Muzyka filmowa - Forum FilmMusic.pl

muzyka filmowa i nie tylko...
Dzisiaj jest śr wrz 26, 2018 05:07 am

Strefa czasowa UTC+02:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 4549 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1293 294 295 296 297304 Następna
Autor Wiadomość
Post: pn lip 10, 2017 20:48 pm 
Offline
Alexandre Desplat
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 31, 2010 15:51 pm
Posty: 9391
Lokalizacja: Ziemia Obiecana
Cytuj:
Natomiast zgodzę się, że prace Hoopera zostały w owym czasie mocno niedocenione (nie żeby był to też jakiś geniusz).
Prace Hoopera to się nadają co najwyżej do filmu telewizyjnego. No ale co się zdziwić, skoro Yates przy takich tylko pracował i chciał na siłę zrobić z Pottera niszowy film europejski... Jestem ciekaw czy na koncertach przy HP5 i HP6 nie będzie musiał grać jakiś mały skład. Można mieć różne zdanie o dokonaniach Desplata, ale bardzo się cieszyłem wtedy w 2010 roku, że przywrócił tej serii porządną orkiestrę i generalnie jakiś poziom artystyczny. Aaaa, i to co mnie najbardziej denerwowało w HP6 to to, że Hooper odcinał kupony od HP5. Użycie Dumbledore's Army w scenie treningu quidditcha? Żenada. To nawet nie ma uzasadnienia merytorycznego/tematycznego (pomijam już, że nawet nie pokusił się o aranżację). Nieudolna próba zacytowania williamsowskiego motywu quidditcha z części trzeciej? Albo utwór Living Death, który dobitnie wskazuje na inspiracje Professor Umbridge. Wtórne, wtórne, wtórne. Za to motyw Umbridge, Dumbledore's Farewell oraz Possession - to mu się udało. I na tym koniec. Może jeszcze In Noctem.

_________________
Obrazek
"Desplat dowodzi, że delikatne dźwięki fortepianu potrafią łamać serca skuteczniej, niż szloch stuosobowej orkiestry" - WW


Na górę
Post: pn lip 10, 2017 20:49 pm 
Offline
James Horner
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am
Posty: 17023
No proszę, Adam obejrzał Rise i Czarę i nagle odkrył Doyle'a, jak widać, na nic nigdy nie jest za późno :wink:


Na górę
Post: pn lip 10, 2017 20:52 pm 
Offline
Joe Hisaishi
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Posty: 10983
Lokalizacja: Kraina Bogów
Ja tam lepiej wspominam prace Hoopera niż Desplata (płytowo - filmów nie widziałem), oczywiście mówię to w kontekście HP.

_________________
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.


Na górę
Post: pn lip 10, 2017 20:55 pm 
Offline
Jan Borysewicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm
Posty: 47900
Cytuj:
Aaaa, i to co mnie najbardziej denerwowało w HP6 to to, że Hooper odcinał kupony od HP5. Użycie Dumbledore's Army w scenie treningu quidditcha? Żenada. To nawet nie ma uzasadnienia merytorycznego/tematycznego (pomijam już, że nawet nie pokusił się o aranżację).
ale skąd wiesz że ilustrator po prostu sobie tam nie wstawił tej sceny a kompozytor miał mało do gadania? mogli się uczepić temptraku przecież..

_________________
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!


Na górę
Post: pn lip 10, 2017 20:59 pm 
Offline
Jan Borysewicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm
Posty: 47900
Cytuj:
No proszę, Adam obejrzał Rise i Czarę i nagle odkrył Doyle'a, jak widać, na nic nigdy nie jest za późno :wink:
Rise to jest małe miki przy Czarze - od razu połknąłem za 24 zł z alledrogo. :o mój drugi patryk po Thorze, jestem dumny :mrgreen:

_________________
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!


Na górę
Post: pn lip 10, 2017 21:01 pm 
Offline
Alexandre Desplat
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 31, 2010 15:51 pm
Posty: 9391
Lokalizacja: Ziemia Obiecana
Cytuj:
Ja tam lepiej wspominam prace Hoopera niż Desplata (płytowo - filmów nie widziałem), oczywiście mówię to w kontekście HP.
:roll: Płytowo może i Hooper strzelił bardziej wyraziste melodyjki, a Desplat potraktował sprawę bardziej ilustracyjnie, ale nie, Hooper i Yates to (moim zdaniem) najgorsze co tę serię spotkało. Na Księcia to już w ogóle nie mogę patrzeć.
Cytuj:
ale skąd wiesz że ilustrator po prostu sobie tam nie wstawił tej sceny a kompozytor miał mało do gadania? mogli się uczepić temptraku przecież..
Możliwe, zresztą Desplatowi po Severus & Lily też wkleili Dumbledore's Farewell, ale tutaj to się idealnie komponowało, również tematycznie miało sens, bo Dumbledore był bohaterem tej sekwencji i był poruszany kontekst jego śmierci. W ogóle Yates w swoich filmach wielokrotnie podejmował dziwne (beznadziejne) decyzje muzyczne, więc nic mnie nie zdziwi.
Cytuj:
Rise to jest małe miki przy Czarze - od razu połknąłem za 24 zł z alledrogo. :o mój drugi patryk po Thorze, jestem dumny :mrgreen:
Jak ostatnio zainspirowany Twoim przeglądem Potterów wrzuciłem do odtwarzacza Czarę, to wróciły dawne wspomnienia, również te, jak to Patryk pomazał mi żartobliwie/bezczelnie okładkę Pottera No Matter :roll:

_________________
Obrazek
"Desplat dowodzi, że delikatne dźwięki fortepianu potrafią łamać serca skuteczniej, niż szloch stuosobowej orkiestry" - WW


Na górę
Post: pn lip 10, 2017 21:04 pm 
Offline
Jan Borysewicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm
Posty: 47900
To jest najlepsza historia 10 lat fmf 8) Wciąż :mrgreen:

_________________
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!


Na górę
Post: pn lip 10, 2017 21:05 pm 
Offline
Joe Hisaishi
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Posty: 10983
Lokalizacja: Kraina Bogów
Cytuj:
Cytuj:
Ja tam lepiej wspominam prace Hoopera niż Desplata (płytowo - filmów nie widziałem), oczywiście mówię to w kontekście HP.
:roll: Płytowo może i Hooper strzelił bardziej wyraziste melodyjki, a Desplat potraktował sprawę bardziej ilustracyjnie, ale nie, Hooper i Yates to (moim zdaniem) najgorsze co tę serię spotkało.
O, wychodzi, że Desplata najsłabiej oceniam jeśli chodzi o tę serię, więc już rollowanie oczami i "strzelił melodyjki". Ech.

_________________
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.


Na górę
Post: pn lip 10, 2017 21:06 pm 
Offline
Jan Borysewicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm
Posty: 47900
nie no tu przesadziłeś, bo scory Olka są dobre.

_________________
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!


Na górę
Post: pn lip 10, 2017 21:07 pm 
Offline
Joe Hisaishi
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Posty: 10983
Lokalizacja: Kraina Bogów
Nie są złe, są średnie, dobre technicznie można powiedzieć.

_________________
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.


Na górę
Post: pn lip 10, 2017 21:10 pm 
Offline
Jan Borysewicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm
Posty: 47900
ja bym powiedział że takie jak Hoopera, ale bardziej chwytliwe :)

_________________
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!


Na górę
Post: pn lip 10, 2017 21:13 pm 
Offline
Ridley Scott
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
Posty: 8472
Lokalizacja: Spod Warszawy
E tam - moje i chłopaków odprowadzanie Davisa do hotelu po afterze i rozmowa zaraz przed ;)

_________________
http://www.filmmusic.pl

http://eyesonfilm.wordpress.com


Na górę
Post: pn lip 10, 2017 21:16 pm 
Offline
Alexandre Desplat
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 31, 2010 15:51 pm
Posty: 9391
Lokalizacja: Ziemia Obiecana
Kaonashi, rozumiem, że mógłbyś od Desplata cenić wyżej Doyle'a czy Williamsa (faktycznie w ramach tej serii poradzili sobie najlepiej, zresztą mieli ku temu świetne możliwości w obrazie), ale serio, Hooper? Tego nie rozumiem. Tzn. rozumiem jeszcze kwestię albumu - HP5 jest ułożone niechronologicznie, żeby się lepiej tego słuchało, ale poza kilkoma utworami (z wyrazistymi, bo prostymi melodyjkami ;) ), które wymieniłem powyżej tam panuje bieda (moim zdaniem). Wczoraj po prywatnej dyskusji z Adamem czytałem sobie wątek Insygniów na tym forum, znam wszystkie argumenty przeciwko Desplatowi, więc pozwól, że nie będę dzisiaj drugi raz przez to przechodził :roll:

_________________
Obrazek
"Desplat dowodzi, że delikatne dźwięki fortepianu potrafią łamać serca skuteczniej, niż szloch stuosobowej orkiestry" - WW


Na górę
Post: pn lip 10, 2017 21:19 pm 
Offline
Jan Borysewicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm
Posty: 47900
Olek w swojej Dwójce zmiażdzył w filmie jak John i Doyl 8)

_________________
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!


Na górę
Post: pn lip 10, 2017 21:28 pm 
Offline
Alexandre Desplat
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 31, 2010 15:51 pm
Posty: 9391
Lokalizacja: Ziemia Obiecana
Przesadzasz Adam. Owszem, jest lepiej podłożony niż w jedynce, ale ten film uważam za średni. To jest wstyd, żeby więcej sekwencji akcji (i możliwości dla kompozytora) było w Czarze Ognia niż w finałowym starciu. To w drugim Insygniach powinny być wzruszenia, łzy, liryka, epika, śmierć, bitwa przez 30-minut jak w Powrocie Króla i jeszcze Bóg-wie-co. A te film jest miałki i przegadany. Serio, śmierć Belli przez dehydratację? Rozsypanie się Voldemorta w proszek? (skutki PG13) Ron nawet nie przytuli kumpla idącego na śmierć? Lot na smoku przez kilkanaście sekund pod szarym, zachmurzonym niebem? Powklejanie wesołego Williamsa z pierwszych dwóch części tu i ówdzie kompletnie z dupy? Naprawdę, ten film pozostawia wiele do życzenia.

_________________
Obrazek
"Desplat dowodzi, że delikatne dźwięki fortepianu potrafią łamać serca skuteczniej, niż szloch stuosobowej orkiestry" - WW


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 4549 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1293 294 295 296 297304 Następna

Strefa czasowa UTC+02:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 19 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl