Muzyka filmowa - Forum FilmMusic.pl

muzyka filmowa i nie tylko...
Dzisiaj jest ndz maja 27, 2018 15:49 pm

Strefa czasowa UTC+02:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 64 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pn kwie 10, 2006 17:23 pm 
Online
Ridley Scott
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
Posty: 8376
Lokalizacja: Spod Warszawy
Pewnie by się paru takich znalazło. Ja osobiście wolę hokej, tam jest szybko i brutalnie (jeśli nie wiecie, kto ma krążek, to w ciągu następnych kilku sekund znajdzie się na bandzie).

Ale w razie czego pamiętajcie. Chełminianka Junior Młodszy rządzi. Pewnie znowu przegrali 6:5, ale są najlepsi :D

_________________
http://www.filmmusic.pl

http://eyesonfilm.wordpress.com


Na górę
 Tytuł:
Post: pn kwie 10, 2006 18:25 pm 
Offline
Ennio Morricone
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Posty: 23524
Lokalizacja: Zielona Góra
Cytuj:
Pewnie by się paru takich znalazło. Ja osobiście wolę hokej, tam jest szybko i brutalnie (jeśli nie wiecie, kto ma krążek, to w ciągu następnych kilku sekund znajdzie się na bandzie).
Z hokejów, to ja wolę ten na trawie. Kulturalny (chociaż nie, gdy Indie grają z Pakistanem :D), spokojny, zawodnicy mogą pokazać wyszkolenie techniczne, a nie napier... się kijami i rzucać o bandę. :P


Na górę
 Tytuł:
Post: pn kwie 10, 2006 18:49 pm 
Offline
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lip 13, 2005 12:52 pm
Posty: 299
Lokalizacja: Kraków(9miesiecy w roku:D)
A ja z kumplami(tzn oni mnie wciągneli) założyliśmy zespoł do Futsalu;) i ja jako co prawda drugi Bramkarz mam dzielnie bronić mojej brameczki (UWAGA UWAGA!!) w WALKOWERZE:D tak tak, tak postanowilismy nazwac zespol;) co prawda wiemy ze w IV lidze szans wielkich to nie mamy;) no wiec nazwa jak najbardziej adekwatna do tego co będziemy prezentować na boisku;) Jednak zawsze czlowiek może sie sprawdzić i pograć troszke:D

P.S. Walkower tak naprawde znaczy Waleczne Serca:D

_________________
psychiczny redaktor & admin portalu filmmusic.pl


Na górę
 Tytuł:
Post: pn kwie 10, 2006 18:51 pm 
Offline
Ennio Morricone
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Posty: 23524
Lokalizacja: Zielona Góra
A ja myślałem, że walkower to "przejść obok" a tu proszę... całę życie się człowiek uczy. ;)


Na górę
 Tytuł:
Post: wt kwie 25, 2006 22:49 pm 
Offline
Szofer w RCP
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob kwie 30, 2005 21:04 pm
Posty: 164
Lokalizacja: Łódź
Juan Roman Riquelme... no cóż, kiepski z niego będzie lider reprezentacji Argentyny :P Jak widać Frank Rijkaard miał rację, że wywalił go swego czasu z Barcy. Swoją drogą ciekawe, jak on się musi teraz czuć :roll: Za to Arsenal gra niczym mój kochany Liverpool w ubiegłym sezonie :D A jak to się skończyło, wszyscy pamiętamy :P
PS. A co do Lehmana, to ja się tam nie boję, Rasialdo mu pokaże jak się strzela gole :lol:

_________________
Seksowny redaktor portalu www.filmmusic.pl :P


Na górę
 Tytuł:
Post: wt kwie 25, 2006 23:03 pm 
Offline
Ennio Morricone
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Posty: 23524
Lokalizacja: Zielona Góra
A tam, czepiasz się. Riquelme to świetny piłkarz, a karne zdarzyło się niestrzelać najlepszym: Platiniemu, van Bastenowi, Ronaldinho, mnie... ;)
Swoją drogą jak piękna (i okrutna) jest piłka nożna. Jakiż scenariusz napisało to spotkanie. Przewaga Villarealu, niewykorzystane sytuacje, z czasem opadający z sił i woli walki piłkarze, wydawało się, że nie są już w stanie i nic zrobić... nagle cud - rzut karny, w zasadzie z niczego. I dogrywka była tuż, tuż... na wyciągnięcie ręki... no a przynajmniej na 11 metrów... ale Riquelme nie wytrzymał presji i zaprzepaścił być może życiową szansę na finał ChL.
Arsenal niemal dziś nie istniał, ale zagra w finale. Mam nadzieję... Jestem przekonany, że z Barceloną. Tak czy siak już czekam na jutrzejszy mecz na Camp Nou. :)


Na górę
 Tytuł:
Post: czw kwie 27, 2006 09:53 am 
Offline
Szofer w RCP
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob kwie 30, 2005 21:04 pm
Posty: 164
Lokalizacja: Łódź
Dzika nuda w drugim półfinale. Pewnie w finale znowu będzie 0-0 i będą karne, a to jest totolotek :? Dobrze, że przynajmniej Liverpool ograł wczoraj West Ham United :D Grało tylko trzech podstwowych piłkarzy, a wygraliśmy na wyjeździe. Już się boję ile ich ogramy w finale FA Cup, gdy będzie podstawowy skład :twisted:

_________________
Seksowny redaktor portalu www.filmmusic.pl :P


Na górę
 Tytuł:
Post: czw kwie 27, 2006 17:18 pm 
Offline
Ennio Morricone
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Posty: 23524
Lokalizacja: Zielona Góra
To jest dziwne, że Barca i Milan strzelają mnóstwo goli w różnych rozgrywkach (chyba mają najwyższe średnie goli na mecz w Europie) a jak przyszło co do czego i zagrali ze sobą, to przez 180 min. padła raptem 1 bramka. W drugich półfinałach było to samo. A w UEFA też nie lepiej. Jakaś posucha jak chodzi o gole w tym roku. Dobrze, że chociaż można popatrzeć jak Ronaldinho się piłką bawi. :)


Na górę
 Tytuł:
Post: czw kwie 27, 2006 18:01 pm 
Offline
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lip 13, 2005 12:52 pm
Posty: 299
Lokalizacja: Kraków(9miesiecy w roku:D)
Cytuj:
Dzika nuda w drugim półfinale. Pewnie w finale znowu będzie 0-0 i będą karne, a to jest totolotek Dobrze, że przynajmniej Liverpool ograł wczoraj West Ham United. Grało tylko trzech podstwowych piłkarzy, a wygraliśmy na wyjeździe. Już się boję ile ich ogramy w finale FA Cup, gdy będzie podstawowy skład
:PP Spieprzaj dziadu!!! Zobaczymy w Finale PUCHARU ANGLII kto sie bedzie smiał ostatni:D jak dokopiom tym antyfootbolistą to skonczy sie ta gadka:P

Nie ogladalem meczu to sie nie wypowiem, ale wiem, że WHU nie przyjezdza by sie bronic. Coż może za bardzo chcieli chłopaki z Upton Park. W każdym bądz razie brameczke Dudkowi pykneli:D

a teraz cos o LM:
meczyk FCB-:-ACM nie dostarczyl wielu emocji, ale okazji nie brakowalo pod bramkami rywali, nie bardzo rozumiem tylko frustracje kibicow Milanu, ktorzy uwazaja, ze bledna decyzja sedziego zaważyła na tym, iż odpadli z tych rozgrywek. Wszak obie druzyny miały swoje okazje. Zmarnowaly je i weszła ta drużyna, która potrafiła wykorzystać słobość drużyny na swoim terenie.
Dla mnie sprawa z PUCHAREM jest zalatwiona... Barca poraz drugi sięgnie po to trofeum i nie ma co się łudzić, że świetny Henry zdziała coś na Saint Denis;)[/quote]

_________________
psychiczny redaktor & admin portalu filmmusic.pl


Na górę
 Tytuł:
Post: czw kwie 27, 2006 23:17 pm 
Offline
Ennio Morricone
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Posty: 23524
Lokalizacja: Zielona Góra
Kibice Milanu po prostu nie mogą zaakceptować faktu, że Milan był (jest) słabszy. :P A w ogóle to niech się cieszą, że odpadli, bo jakby mieli jeszcze grać finał, to ja nie wiem, czy te dziadki by to przeżyły... W takim wieku, w jakim jest większość piłkarzy AC Milan, to tylko Connor McLeod może hasać, jak gdyby nigdy nic. ;)


Na górę
 Tytuł:
Post: śr maja 03, 2006 20:16 pm 
Offline
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lip 13, 2005 12:52 pm
Posty: 299
Lokalizacja: Kraków(9miesiecy w roku:D)
Refleksje dotyczace meczu Polska-Litwa;)
a więc:
Po piersze skład:
Selekcjoner naszej reprezentacji Mesje Janas widać jeszcze nie obudził się ze snu zimowego... Eksperymenty na tym etapie nie powinny wchodzić w grę... Żałośnie wyglądała nasza obrona nie wspominając o drugiej linii... Zawiedli prawie wszyscy oprócz jak zwykle niezawodnego Szymkowiaka oraz całkiem nieźle poczynającego sobie między słupkami goalkeepera Liverpoolu Jerzego Dudka. Porażka można nazwać występ Sebastiana Mili(Sebek Wywrotka) niecelne podania, brak ogrania, brak kondycji to tylko niektóre z wpadek jakie fundowal nam owy piłkarz. Franek łowca Bramek zatracił swoj piłkarski instynkt, całe spotkanie człapał po boisku nie wykorzystując dogodnych sytucacji. Widać blokade u tego piłkarza, jednak już nie raz udowadniał, że potrafi się odrodzić(pamiętam jak kiedyś występował przez pewien okres czasu w rezerwach Wisły Kraków). Łukasz Sosin jest gwiazdą i będzie gwiazdą nawet i legendą ale w cypryjskiej lidze. Tam na pewno wybudują mu pomnik u nas conajwyżej dostanie kamieniem od rozłoszczonych kibiców. Grigori Boazerio(G. Rasiak). Tatuś(Janas) nie mógł nie powołać tego supersnajpera o którego biją sie "najlepsze" kluby Championship. Jego kreatywność przydała się nam na boisku. Znów graliśmy w 10 przy czym nasi rywale kolejny raz zyskali dzięki niemu kilka niezłych podań. W pewnym momencie ociężały Grzesiu chciał przypomnieć swoją obecnośc kibicom na boisku niefortunnie faulując (padając pod nogi niczym kłoda;)). Marcin Kuś nie wiem co to za piłkarzysko, żaden z niego obrońca. Już w naszej drugiej lidze można znaleźc o wiele wartosciowszych skrzydłowych niż ten psedudefender z angielskich boisk. Kamil Kosowski nie dość, że gra jak oferma to jeszcze strasznie egoistycznie podchodzi do wszystkiego do okoła. Bardzo ceni sam siebie i to moze być zgubne dla niego. Już trenerzy angielscy poznali się na osobowiści tego "gwiazdora". Dobrze, ze mamy jeszcze Jacka Krzynówka. Nie będe się już wiecej rozpisywal bo po prostu nie ma sensu...:/
Po drugie:
Jak widze nasze szanse na mundialu
Kiepsko... bardzo kiepsko... Pocieszeniem jest fakt, ze Niemcy również mają kłopoty kadrowe i nie są w jakieś superformie. Dodatkowo Ekwadorczycy to mistrzowie własnego boiska a w Kostaryce grają praktycznie sami weterani więc tak na chłopski rozum nie mamy czego się obawiać. Jednak porażka z przeciętnym zespołem Litewskim daje wszystkim do myslenia... Mam nadzieje, że trener Janas wyciągnie wnioski z tej kompromitującej porażki(o boże na eurosporcie była transmisja z tego meczu pewnie cała europa smieje sie z nas:/) i poukłada należycie drużyne!! Wszak zostało zaledwie 37 dni...
Panie Janas DO ROBOTY!!

_________________
psychiczny redaktor & admin portalu filmmusic.pl


Na górę
 Tytuł:
Post: śr maja 03, 2006 20:30 pm 
Offline
Szofer w RCP
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob kwie 30, 2005 21:04 pm
Posty: 164
Lokalizacja: Łódź
Spróbuję się do tego jakoś ustosunkować. Widziałem jedynie ostatnie 10 minut tego spotkania, ale jeśli tak wyglądała reszta, to :cry: Na początku powiedziałem sobie, że fajnie, bo nie było u nas tych najlepszych. Chociaż ja jakoś nie widzę u nas piłkarzy pokroju Ronaldinho czy Zidane'a, którzy mieliby aż taki wpływ na resztę drużyny (mówię rzecz jasna o mentalnych cechach). Ale kiedy okazało się, że my tak gramy mając do dyspozycji niektórych zagranicznych kopaczy (Dudek, Rasiak, Kosowski), a naprzeciw nam stanęła liga litewska, to nie wiedziałem czy śmiać się czy płakać. Bo teraz ukazała się w całej rozciągłości potęga naszej rodzimej ligi, która jest żałosna. Tym samym nie wiem czemu Przemo śmiejesz się z Sosina i ligii cypryjskiej; jakby nasza była lepsza. Cztery lata temu jechaliśmy na Mundial z nadziejami, bo mieliśmy ku temu powody. Olisadebe był super-strzelcem, Krzynówek był klasą samą dla siebie, Dudzio w bramce szalał... A teraz nie mamy powodów do optymizmu. Żurawskiego nigdy za wielkiego kopacza nie uważałem, a co ma sam biedny Szymkowiak za nimi zrobić? Do Mistrzostw Świata zostało lekko ponad miesiac, a Janas wesoły oznajmia nam, że przed nikim drogi nie zamyka i sobie eksperymentuje ze składem. Dla mnie to niepoważne podejście na miesiąc przed tak ważną imprezą testować debiutantów z naszej ligi. Jeśli już tak robi, to niech albo na nich pewnie stawia, albo da sobie spokój. Bo teraz sprawdzi 200 piłkarzy, a na Mundial i tak pojedzie ta sama ekipa, która 'wygrała' nam eliminacje. Moim zdaniem nie ma co się oglądać na formę Niemców, Kostaryki i Ekwadoru, a trzeba się skupić na nas. Co z tego, że oni grają słabo, skoro my nic nie gramy? Obym się pomylił, bo jak na razie widzę to w bardzo ciemnych barwach.

_________________
Seksowny redaktor portalu www.filmmusic.pl :P


Na górę
 Tytuł:
Post: śr maja 03, 2006 21:09 pm 
Offline
Ennio Morricone
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Posty: 23524
Lokalizacja: Zielona Góra
Im bliżej mundialu tym gorzej:
Franek zatracił skuteczność,
Smolarek tak samo,
Boruc wygląda jakby zaszedł w ciąże i też nie jest w tej formie, co w tamtym roku,
Mila w ogóle się nie rozwinął w Austrii Wiedeń, a wprost przeciwnie,
Kłos nie jest tak dobry jak 2-3 lata temu,
Bąk gra w lidze katarskiej i wszystkiego się można spodziewać,
Dudek w ogóel nie gra,
Janczyk - jedyny młody (naprawdę młody) piłkarz, z którym można było wiązać jakieś nadzieje - wziął się kontuzjował,
Fabiański nie może się wykazać, bo go Janas wpuszcza na 10 minut meczu, w których nikt nie oddaje strzału na jego bramkę,
Sobolewski po kontuzji nie błyszczy,
a Rasiak ciągle jest powoływany.
I z czym tu do ludzi? :P

A w kwestii bramkarza to uważam, że ktokolwiek będzie pierwszym i drugim, to trzecim powinien być Kuszczak albo Fabiański. I tak trzeci bramkarz na 99,9% nie zagra ani minuty, to po co brać starego kogoś? Niech jedzie młody, się przyzwyczaja do wielkich meczy, ogrywa z kadrą na treningach itd.


Na górę
 Tytuł:
Post: śr maja 03, 2006 23:47 pm 
Offline
KameNewman
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 31, 2006 21:19 pm
Posty: 8980
Lokalizacja: z piekła rodem ]:>
hmm, takie pytanko: a czego się spodziewaliście ? Bo ja po naszych piłkarzach i ich genialnej taktyce sprzed 4 lat nie spodziewam się absolutnie niczego. To już łatwiej przewidzieć uderzenie meteoru, niż ich grę :|

_________________
Obrazek


Na górę
 Tytuł:
Post: czw maja 04, 2006 17:24 pm 
Offline
Ennio Morricone
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Posty: 23524
Lokalizacja: Zielona Góra
Bo ja tak się łudziłem, ze koszulka z orłem na piersi zobowiązuje do tego, by przynajmniej walczyć na maksimum... :?


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 64 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Strefa czasowa UTC+02:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl