Muzyka filmowa - Forum FilmMusic.pl
http://forum.filmmusic.pl/

Elton John
http://forum.filmmusic.pl/viewtopic.php?f=20&t=3088
Strona 4 z 4

Autor:  Wojtek [ śr sty 24, 2018 23:33 pm ]
Tytuł:  Re: Elton John

Cytuj:
Przecież powiedział, że zamierza nagrywać płyty :P
No o to mi chodzi, jak piszesz "moim zdaniem" i zaraz potem cytat, który mówi dokładnie to samo, to to chyba nie do końca się liczy jako własne przypuszczenie :P

Autor:  lis23 [ czw sty 25, 2018 00:17 am ]
Tytuł:  Re: Elton John

Bo cytat znalazłem już po tym, jak napisałem "moim zdaniem" i dałem go na poparcie swoich słów :mrgreen: Wcześniej było po prostu "moim zdaniem" ;)

Swoją drogą, myślałem, że Jeff Lynne, były lider ELO jest młodszy, a to ten sam rocznik co Elton i ostatnio jakby odżył - koncertuje i wydaje płyty.

Autor:  lis23 [ sob lut 17, 2018 10:58 am ]
Tytuł:  Re: Elton John

Co do przyszłorocznego "Króla Lwa" to w filmie pojawią się tylko cztery piosenki znane z oryginału: "Circle of Life", "I Just Cant Wait To Be King", "Hakuna Matata" oraz "Can You Feel The Love Tonight?", a także jeden nowy utwór, w którym pojawi się także Beyoncé, która ma użyczyć głosu Nali. Jednym słowem, trochę skromnie, w porównaniu do takiej "Pięknej i Bestii".

Autor:  Kaonashi [ ndz lut 18, 2018 21:09 pm ]
Tytuł:  Re: Elton John

To i tak cud, że się Eltonowi chciało cokolwiek napisać do tego filmu.

Autor:  lis23 [ wt lut 20, 2018 00:32 am ]
Tytuł:  Re: Elton John

Ja jestem trochę rozczarowany, bo liczyłem na piosenki z musicalu, autorstwa min. Manciny do muzyki Zimmera, ale z drugiej strony, Jon Favreau nie jest zbyt dobry w wykorzystywaniu piosenek ("Księga Dżungli"), więc może im mniej, tym lepiej?

Autor:  lis23 [ ndz kwie 22, 2018 22:27 pm ]
Tytuł:  Re: Elton John

Tom Hardy nie jest już w obsadzie filmu "Rocketman", teraz rolę Eltona przejął Taron Egerton ("Kingsman"), scenariusz pisze Lee Hall ("Billy Elliot", "Czas wojny"), produkcją zajmą się Matthew Vaughn (reżyser m.n. "Kingsmanów" i komedii "Kick-Ass"), wspólnie z Eltonem Johnem i Davidem Furnishem, a reżyserem będzie Dexter Fletcher , dla którego będzie to już druga muzyczna biografia w karierze. To on bowiem zastąpił Bryana Singera przy "Bohemian Rhapsody".

http://cojestgrane24.wyborcza.pl/cjg24/ ... nym--.html

Autor:  Paweł Stroiński [ pn kwie 23, 2018 00:32 am ]
Tytuł:  Re: Elton John

O, czyli Vaughn nadal promuje Egertona i Fletchera. Fletcher reżyserował Eddie the Eagle.

Autor:  lis23 [ czw lip 26, 2018 19:17 pm ]
Tytuł:  Re: Elton John

Film chyba w końcu nabiera tempa:
Cytuj:
Nominowana do Złotego Globu Bryce Dallas Howard zagra w produkcji Rocketman, opowiadającej o życiu Sir Eltona Johna. Aktorce przypadła rola matki głównego bohatera, w którego wcieli się Taron Egerton. W obsadzie są ponadto Richard Madden i Jamie Bell. Reżyseruje Dexter Fletcher.

Film skupi się na karierze Sir Eltona Johna, zaczynając od momentu, gdy był cudownym dzieckiem w Royal Academy of Music aż do globalnego sukcesu dzięki wpływowej i trwałej współpracy muzycznej z twórcą piosenek, Berniem Taupinem. Produkcja ma łączyć w sobie fakty z życia Eltona Johna z elementami fantastycznymi z jego utworów.

Premiera 17 maja 2019 roku.
https://naekranie.pl/aktualnosci/bryce- ... an-3377827

Autor:  Adi [ sob lip 28, 2018 16:19 pm ]
Tytuł:  Re: Elton John

Do tej pory Eltona Johna znałem tylko z ,,hitów'', natomiast przed chwilą zakończyłem odsłuch jego pierwszej wydanej płyty pod tytułem Empty Sky z 1969 roku, i powiem szczerze, że całkiem dobry album to jest, trzeba się będzie zabrać za następne.

Autor:  Kaonashi [ sob lip 28, 2018 19:18 pm ]
Tytuł:  Re: Elton John

Z płyt Eltona, które słuchałem, najbardziej lubię "Goodbye Yellow Brick Road" (tak, pewnie nie jestem w tym aspekcie zbyt oryginalny). :)

Autor:  lis23 [ ndz lip 29, 2018 08:58 am ]
Tytuł:  Re: Elton John

Z "Empty Sky" mam ten problem, że jest to bardzo nierówna płyta i Elton nie ma tu jeszcze własnego stylu - to taka zbieranina pierwszych sukcesów ("Lady Samantha"), występu na Eurowizji ("Skyline Pigeon") i utworów premierowych, z których najbardziej lubię ten tytułowy, oraz bonusowy "It's Me That You Need", który już przejawia oznaki stylu z kolejnego albumu, "Elton John", który jest już zaliczany do klasyki i uznawany za jeden z najlepszych w jego karierze, a potem jest już lepiej, aż do 1977 roku. Z ciekawostek: do albumu "Honky Chateau" Elton nie był jeszcze narkomanem, dopiero podczas sesji nagraniowej do tej płyty pierwszy raz spróbował kokainy.

"Goodbye Yellow Brick Road" jest ok, ale ja jednak wolę "Elton John", Tumbleweed Connection", "Madman Across the Water", "Honky Château"i "Don't Shoot Me I'm Only the Piano Player".

Strona 4 z 4 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/