Muzyka filmowa - Forum FilmMusic.pl

muzyka filmowa i nie tylko...
Dzisiaj jest pt gru 14, 2018 18:02 pm

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 343 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 119 20 21 22 23
Autor Wiadomość
Post: pt lip 06, 2018 12:55 pm 
Offline
Jan Borysewicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm
Posty: 48734
a RPO to czym niby było? :mrgreen: każda sekunda scenariusza opierająca się na znanych postaciach, zero inwencji twórczej.

_________________
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!


Na górę
Post: ndz lip 08, 2018 17:52 pm 
Offline
Ennio Morricone
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Posty: 24059
Lokalizacja: Zielona Góra
No właśnie Wawrzyniec, co tam takiego twórczego było w tym RPO? Odtworzenie sceny z Lśnienia w skali 1:1?

_________________
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński


Na górę
Post: wt lip 10, 2018 17:32 pm 
Offline
Hans Zimmer
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Posty: 27383
A czy ja mówię, że był to mega odkrywczy film? Nie twierdzę, że był dobry i nie uważam, że to geniusz. I naturalnie Spielberg miał lepsze przygody. Ale w porównaniu z jego ostatnimi filmami i ogólnie blockbusterami z jakimi mamy do czynienia, to i tak Ready Player One, zarówna jako film, jak i soundtrack je przewyższa.
I co najważniejsze to wreszcie zamknięta historia. Nie część jakiejś franczyzny, czy niewiadomo czego? Ma początek i koniec i tak ja lubię.
Plus czytałem, że od paru osób co znają książkę, że film jest od niej lepszy.

_________________
#WinaHansa
Obrazek


Na górę
Post: wt lip 10, 2018 18:19 pm 
Offline
Ennio Morricone
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Posty: 24059
Lokalizacja: Zielona Góra
Cytuj:
Plus czytałem, że od paru osób co znają książkę, że film jest od niej lepszy.
Jeśli rzeczywiście, to w ch.. słaba musi być. :mrgreen:

_________________
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński


Na górę
Post: wt lip 10, 2018 18:44 pm 
Offline
Hans Zimmer
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Posty: 27383
Ja znam przykłady słabych książek, które zostały przerobione na świetne filmy. Ba, sam "Jurassic Park" książkowy jakiś super nie jest.

_________________
#WinaHansa
Obrazek


Na górę
Post: wt lip 10, 2018 22:22 pm 
Offline
Ennio Morricone
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Posty: 24059
Lokalizacja: Zielona Góra
Nie, no, sorry, akurat jest bardzo fajnym thrillerem z dużo bardziej rozbudowaną fabułą jak film. I książka, i film są bardzo dobre w swoim gatunku, choć może książka nie wywołała takiego szału, jak film. No ale mało kto sięgnął.
To już większa rozbieżność jest w "Skazanych na Shawshank", gdzie takie sobie opowiadanko dało podstawę świetnemu filmowi.

_________________
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński


Na górę
Post: wt lip 10, 2018 22:46 pm 
Offline
Hans Zimmer
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Posty: 27383
A to Kinga adaptacji z 2/3 jest lepszych od książek bym powiedział. W oryginale Christine na tylnym siedzeniu wciąż są gadajace zwłoki dawnego właściciela. "The Mist" nie ma tak mocarnego zakończenia. W "IT" otrzymujemy seks orgię małych dzieci, plus wymiotującego Boga-Żółwia, czy coś w tym stylu. Apt. Pupil też kończy się mniej subtelną strzelaniną w szkole, czy coś w tym stylu o ile dobrze pamiętam.

Ale skoro jesteśmy przy Silvestrim, to np. "Forrest Gump" to dobry przykładek. Książka jest super zabawna, człowiek się śmieje czytając ją, ale brakuje i głębi jaką oferuje film.

_________________
#WinaHansa
Obrazek


Na górę
Post: śr lip 11, 2018 00:18 am 
Offline
John Williams
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
Posty: 9077
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody
Co do Jurassic Parku i Crichtona jako takiego, mam wrażenie, że miał fajne pomysły wyjściowe, ale generalnie te jego książki miało w sobie sporo z takie B-klasowego thrillera, i to bardziej filmowego, niż książkowego (czuć było, że Crichton ma w sobie więcej z filmowca). W dodatku mam wrażenie, że jego narracyjne triki nieumyślnie zainspirowały Dana Browna :P

_________________
Haha Śląsk węgiel zadupie gwara


Na górę
Post: śr lip 11, 2018 17:46 pm 
Offline
Ennio Morricone
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Posty: 24059
Lokalizacja: Zielona Góra
Fakt faktem, zbyt głębokie psychologicznie to nie jest, jeśli chodzi o styl pisarski też nie jest jakimś drugim Dickensem, niemniej jako literatura rozrywkowa to naprawdę solidna rzecz, tym bardziej że trzymało się to z grubsza wiedzy naukowej, wiadomo że trochę fantazji z tym uzyskiwaniem DNA z komara itd. było, ale w granicach rozsądku. Co do filmowego sposobu pisania to zważywszy na filmowe konotacje autora, w ogóle nie może to dziwić. :)
Aczkolwiek co do Crichtona to powieściowo bardziej mnie podeszła "Kula", przy czym film mnie totalnie rozczarował.

Z ty Kingiem, to chyba Maćku mocna przesada. Wręcz bym powiedział, że jest odwrotnie jak napisałeś, bo jest całkiem sporo naprawdę przeciętnych, żeby nie powiedzieć słabych adaptacji Kinga, zresztą w wiele z nich zamieszanych jest sam King (jakieś telewizyjne wersje "Lśnienia" etc.). Po prostu te udane są bardzo znane, a te nie - słusznie zapomniane, ale tych nieudanych jednak było sporo.
Ale to i tak nic, w porównaniu z Koontzem. Ja wiem, że jego książki to nic super ambitnego, ale sporo z nich to materiał na fajne kino rozrywkowe. A w miarę udał się może "Odd Thomas" (który i tak przeszedł bez echa) i chyba tyle.

_________________
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński


Na górę
Post: czw lip 12, 2018 02:33 am 
Offline
Hans Zimmer
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Posty: 27383
Cytuj:
Z ty Kingiem, to chyba Maćku mocna przesada. Wręcz bym powiedział, że jest odwrotnie jak napisałeś, bo jest całkiem sporo naprawdę przeciętnych, żeby nie powiedzieć słabych adaptacji Kinga, zresztą w wiele z nich zamieszanych jest sam King (jakieś telewizyjne wersje "Lśnienia" etc.). Po prostu te udane są bardzo znane, a te nie - słusznie zapomniane, ale tych nieudanych jednak było sporo.
Ale też do tego zmieniam, że właśnie te najlepsze adaptacje Kinga, to są te, które się różnią często od materiału książkowego i które Kingowi się mniej podobają i nie jest w nie zaangażowany. "Lśnienie" Kubriga King nie lubi, za to to swoje telewizyjne tak, jak i te Langoliery, czy wyreżyserowane przez "Maximum Overdrive". Zresztą trailer z nim sam mówi za siebie, że chciał "wreszcie zrobić dobrą adaptację":


youtu.be/ygWMy-QQNbw

Dlatego ogólnie zmierzałem do tego, że te najlepsze filmy na podstawie Kinga nie są własnie super mega wierne książkom, przez co też są lepsze. Nie wspominając, że King ma ten swój specyficzny styl pisania, który nie zawsze mi podchodzi.
Cytuj:
Ale to i tak nic, w porównaniu z Koontzem. Ja wiem, że jego książki to nic super ambitnego, ale sporo z nich to materiał na fajne kino rozrywkowe. A w miarę udał się może "Odd Thomas" (który i tak przeszedł bez echa) i chyba tyle.
Właśnie za Koontza ciągle się zabieram, ale tak w sumie nie wiem od czego zacząć. O nie znam tego "Odd Thomas" i widzę, że to film Stephena Sommersa. A niedawno się zastanawiałem, co się z tym reżyserem stało? :)

_________________
#WinaHansa
Obrazek


Na górę
Post: czw lip 12, 2018 17:28 pm 
Offline
Ennio Morricone
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Posty: 24059
Lokalizacja: Zielona Góra
Cytuj:
Właśnie za Koontza ciągle się zabieram, ale tak w sumie nie wiem od czego zacząć.
"Opiekunowie" - to chyba najlepiej.
A od takiego "Tik-tak" to z daleka.

_________________
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński


Na górę
Post: czw sie 16, 2018 13:39 pm 
Offline
Hans Zimmer
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Posty: 27383
Poszukam tych "Opiekunów" i w ogóle poszukuję jakiejś ciekawej literatury s.f. horror, fantasy na urlop. Jakby co Dicka i Lema znam bardzo dobrze, Gibsona w sumie też. Z góry dziękuję za typy...

_________________
#WinaHansa
Obrazek


Na górę
Post: pn wrz 10, 2018 17:33 pm 
Offline
Alexandre Desplat
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 31, 2010 15:51 pm
Posty: 9639
Lokalizacja: Ziemia Obiecana
O, proszę, jaki piękny dodatek na blu-rayu! Polska premiera 17.10.2018 :)
Cytuj:
High Score: Endgame (1080p, 10:04): This piece focuses on Alan Silvestri's work on the film's score.
http://www.blu-ray.com/movies/Ready-Pla ... 90/#Review

_________________
Obrazek
"Desplat dowodzi, że delikatne dźwięki fortepianu potrafią łamać serca skuteczniej, niż szloch stuosobowej orkiestry" - WW


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 343 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 119 20 21 22 23

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Radek i 20 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
[ GZIP: Off ]