Muzyka filmowa - Forum FilmMusic.pl

muzyka filmowa i nie tylko...
Dzisiaj jest wt paź 16, 2018 20:23 pm

Strefa czasowa UTC+02:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 43 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 Następna
Autor Wiadomość
Post: wt lip 02, 2013 20:54 pm 
Offline
Hans Zimmer
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Posty: 27138
To właśnie Megarobot jest takim dozorcą, woźnym cieciem, a zamiast miotły używa tankowca i tak przegania Kaiju z okolicy, albo je zabija. 8)

_________________
#WinaHansa
Obrazek


Na górę
Post: wt lip 02, 2013 20:59 pm 
Offline
Ennio Morricone
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Posty: 23963
Lokalizacja: Zielona Góra
A kto zapłaci za tankowiec? :P

_________________
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński


Na górę
 Tytuł: Re: Pacific Rim
Post: wt lip 16, 2013 21:45 pm 
Offline
+ Jerry Goldsmith +
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr maja 04, 2005 16:30 pm
Posty: 5667
Lokalizacja: Kraków
Spieszę z informacją (głównie dla Wawrzyńca), że obejrzałem dzisiaj film i mi się podobał.

Podoba mi się głównie to, że film nie traktuje sam siebie poważnie - nie ma tutaj tej dętej pseudodramaturgii współczesnego Hollywoodu. Owszem, walki są srogie, cała historia też emanuje apokaliptycznym zagrożeniem, ale ilość wstawek rozładowujących opowieść jest na tyle duża, że powaga fabuły nie gryzie się z głupotką pomysłu wyjściowego. ;) To jeden z takich filmów, które trzeba oglądać z odpowiednim nastawieniem - bo wiadomo, że koncept z portalem w Pacyfiku, z którego wychodzą monstrualne potwory do mądrych nie należy. ;) Akceptujemy pomysł wyjściowy i nie oceniamy przez jego pryzmat całego filmu i dopiero wtedy jest sens się na jego temat wypowiadać (tak jak to już nieraz z SF bywało).

Film ma wady i to sporo, głównie scenariuszowych - niestety część żartów to suchary, poza tym Del Toro jak zwykle prowadzi postaci bardzo, bardzo ciężką ręką, przez co wychodzą z nich czasami karykatury. Niektóre konflikty są na poziomie rywalizacji licealistów z amerykańskiego high school/college movie. Nie zabrakło durnego patosu, który pasowałby do produkcji spod znaku Emmericha. "Logika" wyjaśnień niektórych rozwiązań fabularnych jest delikatnie mówiąc mechaniczna np.
Spoiler:
Natomiast zgodzę się z tym, co piszą chłopcy z KMFu - to, gdzie ten film wygrywa to emocje i ekscytacja. Jeśli ktoś pamięta, jak przeżywał jako dzieciak dole i niedole takiego Daimosa, to w scenach walki Pacific Rim dostarcza moim zdaniem dokładnie tego samego - mieszanki zachwytu i grozy nad ogromem stron konfliktu. Wygląd kaiju z lovecraftowskimi inspiracjami Del Toro to jedna z najlepszych rzeczy, jakie widziałem w kinie SF i z czysto designersko-estetycznego punktu widzenia zjada według mnie na śniadanie wszystkie Avatary, Cloverfieldy, Dystrykty, Super 8, o Prometeuszach nie wspominając. Monstrualne to, niszczycielskie, budzące respekt i niewygodne, plugawe i bluźniercze - jakby to H.P. Lovecraft powiedział.

Tam gdzie film słabuje, jest na poziomie przeciętnych, wtórnych hollywoodzkich blockbusterów - natomiast w swoich najlepszych momentach jest tym, co na KMFie tak hype'owano. Więc polecam obadać i się zadeklarować. :)

_________________
Marek
Redaktor portalu http://www.filmmusic.pl


Na górę
Post: wt lip 16, 2013 22:28 pm 
Offline
+ W.A. Mozart +
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Posty: 7299
Lokalizacja: Sosnowiec
Sam film jest bardzo fajny, zdecydowanie najlepsze kino tego typu jak do tej pory
świetna sceneria, scenografia, specyficzny styl ręki Del Toro, którego poznałem przy pierwszej części " Hellboya ", który to film wydawał mi się wtedy mało Hollywoodzki a bardziej niezależny
specyficzny styl Del Toro przejawia się tutaj we wszystkim + świeża krew wśród aktorów, świetna para naukowców o przeciwstawnych charakterach i podejściu do nauki + świetny, jak zwykle, Ron Perlman.

_________________
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)


Na górę
 Tytuł: Re: Pacific Rim
Post: wt lip 16, 2013 22:37 pm 
Offline
Hans Zimmer
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Posty: 27138
Dziękuję uprzejmie za tę informację, ja podzielę się swoimi po czwartkowym wieczornym seansie.

I może też co niektóre osoby na tym forum, co jeszcze filmu nie widziały, przynajmniej trochę przystopują z krytyką.

_________________
#WinaHansa
Obrazek


Na górę
 Tytuł: Re: Pacific Rim
Post: śr lip 17, 2013 17:37 pm 
Offline
Ennio Morricone
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Posty: 23963
Lokalizacja: Zielona Góra
To do mnie jakieś żaluzje? :P

_________________
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński


Na górę
 Tytuł: Re: Pacific Rim
Post: czw lip 18, 2013 05:20 am 
Offline
Hans Zimmer
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Posty: 27138
Domyśl się. :P

_________________
#WinaHansa
Obrazek


Na górę
 Tytuł: Re: Pacific Rim
Post: czw lip 18, 2013 20:08 pm 
Offline
Ennio Morricone
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Posty: 23963
Lokalizacja: Zielona Góra
Ale przecież Marek potwierdził, że słusznie wyśmiał 10/10 stawiane na KMF dla tego filmu. :P

_________________
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński


Na górę
 Tytuł: Re: Pacific Rim
Post: sob paź 05, 2013 13:27 pm 
Offline
Ennio Morricone
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Posty: 23963
Lokalizacja: Zielona Góra
Obejrzałem film i potwierdzam, że słusznie wyśmiewałem KMF-owe podnietki pod tym blockbusterem. Efekty, design bestii, strona techniczna ok, ale fabuła ma tyle głupot, że można by tym obdzielić kilka podobnych produkcji. :P Do tego nijaki główny bohater, brak chemii między nim a Japoneczką i na deser klisza z ID4 w finale (ale to już nawet w "Oblivion" kopiowali :D ). Rozumiem, że w kinie to musi strasznie efektownie się prezentować, ale jednak to by trza mieć z 7-8 lat, by się tym filmem przesadnie ekscytować. ;)

_________________
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński


Na górę
 Tytuł: Re: Pacific Rim
Post: sob paź 05, 2013 13:33 pm 
Offline
Jan Borysewicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm
Posty: 48134
bo to jeden z tych filmów, które ogląda się wyłącznie w imaxie w 3d, a poza nim, to trudno to zdzierżyć :) ale już wszystko powiedzieliśmy na ten temat :P

_________________
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!


Na górę
 Tytuł: Re: Pacific Rim
Post: sob paź 05, 2013 14:57 pm 
Offline
Ennio Morricone
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Posty: 23963
Lokalizacja: Zielona Góra
Z Wawrzka tekstów to się jakieś arcydzieło X muzy przecie wyłaniało... :P

_________________
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński


Na górę
 Tytuł: Re: Pacific Rim
Post: sob paź 05, 2013 14:59 pm 
Offline
Jan Borysewicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm
Posty: 48134
jakbyś go nie znał :P a ja się szczerze nawet boję tego odpalać w domu na blu..

_________________
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!


Na górę
 Tytuł: Re: Pacific Rim
Post: sob paź 05, 2013 15:14 pm 
Offline
Hans Zimmer
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Posty: 27138
Mówiłem jedynie, że dobry blockbuster już nie dopisujcie sobie ideologii.

_________________
#WinaHansa
Obrazek


Na górę
 Tytuł: Re: Pacific Rim
Post: sob paź 05, 2013 15:27 pm 
Offline
Ennio Morricone
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Posty: 23963
Lokalizacja: Zielona Góra
Cytuj:
Mówiłem jedynie, że dobry blockbuster już nie dopisujcie sobie ideologii.
Jasne. Toż nawet z recenzji a wylewa się Twoja fascynacja i podniecenie "Pacific Rim" :P

_________________
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński


Na górę
 Tytuł: Re: Pacific Rim
Post: śr paź 16, 2013 00:31 am 
Offline
Redaktor Kaktus
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn maja 02, 2005 21:43 pm
Posty: 4255
To ja tylko od siebie dodam, że sądzę to samo co Koper (jak w 95% przypadków), tak specjalnie dla Wawrzka :) Film niby lekki, bez cienia bezpretensjonalności, ale przy tym to szczytowa postać tzw. high-concept movie, czyli filmu, którego fabułę da się opowiedzieć w jednym zdaniu. Bo taka była geneza filmu z pewnością - panowie z WB i Legendary zasiedli przy stole i powiedzieli "Paramount ma Transy, to my będziemy mieć Transy i wielkie potwory. Resztę się jakoś dopisze". Efektem jest najsłabszy film Del Toro, idiotyczna fabuła oraz wymyślne nazwy dla mechów i potworów, z których nic nie wynika, poza tym, żeby fanboje mieli się czym jarać. Szczególnie potwory to głupie zwierzaki bez cienia charakteru. Do jarania się dla 10-latków tylko i wyłącznie.

Ale pocieszę Wawrzka - score Ramina, szczególnie poza filmem, w którym ginie, to jedna z większych niespodzianek roku. Temat główny zjada swoją coolowością na śniadanie te pierdoły Tylera z IM3, a na dokładkę mamy jeszcze bardzo dobry temat emocjonalny związany z Japonką i kilka innych fajnych patentów :) Tak więc, Wawrzek, nie jest tak źle :D

_________________
Obrazek


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 43 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 Następna

Strefa czasowa UTC+02:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 5 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl