Muzyka filmowa - Forum FilmMusic.pl

muzyka filmowa i nie tylko...
Dzisiaj jest sob lut 24, 2018 03:17 am

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 132 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 15 6 7 8 9
Autor Wiadomość
Post: sob mar 15, 2014 14:36 pm 
Offline
Hans Zimmer
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Posty: 25924
Bo Mefisto jest recenzentem sprawiedliwym, który za dobre chwali, a za złe gani. :wink:

A ja filmu nie mam zamiaru na razie oglądać, gdyż mnie nie interesuje. Po prostu po ludzku mi się zrobiło, że tak mało się tutaj osób w tym temacie wypowiada, więc aby nie robić przykrości hp_gofowi postanowiłem coś od siebie napisać i proszę co z tego wyszło.

_________________
#WinaHansa
Obrazek


Na górę
Post: sob mar 15, 2014 14:42 pm 
Offline
Ridley Scott
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
Posty: 8296
Lokalizacja: Spod Warszawy
Jasne, rób z siebie jeszcze ofiarę.

Nie podoba ci się, bo score jest zbyt staroświecki, super. Ale nie dodawaj po prostu do tego, że to "w filmie wypada pewnie dobrze, ale film mnie nie interesuje", bo to trochę hipokryzja w kontekście tego, jak bardzo bronisz, by obejrzeć film. Czyli, jeśli muzykę pisze Williams albo Hans, to film trzeba znać, a Desplata można tak słuchać, bo to tylko Desplat?

_________________
http://www.filmmusic.pl

http://eyesonfilm.wordpress.com


Na górę
Post: sob mar 22, 2014 11:18 am 
Offline
+ Jerry Goldsmith +
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr maja 04, 2005 16:30 pm
Posty: 5663
Lokalizacja: Kraków
Po obejrzeniu filmu stwierdzam, że MM to przykład na to, że czasami zły film pociąga za sobą dobrą muzykę w dół. Wg mnie score Desplata w obrazie to taka wydmuszka, zwracająca na siebie uwagę i spełniająca rolę dekoracji gatunkowej, ale nie dająca filmowi prawie nic na poziomie emocji i dramaturgii. Te braki to w pierwszej kolejności oczywiście wina Clooney'a, bo jego film zupełnie nie rusza, nie ma prawie w ogóle napięcia, bohaterowie nie obchodzą, a tempo jest fatalne. Jestem pewien że w bardziej udanym obrazie ta pół-komiksowa, pół-serio stylistyka odnalazłaby się równie dobrze co wesołe mruganie okiem do widza w Wielkiej ucieczce czy Indianie Jones. Ale tyle razy się mówi, że muzyka ratuje złe filmy, że trzeba powiedzieć jasno: nie w przypadku MM. Może trzeba było przeszarżować w innym kierunku, dodać trochę dramatycznego napuszenia, żeby sceny akcji miały jakiś ciężar emocjonalny. A tak coś tam pobiegali, coś tam postrzelali, ścigali się z Ruskimi, a koniec końców brew mi nawet nie drgnęła. :P Jak gdyby score był tylko po to, żeby wołać do nas: hej, widzicie że bawimy się z konwencją gatunkową, WIDZICIE????

Po prostu mamy do czynienia z suchym muzycznym sztafażem - fajną muzyką, ale już przeciętną muzyką filmową.

_________________
Marek
Redaktor portalu http://www.filmmusic.pl


Na górę
Post: sob mar 22, 2014 11:24 am 
Offline
Alexandre Desplat
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 31, 2010 15:51 pm
Posty: 8541
Lokalizacja: Ziemia Obiecana
Zdrajca :mrgreen:

_________________
Obrazek


Na górę
Post: sob mar 22, 2014 14:15 pm 
Offline
Jan Borysewicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm
Posty: 45538
wreszcie jakiś głos rozsądku...

a tym filmem kluney finalnie udowadnia że żaden z niego reżyseryna i scenarzysta...

_________________
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!


Na górę
Post: sob mar 22, 2014 14:34 pm 
Offline
Alexandre Desplat
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 31, 2010 15:51 pm
Posty: 8541
Lokalizacja: Ziemia Obiecana
Nie no, ja się z tymi zarzutami w pełni zgadzam. Jak film kuleje, to i muza będzie w filmie fiksowała. I po raz kolejny powtórzę, że w takich sytuacjach wolę kiedy kompozytor pisze dobrą muzykę do słabego filmu, a nie dopasowuje ją na siłę do obrazu, bo chociaż ten jeden element pozostanie na dobrym poziomie. A z drugiej strony, jak będziesz oglądać film z przymrużeniem oka, to nawet nie przeszkadza Ci jego bezsens i muzyka nawet pasuje do tego obrazu. W każdym razie płyta jest mocna i ja o płycie będę pamiętał. A dobrą muzykę w dobrym filmie to mamy np. w GBH, więc nie ma się co spinać ;)

_________________
Obrazek


Na górę
Post: sob mar 22, 2014 17:04 pm 
Offline
KameNewman
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 31, 2006 21:19 pm
Posty: 8965
Lokalizacja: z piekła rodem ]:>
Cytuj:
a tym filmem kluney finalnie udowadnia że żaden z niego reżyseryna i scenarzysta...
1. to najgorsze spolszczenie jakie widziałem w Twoim wykonaniu :)
2. no tak, bo to co zrobił wcześniej automatycznie się nie liczy :mrgreen:

_________________
Obrazek


Na górę
Post: sob mar 22, 2014 17:29 pm 
Offline
George Lucas

Rejestracja: wt sty 24, 2012 12:48 pm
Posty: 3327
"Kluney" się skończył :mrgreen:


Na górę
Post: sob mar 22, 2014 23:34 pm 
Offline
+ W.A. Mozart +
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 09, 2011 12:05 pm
Posty: 5202
no proszę, nawet Marek tego dzieła nie ogarnął, a myślałem, że mi coś wyjaśni :) poważnie... z każdą upływającą minutą projekcji coraz większa konsternacja :P

ps. przynajmniej Mefisto znalazł fajny eufemizm na WTF... "sympatyczny" :) dobre :P

_________________
Obrazek


Na górę
Post: sob mar 22, 2014 23:48 pm 
Offline
+ W.A. Mozart +
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 02, 2011 19:48 pm
Posty: 9825
Lokalizacja: Warsaw City
A co tu ogarniać? Przecież ten film był prosty jak drut, nawet dziecko by ogarnęło. Brakowało jedynie tempa i napięcia, dopiero końcówka filmu, jak Ruscy nadjeżdżali, była zrobiona tak jak trzeba i jakby cały film taki był to by było o niebo lepiej. A tak mamy właśnie sympatycznego średniaka z paroma fajnymi dialogami.

Podobał mi się ten dialog o bombardowaniu:

-We already know that he's stealing art from Amsterdam, from Warsaw and from Paris, the French are hiding it. The Germans are finding it and taking it.
-This is why Hitler didn't bomb Paris.
-But he bombed London?
-Yes, I know.

:mrgreen:

Jakiś tragiczny ten film na pewno nie jest.

_________________
Obrazek

"Problem z cytatami w internecie jest taki, że ludzie natychmiast wierzą w ich prawdę" - Abraham Lincoln

http://www.lastfm.pl/user/iTemplar


Na górę
Post: sob mar 22, 2014 23:54 pm 
Offline
+ W.A. Mozart +
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 09, 2011 12:05 pm
Posty: 5202
moim zdaniem jest tragiczny, forma to zupełne nieporozumienie, ale my się nigdy nie zgadzamy w ocenie filmów o ile pamiętam 8) :P

_________________
Obrazek


Na górę
Post: śr lut 07, 2018 19:20 pm 
Offline
Alexandre Desplat
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 31, 2010 15:51 pm
Posty: 8541
Lokalizacja: Ziemia Obiecana
Zajebisty filmik z sesji nagraniowej :D Olek lubi gwizdać w swoich scorach :P Mam nadzieję, że na tej płycie będzie więcej takich smaczków <3
https://www.facebook.com/PrelightFilms/ ... 900120689/

_________________
Obrazek


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 132 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 15 6 7 8 9

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 18 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl