Muzyka filmowa - Forum FilmMusic.pl

muzyka filmowa i nie tylko...
Dzisiaj jest ndz gru 16, 2018 04:15 am

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 222 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 16 7 8 9 1015 Następna
Autor Wiadomość
Post: pt mar 15, 2013 15:24 pm 
Offline
Jean-Baptiste Lully
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 16, 2008 20:21 pm
Posty: 17184
Lokalizacja: Golden Age
Jakieś 2 tygodnie temu dostałem mejla, że książki Świata Książki można kupować w jakiejś księgarni internetowej. Niestety, ceny, że szczęść Boże.. W Weltbildzie były świetne promocje. :(

_________________
"Wszyscy się koncentrują na tej wymianie słów z Lechem Wałęsą, który jest niesłychanie szybki, jeżeli chodzi o riposty, i tutaj ma taki intelekt najwyższych lotów" Rafał Trzaskowski, prezydęt Warszawy


Na górę
Post: śr mar 27, 2013 21:33 pm 
Offline
Hardkorowy Koksu
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
Posty: 7454
Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
Miałem ostatnio wielki zjazd jeżeli chodzi o czytanie. Przez miniony kwartał łyknąłem może 4-5 książek, wśród których warte uwagi są dwie:

Khaled Hosseini - Tysiąc wspaniałych świąt

Obrazek

Mocarna literatura!

Takiego opowiadania ze świecą szukać. Tutaj na uwagę zasługuje dosłownie wszystko - od fabuły począwszy, a na narracji skończywszy.

Hosseini daje nam bardzo przejmującą historię dwóch kobiet, które zostały przeturlane przez życie dokumentnie. Gdy do tego wszystkiego dorzucimy jeszcze miejsce akcji, czyli Afganistan pogrążony w wojnach otrzymujemy naprawdę smutny obrazek tamtejszej rzeczywistości. Ogólnie rzecz biorąc książka jest traktatem o beznadziejnej pozycji kobiet w świecie islamskim, szczególnie tym ekstremistycznym. O tym, że marzenia to domena dzieciństwa, a dorosłe życie to nieustanne pasmo nieszczęść i zmagania się ze swoimi słabościami.

Najbardziej zaintrygowała mnie lekkość z jaką autor opisuje te wydarzenia. Nie jest przy tym nachalny, nie tworzy sztucznych realiów. Jedyne co nie spodobało mi się w tej książce to zakończenie. IMO było zbyt ckliwe i patetyczne. Scena śmierci jednej z bohaterek urasta do wielkiego wydarzenia godnego męczeństwa świętych, a to co dzieje się później, te ckliwe wspomnienia psują bezkompromisowość powieści.


Joanna Chmielewska - Wszystko czerowne

Obrazek

Coś polskiego dla odmiany. Klasyk, z którym nie miałem wcześniej do czynienia.
Kto nie czytał niech sobie sięgnie, bo warto. Niby kryminał, niby tematyka poważna, ale tak luźnym językiem napisana, że aż chce się czytać po wielokroć!
Nic co tu powiem nie odda ducha tej lektury, więc po prostu sięgnijcie i przekonajcie się sami. :)

_________________
Obrazek


Na górę
Post: czw mar 28, 2013 00:26 am 
Offline
John Williams
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
Posty: 9077
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody
Może nie będzie zbyt ambitnie, ale na fali popularności serialu przeczytałem wszystkie wydane tomy Pieśni Lodu i Ognia

Co mogę powiedzieć: Martin bez dwóch zdań był pewny tego, co chciał zrobić w pierwszych trzech częściach - napisał je najszybciej a akcja najzwięźlejsza. W przeciwieństwie do dwóch ostatnich tomów, które niestety nie były tak ciekawe (Taniec ze Smokami był dla mnie dość rozczarowujący). Jednak Martin, mimo talentu do kreowania ciekawych postaci, miejsc i świetnie wykreowanego świata, jest trapiony przez kilka problemów:

Wyrzygiwanie postaci: Oczywiście, wielki świat, wiele lokacji i mieszkańców, ale problem zaczyna się wtedy, gdy mamy sytuację typu: Daenerys przybywa do nowego miasta. Tam spotyka 12 ludzi, które Martin obdarza niewymawialnymi imionami i nie sili się nawet na jakieś zróżnicowanie fizyczne - ot, jeden ma zmarszczki przy oczach, a drugi jakąś dziwaczną fryzurę, trzeci jest łysy, ale weź to wszystko zapamiętaj, jak co chwila kogoś nowego podstawia. Co więcej, jedna z tych postaci będzie jej lojalnie służyć, druga ją zdradzi, trzecia umrze, czwarta okaże się gejem, piąta jest bardzo ważna, ponieważ jest odległym kuzynem ciotki sąsiada szwagra sublokatora jej ojca w czasie studiów, szósta jest trochę zdrajcą, trochę gejem, trochę lojalna no i trochę odległym kuzynem, dwie kolejne teraz znikną, ale pojawią się za trzy książki, a kolejne robią tylko tyle, że stoją. Oczywiście, połowa z tych postaci zniknie po kilkudziesięciu stronach, część z nich zostanie przy Daenerys a kolejne wrócą w innych powieściach. Następnie po kolejnych tomów okaże się, że dla losów Dany jak dotąd najwyżej jedna z tych osób miała jakiekolwiek znaczenie, a nie zanosi się, żeby inne odegrały jakąkolwiek rolę w przyszłości. Wprowadza to właściwie tylko zamęt do powieści.

Rodzi to też problem z postaciami, które pojawiają się na dłużej, ponieważ w pewnym momencie dochodzimy do punktu, gdy mamy trzy niezwiązane ze sobą postacie, których złowrogość i tajemniczość opiera się głównie na tym, że cicho mówią.

Kolejny - krążenie w kółko. Żeby nie spojlerować powiem tylko, że najlepiej widać to na przykładzie losów Aryi w Starciu Królów i trzecim odcinku drugiego sezonu serialu, gdzie scenarzyście skutecznie skrócili donikąd nieprowadzący wątek.

Sceny erotyczne - o tym, jak bardzo kiczowate są, chyba już na forum pisano. Cóż, w serialu mimo równego poziomu kiczu, jest przynajmniej na czym oko zawiesić, tutaj zaś mamy jedynie niezręczne próby napisania czegoś romantycznego. Niektóre z tych scen pewnie miały być zabawne, ale nie wyszło. Najgorzej wypadły chyba te w Nawałnicy Mieczy
Spoiler:

Na minus zaliczyłbym także średnio wiarygodne pod względem psychologicznym przemiany niektórych bohaterów, lub też uparte powtarzanie pewnych cytatów (Np. Jaime, który dosłownie na co drugiej stronie, na której się pojawiał, powtarzał słowa Tyriona o ich siostrze. Strasznie to łopatologiczne. Prawdopodobnie Martin koniecznie chciał dobić do liczby stron obiecanych wydawcy, a numer z podwójną spacją by nie przeszedł :wink: )

Irytujące jest też to, że Martin musi każdy rozdział kończyć cliffhangerem, najczęściej "fałszywym". Np.

Tyrion udał się do swojego wychodka. Po otwarciu ciężkich dębowych drzwi, w których roiło się od drzazg, postąpił dwa kroki naprzód. Mimo walącego jak młot serca, odważył się końcu na spojrzenie w mroczną czeluść wychodka. To, co ujrzał, przerosło jego największe obawy DADADADAM KONIEC ROZDZIAŁU (trzy rozdziału później Tyriom mimochodem napomknie, że kibel wymagał przetkania)

No i zarzuty dotyczące głownie ostatnich części - w Uczcie dla Wron Martin nawalił cliffhangerów, których nie zdążył lub też nie chciał rozwiązywać w ostatniej części. Ja mam się dobrze, bo zacząłem te książki czytać kilka miesięcy temu, ale ludzie czekający 6 lat na to, by się dowiedzieć co z niektórymi postaciami, musieli dostać szału. Zastanawiam się, jak Martin chce wyrobić się przed planowaną datą ekranizacji dwóch ostatnich tomów sagi, skoro napisanie Uczty dla Wron i Tańca ze Smokami zajęło mu 11 lat.

I mimo, że ostatnia część traci dynamikę poprzednich tomów, ostatni raz tak wciągającą sagą, jaką czytałem, był Wiedźmin


Sapkowski świetne bawi się folklorem, dobrze kreuje świata i postacie. Jakkolwiek lubię sagę, chyba najwięcej frajdy miałem przy czytaniu opowiadań. Ale tutaj ponownie, pojawia się kilka wad, ale przedstawię je mniej obszernie, bo czytałem Wiedźmina już ładnych parę miechów temu:

-Postać Milvy. Odkąd się pojawiła, miałem nadzieję, że na następnej stronie umrze. Niestety, Sapkowski mnie konsekwentnie rozczarowywał.

-Sceny z dojrzewającą Ciri jakby żywcem wyjęte z twórczości Paulo Coelho

-Kiepski wątek polityczny

-Jeden z głównych antagonistów sztampowy i przezroczysty (a przecież wojna z Nilfgaardem została świetnie opisana w ostatnich opowiadaniach poprzedzających sagę, szkoda, że to tak sknocili)

- sknocenie wątku z Bonhartem

-Niepasujący wątek rodem z sci-fi

-Najgorszy, najsłabszy, najbardziej naciągany, wymuszony, nietrzymający się kupy twist fabularny, jaki czytałem, wstawiony tam tylko po to, żeby był (mowa oczywiście o końcowym twiście na końcu sagi)


No, ponarzekałem, chyba niczego nie przeoczyłem, a i mam nadzieję, że nie zaspojlerowałem za mocno :wink: żeby nie było, obie sagi mi się bardzo podobają, ale wbrew temu, co można sądzic po opiniach, nie są one nie wiadomo jakimi arcydziełami :wink:

_________________
Haha Śląsk węgiel zadupie gwara


Ostatnio zmieniony ndz sty 12, 2014 19:45 pm przez Wojtek, łącznie zmieniany 1 raz.

Na górę
Post: pt kwie 05, 2013 10:13 am 
Offline
Parkingowy przed studiem nagrań

Rejestracja: czw kwie 04, 2013 14:41 pm
Posty: 8
bardzo fajna wypowiedź, celne spostrzeżenia, ale mimo kilku wad sagi Martina nadal bardzo mi się podoba, może urażę wielu forumowiczów ale nawet jest lepsza od książek Tolkiena.


Na górę
Post: ndz kwie 07, 2013 23:19 pm 
Offline
Zdobywca nieistotnych nagród
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob mar 02, 2013 23:31 pm
Posty: 1455
Lokalizacja: Rzeszów
A ja:

"Upadek Berlina 1945 "- Antony Beevor
H. Guderian - "Achtung Panzer"
Carl von Clausewitz - "O wojnie"


Na górę
Post: pn kwie 08, 2013 09:36 am 
Offline
Hardkorowy Koksu
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
Posty: 7454
Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
Cytuj:
A ja:

"Upadek Berlina 1945 "- Antony Beevor
H. Guderian - "Achtung Panzer"
Carl von Clausewitz - "O wojnie"
Jakieś pół roku temu czytałem Stalingrad Beevora. Mocna lektura. Wiele ciekawych rzeczy można było się dowiedzieć.

Btw... jesteś historykiem z zamiłowania / zawodu? ;>

_________________
Obrazek


Na górę
Post: pn kwie 08, 2013 10:01 am 
Offline
Zdobywca nieistotnych nagród
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob mar 02, 2013 23:31 pm
Posty: 1455
Lokalizacja: Rzeszów
Cytuj:
Cytuj:
A ja:

"Upadek Berlina 1945 "- Antony Beevor
H. Guderian - "Achtung Panzer"
Carl von Clausewitz - "O wojnie"
Jakieś pół roku temu czytałem Stalingrad Beevora. Mocna lektura. Wiele ciekawych rzeczy można było się dowiedzieć.

Btw... jesteś historykiem z zamiłowania / zawodu? ;>
Z zamiłowania. 2 WS i starożytny Rzym to to co kocham. Militaria itp. Stalingrad
Przeczytałem ostatnio na wakacjach. Jeszcze d-day.


Na górę
Post: pn kwie 08, 2013 10:16 am 
Offline
Hardkorowy Koksu
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
Posty: 7454
Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
Bo ja to z wykształcenia historykiem jestem, ale tak bardzo nie oddaję się pogłębianiu wiedzy z tego tematu. II WŚ też mi najbardziej leży. :)

_________________
Obrazek


Na górę
Post: pn kwie 08, 2013 15:39 pm 
Offline
Zdobywca nieistotnych nagród
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob mar 02, 2013 23:31 pm
Posty: 1455
Lokalizacja: Rzeszów
Cytuj:
Bo ja to z wykształcenia historykiem jestem, ale tak bardzo nie oddaję się pogłębianiu wiedzy z tego tematu. II WŚ też mi najbardziej leży. :)

ooo, fajnie.

To możesz mi jakieś książki polecić, najlepiej o Legionach Rzymskich


Na górę
Post: pn kwie 08, 2013 19:31 pm 
Offline
Hardkorowy Koksu
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
Posty: 7454
Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
Starożytność to nie moja działka, sorki. :D

_________________
Obrazek


Na górę
Post: pn kwie 08, 2013 20:53 pm 
Offline
Zdobywca nieistotnych nagród
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob mar 02, 2013 23:31 pm
Posty: 1455
Lokalizacja: Rzeszów
A jakąś omawiającą bronie, kalibry, historie itp. Wszystko o militariach ?


Na górę
Post: pn kwie 08, 2013 22:00 pm 
Offline
Ghostwriter znanego twórcy
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 07, 2011 16:52 pm
Posty: 941
Lokalizacja: Polkowice
Cytuj:
"Upadek Berlina 1945 "- Antony Beevor
H. Guderian - "Achtung Panzer"
Carl von Clausewitz - "O wojnie"
Zaimponowałeś mi :-) Dobre konkretne tytuły. Chwilowo nie mam kasy na książki ale kiedyś będą u mnie leżały :D
Cytuj:
To możesz mi jakieś książki polecić, najlepiej o Legionach Rzymskich
seria Bellony Historyczne Bitwy O ile taka forma wiedzy może niektórych zniechęcić, to w przypisach można zawsze znaleźć sporo ciekawych tytułów do ogarnięcia.
Cytuj:
A jakąś omawiającą bronie, kalibry, historie itp. Wszystko o militariach ?
Bellona seria Sprzęt wojskowy XX wieku: Broń strzelecka ; Broń i wyposażenie sił specjalnych ; karabiny wyborowe ; Amunicja strzelecka, artyleryjska i granaty + inne z tej serii. Kochańskiego - Broń strzelecka lat osiemdziesiątych. Z serii Jane's Ian v. Hoog - Broń strzelecka przewodnik encyklopedyczny. Ogólnie wszystko co Hoog napisał jest jak kompedium wiedzy w tym temacie (z autorów zagranicznych). Seria TBiU chyba znana wszystkim :D Oraz czasopismo Broń i Amunicja.


Na górę
Post: pn kwie 08, 2013 22:12 pm 
Offline
Ghostwriter znanego twórcy
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 07, 2011 16:52 pm
Posty: 941
Lokalizacja: Polkowice
A co mogę polecić ze swojej skromnej półki....

Wydawnictwo Dolnośląskie ma świetną serię Wojny Konflikty i tu np Blackwater ; Afgańska ruletka ; Żukow na linii Odry + inne z tej serii

Świetna też jest wydawnictwa Rebis Parker - Monte Cassino


Na górę
Post: pn kwie 08, 2013 22:43 pm 
Offline
Hardkorowy Koksu
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
Posty: 7454
Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
Jak wyżej :D

_________________
Obrazek


Na górę
Post: pn kwie 08, 2013 22:45 pm 
Offline
Ghostwriter znanego twórcy
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 07, 2011 16:52 pm
Posty: 941
Lokalizacja: Polkowice
A jeszcze poważniej :wink: jest coś takiego jak Klub Książki Militaria lub Klub Ksiażki Historycznej pod patronatem Bellony. Chyba raz na kwartał przychodzą pocztą bezpłatne foldery dotyczące ksiażek o tematyce historycznej. Poza tym zawsze coś ciekawego można wynaleźć na ich stronie internetowej.


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 222 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 16 7 8 9 1015 Następna

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 15 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
[ GZIP: Off ]