to płyty ciężko wyjąc.

Japońskie wydania to te cienkie koperty w wysokiej cenie? Widziałem takie wydania płyt Beatlesów, Gabriela i Genesis.

_________________
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)


Na górę
Post: sob sty 23, 2016 16:43 pm 
Offline
Jean-Baptiste Lully
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 16, 2008 20:21 pm
Posty: 16742
Lokalizacja: Golden Age
Cytuj:
Jest jeszcze najgorsza z nich, taka jak w przypadku Hobbitów, gdzie mamy płyty po obu stronach / kieszeniach, które to płyty ciężko wyjąc.
I łatwo porysować. :)
Cytuj:
Japońskie wydania to te cienkie koperty w wysokiej cenie? Widziałem takie wydania płyt Beatlesów, Gabriela i Genesis.
Ale to są reedycje. Chyba tzw. mini LP. Takich nie mam. Chodziło mi o zwykłe digipacki, które po rozłożeniu mają albo stronę lewą (na jakiś opis lub książeczkę) i prawą, na której jest tacka na płytę. Albo mają jeszcze środek z fotką czy czymś tam. Wariantów jest wiele.

_________________
"Mądremu wystarczą dwa słowa, a głupiemu to i referatu mało, jak powiedział Sofronow" - Stanisław Anioł


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 120 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 14 5 6 7 8 Następna

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl