Muzyka filmowa - Forum FilmMusic.pl

muzyka filmowa i nie tylko...
Dzisiaj jest ndz lis 19, 2017 06:08 am

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2
Autor Wiadomość
Post: pt maja 20, 2016 21:35 pm 
Offline
Jan Borysewicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm
Posty: 44178
no on tam dema robił ale nie przeszedł sita

_________________
NO MORE DRONE MUSIC SHIT COMPOSERS !!!


Na górę
Post: sob maja 21, 2016 07:35 am 
Offline
Metallica
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 29, 2011 21:36 pm
Posty: 476
Lokalizacja: Warszawa
Cytuj:
nie słuchałem z rok wydania Prometheusa ale zapytam po co wznawiać? dla ładniejszej książeczki? nie jestem aż takim audiofilem, ale temu wydaniu co do dźwięku jakoś nie specjalnie brakowało, a w stosunku do Silvy była znaczna poprawa. więc?
Z jednej strony racja, wydania Silvy i Prometheusa są wspaniałe, dla mnie zresztą brzmią pięknie, do tego to drugie można tanio kupić - kilka dni temu kupiłem dla kolegi w Gigancie za około 60 zł. Z drugiej, rozumiem, że taka muzyka jest warta tego, by ją wydać w ostatecznej formie. Oczywiście do momentu, kiedy za kilka lat nie odnajdą alternatywnej wersji jakiegoś dwuminutowego dema i pod jej pretekstem nie zaproponują edycji na 25-lecie, z oczywiście jeszcze lepszym dźwiękiem ;)

Może to kiedyś wciągnę, jak stanieje o polowe. Ale wydanie Prometheusa zdaje się wyczerpywać temat, a i Silva spełnia swoją rolę, takiej 70-minutowej piguły, jeśli można tak powiedzieć.


Na górę
Post: sob maja 21, 2016 08:29 am 
Offline
Redaktor Kaktus
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn maja 02, 2005 21:43 pm
Posty: 4146
Jeżeli to będzie wydane pod szyldem LLL, to zakup obowiązkowy (nie posiadam Prometheusa). Tak więc wieści bardzo dobre, no i jak pisałem: bardzo ładnie będzie się prezentować w kolekcji obok 2-płytowej Pasji ;-). Niemniej płyta Silvy na pewno na półce pozostanie, bo ma dużą wartość sentymentalną dla mnie.

_________________
Obrazek


Na górę
Post: sob maja 21, 2016 09:24 am 
Offline
Ghostwriter znanego twórcy
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob wrz 15, 2012 13:45 pm
Posty: 939
Cytuj:
Jeżeli to będzie wydane pod szyldem LLL, to zakup obowiązkowy (nie posiadam Prometheusa). Tak więc wieści bardzo dobre, no i jak pisałem: bardzo ładnie będzie się prezentować w kolekcji obok 2-płytowej Pasji ;-). Niemniej płyta Silvy na pewno na półce pozostanie, bo ma dużą wartość sentymentalną dla mnie.
Tak, będzie to wydanie La-La Land Records :) Na potwierdzenie wczorajszy post z FSM Message Board:

La La Land Records:

Matessino and Bulk are working on it. Bond is doing the notes that will include new interviews with Mr. Debney and Mr. Harlin. Jim Titus is doing the artwork. It's one of my favorite scores and we got vinyl, digital and cd rights. The previous releases were great (especially the Prometheus) but we thought we can add even more coolness to the project by having the fine folks mentioned above do their own take on the material.

We are aiming for June 21.


Wspaniałe wieści, ja z "Wyspą Piratów" zamówię też wreszcie "Pasję" 2CD, i będę miał "wielką trójkę" Debney'a w najlepszych wydaniach: "Cutthroat Island", "Pasję" i ukochanego "Laira" :)

A wcześniejsze wydania zarówno "Pasji" jak i Silvę "Piratów", zostawię sobie też :)


Na górę
Post: sob maja 21, 2016 10:57 am 
Offline
Szofer w RCP
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 07, 2014 19:33 pm
Posty: 162
Lokalizacja: Kargowa
Niedawno odświeżyłem ten film w jakości Bluray...eeh i to nie pomaga , jestem wściekły na Harlina za to że doprowadził do ruiny tak zacną wytwórnie jak Carolco (Nagi Instynkt , Rambo , Total Recall...) Sam obraz ma też zalety , widać w nim kunszt naturalnych efektów i dbałośc o drobiazgi i przepych z epoki ..minusem jest drętwa gra aktorska ,słaby scenariusz i dialogi . Tyle w temacie filmu :P ..posiadałem kiedyś album z Silvy i to od razu słychać że na kompozycji nie oszczędzono ..jest epickośc , potęga wielkiej orkiestry (LSO) ..ściana dzwięku aż wylewa się z głośników :D .Nie ukrywam że jestem zainteresowany nadchodzącym reissue z LaLi ..poczekam najpierw na pierwsze recenzje użytkowników zza oceanu jak i naszego Forum .Mam trochę innych zaległości do nadrobienia . :wink:


Na górę
Post: sob maja 21, 2016 14:04 pm 
Offline
KameNewman
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 31, 2006 21:19 pm
Posty: 8896
Lokalizacja: z piekła rodem ]:>
Cytuj:
Tyle w temacie filmu :P
Jest bardzo dobry, nie znasz się :P

_________________
Obrazek


Na górę
Post: sob maja 21, 2016 14:20 pm 
Offline
Joe Hisaishi
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Posty: 9833
Lokalizacja: Kraina Bogów
Kiedyś to był mój ulubiony film. :)

_________________
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.


Na górę
Post: sob maja 21, 2016 18:04 pm 
Offline
Jan Borysewicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm
Posty: 44178
Jeden z tych fenomenów których nie ogarniam bo.. Ten film jest świetny, oglądałem rok temu na blu i dalej robi na mnie wrażenie, nie tylko muzyką, najlepszy piracki film ever.

_________________
NO MORE DRONE MUSIC SHIT COMPOSERS !!!


Na górę
Post: sob maja 21, 2016 18:18 pm 
Offline
Ghostwriter znanego twórcy
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob wrz 15, 2012 13:45 pm
Posty: 939
Wizualnie jest super, akcja robi wrażenie, zdjęcia itd...

Ale ten film (w mojej opinii) kładzie duet Geena Davis - Matthew Modine. Gena Davis jest beznadziejna, jej postać powinna być heroiną w stylu Ripley w "Obcym"... Ale że Harlin był z nią wtedy razem to dlatego ją tam wcisnął....

Modine też słaby, bez charakteru, polotu.

No i beznadziejne dialogi, które w ustach Davis brzmią okropnie - choćby pierwsza rozmowa z kolesiem, któremu Morgan ucieka na początku. Aktorski koszmar.

Gdyby wymienić Genę Davis i Matthewa Modine na kogoś innego, nie wiem, Michelle Pfeifer i Mela Gibsona to byłoby znacznie lepiej.

Ale rozmach robi wrażenie, no i Frank Langella, on wymiata :)


Na górę
Post: śr lis 09, 2016 20:49 pm 
Offline
Metallica
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 29, 2011 21:36 pm
Posty: 476
Lokalizacja: Warszawa
No dobra, zapoznałem się z tym wydaniem Lali. O tym, że muzyka jest genialna, pisać nie zamierzam, bo to chyba oczywiste dla wszystkich jej fanów. Jedyne, co mogę powiedzieć, to że LaLa dosłownie miażdży wersję Prometheusa. Zrobiłem porównanie kilku fragmentów i dźwięk jest z zupełnie innej galaktyki. Rzadko mnie wzruszają reedycje z tak zwanym "poprawionym" brzmieniem, najczęściej to wyłudzanie kasy. Tu różnica jest kolosalna.


Na górę
Post: czw lis 10, 2016 08:42 am 
Offline
Redaktor Kaktus
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn maja 02, 2005 21:43 pm
Posty: 4146
Nie mam wersji Prometheusa, ale La-La z pewnością miażdży również edytorsko tamto wydanie - książeczka na połyskliwym, takim jakby utwardzonym papierze, wizualny design etc. No ale dziwić się co nie ma - jest jakaś dekada różnicy pomiędzy oboma wydaniami.

_________________
Obrazek


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 15 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl